Facebook Google+ Twitter

Giertych nie daje o sobie zapomnieć, kolej na mundurki

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-07-24 14:57

Minister edukacji narodowej zbombardował opinię publiczną kolejną nowością - obowiązkowymi mundurkami w szkołach. Pomysł może znów podzielić środowisko uczniów i nauczycieli.

fot. Olgierd Górny / Dziennik ZachodniPo maturalnych przebojach, Roman Giertych skomponuje i zaśpiewa niebawem kolejną piosenkę: "Za mundurem panny sznurem". Tego zy będą szły sznurem, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że pomysł będzie wprost wyjęty z lamusa i może ograniczać wolność.

Roman Giertych ma umożliwić wprowadzenie obowiązkowego noszenia mundurków wraz z nowelizacją ustawy o systemie oświaty. Decyzja, czy uczniowie będą zmuszeni do noszenia jednolitych strojów, będzie najprawdopodobniej podejmowana przez dyrekcję szkoły lub komitet rodzicielski (radę rodziców). Ministerstwo kilkakrotnie wypowiadało się na ten temat, motywując, że w szkołach znikną podziały pomiędzy dziećmi z powodu lepszych lub gorszych strojów i różnej zamożności.

Pomysł Giertycha może jednak podzielić opinię publiczną jeszcze bardziej niż poprzednie. Poprą go zapewne środowiska nauczycielskie, zaś młodzież z pewnością uzna mundurki za ograniczanie wolności i w dużej mierze będzie miała rację.

O ile Konstytucja RP nie wspomina bezpośrednio o ubiorze, dużo mówi o wolności. Na przykład artykuł 32. jasno precyzuje, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (np. przyczyny obowiązkowego stroju - red.) Artykuł 47. mówi zaś, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego (...) oraz do decydowania o swoim życiu osobistym (czyli np. stroju - red.)

Na ogół tylko w szkołach prywatnych istnieje obecnie nakaz noszenia mundurków. Wcześniej, zwyczaj ten obowiązywał np. podczas II wojny światowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Ja tam przeciw mundurkom ogólnie nic nie mam, w wielu szkołach zagranicznych mundurki są.
Tak konkretnie to mundurki mogłyby być, ale żeby były jakieś stylowe, a nie brzydkie i w ogóle......
Niektóre fasony są bardzo fajne i nie ołamujac nikogo chetnie wskoczyłabym w taki mundurek.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że istnieje wiele szkół za granicą, w których obowiązują mundurki. Mi się wydaje, że to naprawdę nie taki zły pomysł. Szczególnie w podstawówkach i gimnazjach. Kolejne szkoły - to bylaby już przesada, bo wtedy ludzie mają bardzo dużą potrzebę wyrażania siebie strojem, więc myślę, że to warto respektować.
Z jednej strony - byłaby uniformizacja, ale z drugiej: faktyczny zmniejszenie się podziału na tych lepszych i gorszych.
Ach, i w razie jakiś wątpliwości - ja też tylko w sprawie mundurków a nie m.Giertycha.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież w Polsce mundurki nie mają być kwestią przymusu - zdecyduje konkretna szkoła. A jeżeli chodzi o takie, to i owszem, istnieje ich wiele za granicą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najlepiej byc 'postepowym' i chodzic w bieliznie albo z irokezem na glowie do szkoly. Przeciez konstytucja tego nie zabrania. Uczniowie nie potrafia sie ubierac do szkoly, a nauczyciele egzekwowac odpowiedniego stroju, wiec szykuje sie nakaz odgorny i tyle. Nauczycielom sie zreszta nie dziwie, bo jak tu ocenic, ktory dekolt jest juz przesada? A do sredniowiecza jak raz moglaby szkola powrocic. Coniektorym bandytom [inaczej pewnych 'uczniow' nie mozna nazwac] przydaloby sie garbowanie skory od czasu do czasu ;-p Ale przeciez konstytucja, prawa dziecka...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.07.2006 05:32

Ja bym powiedział, że do średniowiecza :D Czy w Europie jest gdzieś kraj, w którym mundurki są kwestią przymusu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cofamy sie do epoki kamienia łupanego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry pomysł. Nie jestem fanem ministra Giertycha, ale tu mi się spodobał. Sam chodziłem do szkoły publicznej, w której były obowiązkowe mundurki a żaden chłopak nie mógł nosić np. kolczyków lub kitek. Były też inne ogranicznia, jak założyłem kiedyś spodnie - kiedyś b. popularne - moro, to dyrektor wysłał mnie na poligon żebym jak to określił "w błocie trochę pohasał, i jak mi przejdzie to dopiero mam wrócić do szkoły". A propos praw, to jak tak dalej pójdzie niedługo moja 5-letnia córka będzie odwoływać się do konstytucji, że każę jej jeść obiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.07.2006 22:49

A gdyby kazał przydziewać stroje zbliżone do religijnych? może niedługo będzie kazał nosić sutannę? Od mundurku do sutanny droga niedaleka... Next: Dzieci takich rodziców mogą przecież obecnie korzystać z prywatnych szkół. Nie widzę powodów, dla których obowiązek ten miałby obowiązywać w szkołach publicznych. Giertych wprowadzi, następny minister zdejmie ten obowiązek. A tak poza tym to wszystko są gierki i chora ideologia. Nic więcej .

Komentarz został ukrytyrozwiń

pr0sti: rodzice nie upadli na glowe posylajac swoje pociechy do szkoly jak na rewie mody? A jednoczesnie czesto narzekajac, ze nie stac ich na stroj na wf dla pociechy? Wlasnie o to temu gosciowi chodzi, ze szkoly maja mozliwosci, ale z nich nie korzystaja, a potem lament, ze sie przechadzaja po szkole rozne indywidua. Uczniowie sami sobie winni. Rodzice zreszta tez. Gdyby jedni i drudzy mieli choc troche poczucia estetyki i gustu, to nikt by nie wpadl na pomysl mundurkow. Podkreslam, nie lubie tego goscia, ale w slusznych dzialaniach majacych podniesc poziom kultury uczniow bede go popieral.

Komentarz został ukrytyrozwiń

i dodajmy specjalny tatuaż na czole - JESTEM STUDENTEM - i związany z nim zakaz sprzedaży napojów wyskokowych i POLSKA według Romana będzie wtedy piękna :/ ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.