Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4505 miejsce

Gimnazjalistki ze Zduńskiej Woli rozbierały się za 3 zł

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-04-27 10:13

Dwie uczennice ze zduńskowolskiego gimnazjum zrobiły sobie nagie zdjęcia aparatem w telefonie komórkowym. Później, jak twierdzą koledzy dziewczynek, sprzedawały rozbierane MMS-y po 3 złote. Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z uczniów umieścił zdjęcia w internecie. Wtedy zajęła się nią policja.

- Strona, na której można było oglądać fotografie, już została zablokowana przez administratora sieci - mówi Krzysztof Kacpura, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.

Obie gimnazjalistki zostały przesłuchane w obecności opiekunów. Policjanci kompletują dowody. Najpóźniej na początku maja przekażą sprawę do Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli. To nie pierwsze w tym roku "przygody" nastolatków z erotycznymi zdjęciami.

W styczniu policja dolnośląska zatrzymała 15-latka, który rozpowszechniał pornografię z udziałem dzieci. Na serwerze internetowym umieścił ponad 250 zdjęć i filmów. Nastolatek twierdził, że ściągnął je z Internetu. W jednym z gimnazjów w Zielonej Górze uczniowie przekazywali sobie link z adresem strony, na której było zdjęcie nagiej dziewczynki bardzo podobnej do jednej z uczennic. Wielu twierdziło, że zdjęcie jest montażem, sprawą zajmują się policja i sąd dla nieletnich.

W Internecie znalazł się też amatorski film pornograficzny z udziałem 14-letniej uczennicy z Wrocławia. Przedstawiał ją w intymnej sytuacji z 18-letnim chłopakiem. 14-latka tłumaczyła koleżankom, że była pijana i nic nie pamięta.

W marcu w sieci znalazły się zdjęcia 19-letniej maturzystki z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Bełchatowie. Nie przypuszczała, że rozbierane zdjęcia, które sobie zrobiła i wysłała chłopakowi pocztą elektroniczną, zobaczy każdy, kto wejdzie do Internetu.

(bbs)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Konstanty Makowiecki
  • Konstanty Makowiecki
  • 23.10.2010 08:19

