Facebook Google+ Twitter

Gigantyczny rachunek za korzystanie z Internetu

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-17 11:16

Posiadacze telefonów komórkowych z możliwością dostępu do internetu: pamiętajcie o zablokowaniu klawisza umożliwiającego szybkie łączenie się z internetem.

Telefon komórkowy Nokia N95 z możliwością dostępu do internetu. / Fot. Foto. A. NadzikowskiProducenci telefonów komórkowych wpadli na genialny pomysł umieszczania na klawiaturze osobnego przycisku do połączenia z Internetem. To z pozoru wydające się doskonałym udogodnienie, bywa zgubnym przy nieumiejętnym obchodzeniu się z własnym telefonem. Niejednokrotnie przekonali się o tym posiadacze tego typu telefonów komórkowych, gdy przyszło im zapłacić wysoki rachunek za usługi z których praktycznie nie korzystali.

Poprzez przypadkowe wciśnięcie przycisku, telefon sam sobie surfuje po necie, nawet przez całą noc, gdy jego właściciel spokojnie śpi. Bywają przypadki, że nawet w kieszeni gdy pomimo, że zablokowało się klawiaturę, poprzez przypadkowe dotkniecie przycisku uruchamiało się internet i każde, nawet bezwiedne, dotknięcie telefonu zmieniało strony internetowe nabijając rachunek.

Jak pisze dziennik "Le Monde", pewien Francuz - kierownik kawiarni koło Valenciennes nieopodal granicy z Belgią, otrzymał od operatora sieci Orange rachunek na kwotę 46 tys. euro za korzystanie z internetu. Według wstępnych ustaleń, karta SIM jego telefonu, łączyła go automatycznie z belgijską siecią.

Źródła:
Le Monde

interia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.11.2009 13:41

Mieszkańcy przygranicznego pasa wschodnich regionów Polski muszą także uważać na to żeby nie mieć uaktywnionej w telefonie usługi roamingowej. Zasięg krajowych przekaźników bywa tam słaby, natomiast sygnały przechwytują nadajniki Rosyjskie, Białoruskie, Ukraińskie i wystarczy chwila nieuwagi a za połączenie krajowe zapłacimy jak za przysłowiowe zboże. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Polsce to raczej sporadyczny problem. Wszystkie nowe telefony mają ustawienia, aby łączyć się za pomocą GPRS. A w tej usłudze płaci się za ilość ściągniętych oraz odebranych danych. Zatem wejście, nawet przypadkowe, do internetu nie uszczupli nam zbytnio portfela.
Bardziej zwrócił bym uwagę na ustawienia e-maila w telefonie. Klienci bawiąc się ustawieniami aparatu, często wybierają opcję aby telefon kilka razy dziennie, czasem co kilka minut sprawdzał ich pocztę. Nawet jeśli ustawienia nie są kompletne, to i tak telefon łączy się z internetem, a to już może sporo kosztować. A operator wystawia rachunek za połączenia i nie odpowiada za ustawienia telefonu klienta.
Myślę, że to ten drugi przypadek dotyczy opisanej historii Francuza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.11.2009 13:20

Czasopismo "Le Monde" słynie z wyszukiwania tego typu sensacji, dziennikarze obiecali za dwa tygodnie ujawnić kulisy sprawy: ) Obecnie sprawa jest badana kto ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy, ale zasady na jakich została zawarta umowa i wysokość rachunku przemawiają na korzyść właściciela telefonu:) Najprawdopodobniej błąd systemu w sieci Orange spowodował całe to zamieszanie. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.11.2009 11:36

Z dostępnych informacji wiadomo, że z chwila gdy rachunek wynosił już 12 tys euro operator sieci wysłał powiadomienie do właściciela telefony,ale powiadomienie wysłane było pocztą elektroniczna - mailem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwne. Jeśli rachunek znacznie przekracza te z poprzednich miesięcy, operatorzy zwykle dzwonią, żeby o tym poinformować - na wypadek, gdyby okazało się, że telefon został skradziony, dorwało się do niego dziecko, itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cenne spostrzeżenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.