Pozycja materiału w rankingach:
Po naszej publikacji gimnazjaliści z całego kraju nadesłali kilkadziesiąt e-maili. Większość twierdzi, że przeciek był, bo sami mieli dostęp do egzaminacyjnych pytań lub słyszeli o tym od kolegów. Wymieniają te same cztery zadania: o zasoleniu Bałtyku, stężeniu procentowym, trapezie i kosztach używania elektrycznego czajnika.
Chodzi o pytania nr 4, 8, 30 i 32 z egzaminu matematyczno-przyrodniczego. Gimnazjaliści z różnych stron Polski twierdzą, że mieli do nich dostęp od kilku do kilkunastu godzin przed testem. Dostali je od kolegów lub znaleźli na forach internetowych. Co ciekawe, wszyscy wskazują na te same zadania.Zobacz także:
Artykuły
(105)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.24)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa / Wałbrzych | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się społecznościami i nowymi projektami w Gazeta.pl (Agora)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ola - 01.05.2007 19:07
A wiecie co mnie śmieszy?
Po pierwsze w połowę tych maili z doniesieniami do redakcji nie wierzę :]
A po drugie to jest ŚMIESZNE ze teraz po fakcie nagle wszystkich co.. ruszyło sumienie?! Jeśli już ktoś eee na serio miał jakieś pytania i teraz się do tego przyznaje to ja tu czegoś nie rozumiem. Skoro się przyznaje to liczy się z faktem że powtórzą egzamin. Więc chyba musiało pójść źle tej osobie skoro chce jeszcze raz pisać. Ale Ale... CZY TA OSOBA MYŚLI ŻE BEZ PYTAŃ PÓJDZIE JEJ LEPIEJ? żeby napisać źle mając jakieś pytania wcześniej to już jest szczyt... czy wam się wydaje że powtórny egzamin będzie łatwiejszy? z całą pewnością NIE!
Autor usunął profil 01.05.2007 11:35
Na wstępie od razu chcę zaznaczyć, że uważam te wiadomości za prawdziwe.
Rozumiem tych, którzy sądzą, że to nieuczciwe, że ktoś miał łatwiej od nich, ponieważ znał odpowiedzi. jest to oczywiście prawdą. Prawdą jest także to, że jeżeli ktoś jest dobry to i tak powinien kolejny test napisać dobrze.
Jednak przy każdym teście istnieje dla każdego wahająca sie granica znania odpowiedzi. Chodzi mi o to, że przykładowo i 45 i 49 punktów do dobre wyniki. Ja akurat (patrząc na odpowiedzi) mam 49 punktów. jednak jeżeli uzyskał bym 45 punktów to mimo iż to nadal dobry wynik, mam drogę zamkniętą na przykładowo Staszica, Kopernika. Zaraz ktoś sie odezwie, że nieważne w jakiej szkole sie uczysz, to i tak się możesz nauczyć. Niestety nie zawsze dla każdego jest to prawda. A nowego testu wiele osób może nie napisać lepiej, gdyż ten prawdopodobnie był najłatwiejszy ze wszystkich
Ja osobiście uważam, że egzaminy powinny nie być powtarzane, mimo iż nie jest to uczciwe dla każdego. Jeżeli nie było by takiej opcji i egzamin musiałby być powtórzony to było by dobrze najpierw sprawdzić lub spróbować sprawdzić (bo może to nie być możliwe) czy ktoś nie uzyskał jak na siebie zbyt dobrych wyników (chociaż to by się chyba nie udało).
Życzę nie powtarzania egzaminu.
Marioszarak
Katarzyna K. 30.04.2007 17:31
Mi to obojętne czy napisze jeszcze raz czy nie ... =)
Katarzyna K. 30.04.2007 15:56
Hm ... moim zdaniem powinno być sprawiedliwie, nie wiem jaką decyzję podejmnie CKE ale w ogóle wątpie żeby unieważnili testy. Piszemy o tym wszytkim już od 5 dni i nic ... założe się ze CKE oleje to wszytko. Już dawno nie było od nich informacji !! Wszystko powoli wycisza się !! Taka jest sprawiedliwość w naszym karaju !! Zamiast tu pisać powinniśmy lepiej działać ... =/
Hela Krajewska 30.04.2007 11:56
Nie mam złudzeń i wiem,że powtórzenie tego testu jest raczej niemożliwe.Jednak,gdyby była możliwość pisania jeszcze raz,zgodziłabym się na to.Nie lubię oszustw w TAKICH sprawach(które decydują o przyjęciu do liceum),a to oszustwem było.Sama jestem w 3 gim,ale jestem za powtórzeniem.Ale mnie się nikt nie pyta,więc...
Ania ... 29.04.2007 22:48
jestem w 3 klasie, ale naszczescie nie musialam pisac tej czesci...
ciagle ktos mowi o stresie.... jezeli to byl dla was duzy stras to co bedzie z matura?
moim zdaniem jakis przeciek byl ale testow nie powtorza bo to wiaze sie z zbyt duzymi kosztami.
nie ma co sie przekrzykiwac kto chce powtazac a kto nie bo to i tak od was nie zalezy i nikt nie bedzie tego sluchal decydujac o uniewaznienu egzaminu
ps. nigdy na swiecie nie bedzie sprawiedliwosci wiec nie ma sie co łudzic
Bartek Negatywny 29.04.2007 21:05
Pozwolę sobie założyć wniosek, że przecieki istniały zawsze, po prostu różnica jest taka, że trafiały one do odpowiednich ludzi, którzy zatrzymywali je w bardzo wąskim, a wręcz mikroskopijnym gronie, ot problemu podobnego chyba dawno nie było. Nasuwają mi się zasadnicze pytania, dlaczego uczniowie mają odpowiadać za błąd jakiś kilku dorosłych osób, które ewidentnie zawiniły? Dlaczego mamy ponownie przeżywać stres? Jestem wręcz zażenowany wypowiedziami niektórych osób, które dążą do unieważnienia egzaminu ze względu na uzyskanie przez siebie kiepskiego wyniku. Wysyłanie meji potwierdzających niby rzekomy dostęp do pytań i odpowiedzi przed testem, w większości przypadków jest nieprawdziwe - jestem tego prawie pewien. Ci którzy tak postępują niechaj mają świadomość, że robią straszną krzywdę ludziom, którzy w przygotowanie do egzaminu włożyli mnóstwo ciężkiej pracy. Nie wspomnę już o prawdopodobieństwie strasznej frustracji, w przypadku niekorzystnego napisania egzaminu. Osobiście jestem przeciwny unieważnieniu egzaminu, proponowałbym władzy zajęcie się problemem kwestii kto zawinił, kto skorzystał. Od siebie tylko dodam, że jeśli przyszłoby mi pisać powtórnie egzamin, to na pewno nie bez protestu ...
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)