ostatnie zdanie artykułu jest wierutnym kłamstwem! ja tych zdjęć nie widziałem!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Istotnie, winę za zdradę i rozbicie rodziny ponosi kobieta. Po pierwsze, że daje (a nie powinna) zwł. wdelegacji czy w sanatorium, bo nawet kiedy facet twierdzi, że jest wolny albo właśnie się rozwodzi, to powinna wiedzieć, że ów gościu łże. Po drugie - nie powinna rozboijać rodziny, bo może być kiedyś w tej samej sytuacji.
Gdyby babki niedawały nalewo i prawo to śwait byłby smutniejszy, ale nawyższym poziomie moralnym. Niewzywam do zmiany świata, ale wyrażam zdziwienie, że kobiety są takie łatwe i naiwne.
Świat został urządzony przez takich jak ja? A tacy jak Ty niczego nie mogli wymyślić? Impotencja intelektualna? Panny to głupie gęsi, co to idą na rzeź i nie mają rozmumu? Rodzice nie wyjaśniali? Matka nie przestrzegała?
Ja niczego natym świecie nie wymyśliłem w tej dziedzinie. Ja oceniam i artykułuję wnioski i zarzuty. Każdy człowiek ma rozum. Wlatach 80. mojaatrakcyjnakoleżanka (uchodząca za cnotliwąi ładną) przyznala, żeprezes sp. mieszk. proponował jej "szybsze" mieszkanie (poza kolejką) za "kolejkę". Zrobiła mu awanturę i dostała mieszkanie później. Ile pań załatwiło szybsze mieszkania, talony na samochody, paszporty, prac, stanowisko? 10% czy 60% (spośród tych, co miały propozycje). Ci co wten sposób wykorzystywali kobiety, to chamy i zapewniam Cię, że ja do nich nie należę! I oni tu nie piszą, ale gdyby czytali ten wątek to nieźle by się pośmiali - B. Kruk docina Mirnalowi, że świat przez takich jak Mirnal jest źle urządzony, ale obaj z tych babek nie mieli żadnego pożytku. A oni po przeczytaniu i po uśmianiu się do rozpuku jutro znowu w kwiaciarni, markecie, telestacji, urzędzie zaproponują setkom Polek stanowiska za d. I część się zgodzi! Moja wina? Ja je nauczyłem bycia godną? Są takie i lubią ten sport, to co ja za to mogę? Ale zaproponuj jakieś śmiałe rozwiązania.
Załóżmy, żeTy lub ktoś w Twojej rodzinie ma sklep. Przychodzi atrakcyjna funkcjonariuszka policji i w ramach prowokacji przymila się sugerując pewne ustępstwa na rzecz przyjęcia do pracy. Dajesz głowę, że nikt w Twojej rodzinie nie dałby się na to złapać? I do gazety oraz na dwa lata bez zawieszenia? Dobry pomysł? Za 10 lat, jeśli będzie coś od Ciebie zależeć, to zobaczymy, czy bedziesz taki zasadniczy... Ty będziesz budował lepszy świat.
Twoje pretensje czy zarzuty do mnie przypominają uwagi do dawnych białych, którzy rozumiejąc zło niewolnictwa nawoływali o zniesieni niew. i pytali Murzynów - bądźcie godniejsi i nie dawjcie się wykorzystywać, a ówczesne Białe Kruki by pisali do nich - "przez takich jak wy ten świat jest źle urządzony". A to handlarze niewolników mieliby niezły ubaw po takich lekturach.Umówmy się, że jeśli ja opisuję jakieś zjawisko (np. prost.), to nie jestem ani alfonsem, ani handalrzem żywym towarem.
Wasz Oliwiany Troleczek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal, świadectwo wystawia sobie przede wszystkim mężczyzna, który myśli tak jak Ty.
O ile ktoś taki zasługuje w ogóle na miano mężczyzny... najwyżej faceta.

Odpowiedzialność za rozbijanie małżeństwa poprzez romansowanie z młodszą i zabawianie się w delegacjach ponosi wyłącznie facet. To facet nie jest w stanie dochować wierności. A niby ją przysięgał, i to często przed Bogiem...
Kobieta nie powinna uwodzić faceta, o którym wie, że jest zajęty (czasami nie wie, bo facet "zapomniał" powiedzieć albo zdjął obrączkę). Jednak kobieta nie jest w stanie faceta do seksu zmusić. To on musi podjąć decyzję, czy chce zdradzić żonę. Jeśli jest tak niedojrzały, że nie umie lub, gorzej, nie chce nad sobą zapanować, niechże przynajmniej ma dość odwagi, by przyznać, że to on zawinił.
Przerzucanie odpowiedzialności za kobietę to straszne wygodnictwo. "Och, ja nie muszę być w porządku, ja jestem tylko facetem" - przecież to opluwanie samego siebie. Tym bardziej, że *są* na świecie tacy mężczyźni, którzy wierności dochować potrafią - mimo pokus.

