Facebook Google+ Twitter

Giertych szefem think-thanku Platformy Obywatelskiej

Już wiadomo, kto będzie szefem w powstającym przy PO, Instytucie Myśli Państwowej. Niezależna.pl podała, że został nim Roman Giertych.

Niemal za każdym razem kiedy Roman Giertych jest gościem Moniki Olejnik słyszymy deklarację, że były minister edukacji nie zamierza wracać do polityki. Fakty jednak temu przeczą; najpierw Giertych został adwokatem syna premiera Tuska w sprawie Amber Gold. Teraz został mianowany prezesem Instytutu Myśli Państwowej, think-thanku PO. Oczywiście z polityką to nie ma nic wspólnego; możemy się spodziewać, że jej członkowie jak jeden mąż będą twierdzić, że należą do organizacji apolitycznej.

Niedawno Donald Tusk zapowiedział, że będzie bronił kultury chrześcijańskiej. Stwierdził również, że nie będzie symbolem rewolucji obyczajowej w Polsce: "Nie jestem pupilem kościoła, ale nigdy nie dam się namówić na wojnę z kościołem"- mówił premier Tusk.

Ta deklaracja stałą się obiektem żartów i drwin na prawicy; wszak, premier Tusk ostatnio omal nie wyrzucił z partii konserwatystów za brak poparcia dla związków partnerskich. Już dawno Rafał Ziemkiewicz zauważył, że Donald Tusk to polityk-kameleon, który znakomicie wyczuwa społeczne nastroje- dzisiaj jest nowoczesnym Europejczykiem, który lanusje wszystkie projekty Unii Europejskiej; ale kiedy będzie wymagał tego interes polityczny odwróci się od UE i stanie się narodowym katolikiem..

Obecnie wiatr dziejów wieje w stronę prawicy; stąd taki wysyp nowych inicjatyw na prawicy. Właśnie do życia powołano Platformę Oburzonych, który chce obalenie obecnego układu politycznego. Tego samego chce: Ruch Narodowy oraz Kongres Nowej Partii. W sondażach partia Korwin- Mikkego od dawna nie wyglądała tak dobrze; wynika z nich, że Kongres Nowej Prawicy znajdzie się w następnym Sejmie.

Nic, więc dziwnego, że Donald Tusk również przesuwa się na prawo. Pozyskanie nowych wyborców prawicowych ma mu zapewnić Roman Giertych, któremu powierzono władzę w Instytucie Myśli Państwowej. Oprócz niego znaleźli się tam: Michał Kamiński, który został wybrany szefem rady naczelnej, Stefan Niesiołowski i Jacek Żalek (obaj z PO), b. premier Kazimierz Marcinkiewicz, Jan Filip Libicki (bezpartyjny, senator klubu PO), Michał Kamiński (PJN), Jarosław Jagiełło (poseł niezrzeszony) i Leszek Moczulski (wieloletni szef KPN). "Brakuje chyba tylko Tomasza Wołka, Joanny Kluzik-Rostkowskiej i słynnej "Izabel" Marcinkiewicz."- złośliwie komentuje skład Instytutu niezależna.pl.

Warto zauważyć, że wielu z wyżej wymienionych polityków, w tym roku obchodziło Święto Niepodległości u boku prezydenta Komorowskiego. Mówi się, że powołanie instytutu jest wstępem do stworzenia nowej partii- reprezentanta koncesjonowanej prawicy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.