Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Posiadacze telefonów komórkowych z możliwością dostępu do internetu: pamiętajcie o zablokowaniu klawisza umożliwiającego szybkie łączenie się z internetem.
Producenci telefonów komórkowych wpadli na genialny pomysł umieszczania na klawiaturze osobnego przycisku do połączenia z Internetem. To z pozoru wydające się doskonałym udogodnienie, bywa zgubnym przy nieumiejętnym obchodzeniu się z własnym telefonem. Niejednokrotnie przekonali się o tym posiadacze tego typu telefonów komórkowych, gdy przyszło im zapłacić wysoki rachunek za usługi z których praktycznie nie korzystali. Zobacz także:
Artykuły
(58)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.87)
Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
O mnie: Uwielbiam obcowanie z naturą. Lubię historię.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.11.2009 13:41
Mieszkańcy przygranicznego pasa wschodnich regionów Polski muszą także uważać na to żeby nie mieć uaktywnionej w telefonie usługi roamingowej. Zasięg krajowych przekaźników bywa tam słaby, natomiast sygnały przechwytują nadajniki Rosyjskie, Białoruskie, Ukraińskie i wystarczy chwila nieuwagi a za połączenie krajowe zapłacimy jak za przysłowiowe zboże. :)
Tomasz Hens 17.11.2009 13:29
W Polsce to raczej sporadyczny problem. Wszystkie nowe telefony mają ustawienia, aby łączyć się za pomocą GPRS. A w tej usłudze płaci się za ilość ściągniętych oraz odebranych danych. Zatem wejście, nawet przypadkowe, do internetu nie uszczupli nam zbytnio portfela.
Bardziej zwrócił bym uwagę na ustawienia e-maila w telefonie. Klienci bawiąc się ustawieniami aparatu, często wybierają opcję aby telefon kilka razy dziennie, czasem co kilka minut sprawdzał ich pocztę. Nawet jeśli ustawienia nie są kompletne, to i tak telefon łączy się z internetem, a to już może sporo kosztować. A operator wystawia rachunek za połączenia i nie odpowiada za ustawienia telefonu klienta.
Myślę, że to ten drugi przypadek dotyczy opisanej historii Francuza.
Autor usunął profil 17.11.2009 13:20
Czasopismo "Le Monde" słynie z wyszukiwania tego typu sensacji, dziennikarze obiecali za dwa tygodnie ujawnić kulisy sprawy: ) Obecnie sprawa jest badana kto ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy, ale zasady na jakich została zawarta umowa i wysokość rachunku przemawiają na korzyść właściciela telefonu:) Najprawdopodobniej błąd systemu w sieci Orange spowodował całe to zamieszanie. :)
Autor usunął profil 17.11.2009 11:36
Z dostępnych informacji wiadomo, że z chwila gdy rachunek wynosił już 12 tys euro operator sieci wysłał powiadomienie do właściciela telefony,ale powiadomienie wysłane było pocztą elektroniczna - mailem :)
Joanna Pachla 17.11.2009 11:29
Dziwne. Jeśli rachunek znacznie przekracza te z poprzednich miesięcy, operatorzy zwykle dzwonią, żeby o tym poinformować - na wypadek, gdyby okazało się, że telefon został skradziony, dorwało się do niego dziecko, itd.
Pieniądze nie istnieją. Czy gotówka jest jeszcze potrzebna?
(odsłon: +452)