Dziwisz się wyrozumiałości? A dla kogo miałbym być wyrozumiały, jak nie dla słabszych? To kobiety były i są w gorszej sytuacji: najpierw wykorzystywane jako przedmioty, a później oskarżane o to, że się zgodziły. A wykorzystujący - niewinny, choć aktywny. I jeszcze nawet konswerwatywny, haha. Żenujące.
Pisałeś w tzw. argumencie o Kmicicu i Oleńce, że tak świat jest urządzony - nieprawda. Tak świat został urządzony przez myślących podobnie jak Ty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że te dziewczynki to zdziry/ździry, a chłopcy to alfonse/alfonsy. Tak jest ocena konserwatywnego obywatela. Opinia postępowej opinii publicznej, zwykle znacznie młodszej ode mnie, jest bardziej umiarkowana.
Część nawet uważa, że to normalne zachowania, bowiem dziewczęta w trudnym okresie dojrzewania ciężko przechodzą zjawisko zakochania, wobec tego muszą przedsiębrać dość radykalne a nowoczesne metody zwracania na siebie uwagi chłopców. Oczywiście nie chłopców porządnych, ale kandydatów na alfonsów, meneli i chuliganów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Rzeczywiście, Mirnal ma nieciekawe argumenty a jego uwagi są niecelne, zatem uprasza się inteligentnych Czytelników o niekarmienie tego trolka. Nie będzie uwag Mirnala, to nie będzie problemów. Nie pisząc o prostytucji spowodujemy, że zaniknie...
2. Jeśli nie potraficie potępić dziewczyn, które nie mogąc zwrócić na siebie uwagę w inny sposób, rozbierają się... To co można na tym świecie potępić?
3. Oczywiście, że panowie napędzają całą q. koniunkturę, jednak to oni są konsumentami i podmiotami, a panie są przedmiotami. I jeśli tego nie rozumieją albo lubią to i nie chcą zrozumieć, to wystawiają sobie świadectwo.
4. Jest powiedzenie o psach i sukach.
5. Panowie zwykle są niegrzeczni a nawet chamscy wobec dziewczyn nieszanujących się zbytnio. Pomijam przypadkowe incydenty, kiedy to nie chcą lub nie mają czasu na ocenę psychiki panny (np. gwałt podczas zamieszek albo podczas okupacji). Są kobiety, które nie pozwalają sobie na spoufalenie i chamskie zaczepki. Jak one to robią? To wyższa szkoła jazdy.
6. Jeśli młode panienki pokazują to i owo za cukierki, pieniądze, kosmetyki itp. to znaczy, że mają coś z głową. Dam z nich raczej nie będzie.
7. Na wzorowe panny trafia kilkanaście procent panów, zatem prawdopodobieństwo "poprawnego" wyboru małżonki jest znikome. Jeśli któryś z panów na W24 uważa, że źle wybrał, to albo nic nie napisze, albo się ze mną nie zgodzi, bo kto przyzna się do swego błędu. Musi z tym żyć albo wymyśla sobie doktryny obniżające poprzeczkę wobec pań (w tym żony).
8. Panowie to zwykle świnie w kontaktach z paniami (oprócz tych pań, które sobie nie pozwalają). Jeśli są w delegacji, popiją itp. to są prosiakami. Ale to od pań zależy, czy się będą łajdaczyć. W 90% panowie na delegacji, w sanatorium itp. jeśli nie schodzą na psy, to przynajmniej sobie marzą o tym. Najwyżej im się nie udaje.
9. Im wspołeczeństwie jest więcej porządnych kobiet, tym mniej rozwodów, chorob wen. itp. O moralności spoleczeństwa opinie się biorą wskutek doświadczeń panów narodu X na paniach narodu Y. Jeśli krążą niepochlebne opinie o Polkach w Niemczech, to z powodu puszczania się biedniejszych Polek z bogatszymi Niemcami. Niemki również się puszczają, ale raczej w ramach turystyki seksualnej, nie w Niemczech. I jeśli nawet ktoś obgaduje Niemki to jakby obgadywać ministra co miliony kradnie, a obgadywanie Polek to jakby ktoś cwaniaka bazarowego przyłapał na kradzieży bananów. Różnica klas.
10. Nie spowodujesz, aby mężczyźni przestali traktować panie jak mięso armatnie. Nie odzwyczaisz psa od jedzenia mięsa i kości. Jeśli matki źle wychowują córki, to nieliczmy na panów, że nie skorzystają z okazji. Równie dobrze można apelować do pseudosolidarności kobiet. Dlaczego młodsze rozbijają małżeństwa. Mąż rzuca żonę dla młodszej. Tej młodszej można wytłumaczyć - cóż robisz, przecież kiedy będziesz w jej wieku, to także może cię ktoś porzucić. I zdaje to egzamin? Nie! Bo kobiety myślą na dzisiaj (te wyrządzające krzywdę innym paniom). Porządne kobiety po prostu nie romansują z zajętymi facetami.
11. Oczywiście, że nie jestem nawiedzony. Jeśli trafiłaby mi się jakaś gratka, to czemu nie. Ale to nie powód do niezauważenia upadku moralności. Celnik może czasami także coś zakombinować, ale gdyby wszyscy przemycali towary to cóż by się działo... Ja chcę tylko zauważyć, że dzisiaj kobiety po prostu za pieniądze są w stanie niemal wszystko zrobić. I to im z biedniejszego kraju, tym więcej. I tak zawsze było, ale - dlaczego jest to coraz częstsze? A poprzez rozwój techniki (internet, komórki, pigułki) oraz brak zainteresowania rodziców, upadek jest szybszy.
12. Kilka lat temu czytałem, że w Niemczech z usług prost. korzysta codziennie jeden milion Niemców. To pomyślcie - ileż to energii i pieniędzy idzie na obsługę i za obsługę. Nie powiecie mi, że dziewczyna obsł. 10-20 klientów dziennie będzie pełnoprawną i normalną obywatelką, matką itp. A nie słyszałem, aby facet codziennie puszczał się 20 razy.
13. Trochę to dziwne, że panie (zakładam przyzwoite) bronią pań upadłych. Dziwię się, że wielu panów jest wyrozumiałych. Ja nie piszę, aby je zamykać czy obrażać. Ja zastanawiam się, dlaczego tyle głupich i tanich dziewczyn jest i to coraz więcej. Kiedyś nabywając świerszyka (wlatach 90.) i przeglądając go zapytałem sprzedawcę na bazarze - panie, ale kto się z taką ożeni? A onże - a choćby i on, bo ładna jest i umie w te klocki. Ale to na bazarze.
14. Wierzycie w mit porządnego faceta? Choćby Wokulskiego, któren w *Lalce* po pójściu z fajną babką (a stroje to one wówczas miały, że o..., a nie jak dzisiaj - stringi i nic więcej) do pokoju proponuje jej pożyczkę na maszynę do szycia? To książka. W życiu mamy raczej przykład z *Taksówkarza* i 13-letniej już p. W "Pogodzie dla bogaczy" senator (świadomy i bogaty Amerykanin) idzie z nieletnią (a co na to prawo?) do hotelu i nad ranem daje jej 100$. Zapomnijcie zatem o utopijnych pomysłach uzdrowienia facetów i poprzez nich panien.To one mają się upilnować.
15. Napisano, że na wojnie i w miłości wszystkie chwyty dozwolone. Ale kto tu pisze o miłości? Jan Nowicki oburza się o słowo "seksbomba", a mnie razi mówie nie o miłości w aspekcie prostytucji lub zabaw erot. Typowy zwrot takiej wesołej panny - zabawimy się za stówkę? Albo - pokochamy się? Ależ zmiana znaczenia słów...
16. Jeśli Was nie oburzają mnożące się incydenty z rozbieranymi coraz młodzymi panienkami to gratuluję Wam osądu.
Nie odpowiadajcie trolowi! Posłuchajcie p. O.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za ostrzeżenie. I tak większość moich odpowiedzi brzmiałaby: "To żaden argument w tej dyskusji" lub "To bełkot", ale może zacząłbym dowodzić, dlaczego.
Mirnal założył sobie, że skoro dostrzegane przez niego zasady na świecie były jakie były i są jakie są, a większość jego kolegów jest jaka jest, to znaczy, że mężczyźni byli przez stulecia w porządku, a kobiety nie. Przynajmniej jest w tym spójny. Ale nawet nie umie zrobić odsiać "argumentów".

Crevetco - właściwie się z Tobą zgadzam. Moje wątpliwości wzbudza tylko zdanie o tym, że to mężczyźni powodują, że dziewczyny zachowują się tak by zwrócić ich uwagę. Do pewnego stopnia tak... ale myślę, że przekonanie dziewczyn o tym, że muszą się obnażać, by zwrócić uwagę facetów, nie jest obecnie wyłącznie winą mężczyzn. Moim zdaniem już jakiś czas temu zagnieździło się tak głęboko w społeczeństwie, że powielają je ludzie bez względu na płeć.
To znaczy, gdyby jakiejś dziewczynie na mnie zależało i uznałaby, że musi być wyzywająca, żebym ją zauważył, nie byłaby to ani moja wina, ani jej, tylko powszchnego (zwłaszcza w mediach) przekonania, że to metoda niby niedobra, ale skuteczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biały Kruku - Mirnal nie pierwszy raz popisuje się swoją mizoginią. To jak walka z wiatrakami. Nie karmić trolla.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie pochwalam takiego zachowania, ale trudno mi je potępić, ponieważ jestem w stanie zrozumieć to, że niektóre dziewczyny nie widząc innego sposobu zwrócenia na siebie uwagi rozbierają się i wykorzystują atut jakim jest ich uroda.
Przykre jest tylko to, że uważają, że to jedyny sposób zaistnienia, często przeciez mądre dziewczyny robią strasznie głupie rzeczy, tylko po to, by być "bardziej widocznymi" niż koleżanki.
Nie ma co się dziwić. Mamy czasy takie jakie mamy i rośnie konkurencja o mężczyzn, a na wojnie i w miłości wszystkie chwyty dozwolone.
Zastanawiam się tylko dlaczego właśnie panowie tak ostro krytykuja takie zachowania, podczas, gdy to oni napedzają tę maszynę.
Nie chcą mieć dz. za żonę, a powodują, że coraz wiecej dziewczyn zachowuje się jak dz. tylko po to by zwrócić na siebie ich uwagę.
Byłoby inaczej, gdyby mężczyźni przestali traktowac kobiety jak mięso armatnie, a media skupiły się na innych walorach kobiecości, a nie tyko nagich pośladkach i biuście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Masz encyklopedię erotyki? Zobacz co tam piszą o dziwce i dziwkarzu.
2. Jeśli mówi sie, że Włosi i Francuzi to świetni kochankowie to w jakim aspekcie? Rodziny i małżeństwa? Mówia o tym i sami zainteresowani i babki (jednak anonimowo). Natomiast nie słyszałem nutki dumy, kiedy my, polacy, mielibyśby mówic o Polkach, że to dziwki, że leca na kasę do cudzoziemców. To temat wówczas delikatny. Dlaczego wolimy dyskutowaco wschodnich Słowiankach, które padają w ramiona Polaków? A o Polkach jakoś nam niezręcznie?
3. Gdyby Bóg dał Ci wybór - syn dziwkarz albo córka dziwka, to co wolałbyś z dwojga złego? Zapytaj kolegów - wolałbyś miec syna dziwkarza czy córke dziwkę. 95-100% odpwoiedzi znam.
4. Znam panny, które uważają, że choć one porządne (cnotliwe), to mąż (lub kandydat) powinien być rozgarnięty, bo dwie sieroty w małżeństwie to trochę za dużo.
5. Znam wysoko wykształconych panów, którzy córki pilnuja i "dobrze" wychowuja (do domu na czas), a sami jako studenci rzadzili na całego. I w stosunku do synów sa łagodniejsi w obronie czci.
6. Przy okazji czci - w jakiej romatycznej książce kawaler lub rycerz musiał być "czysty" przed slubem? Panie dzieliły sie na damy i na dziwki. Czy słyszałeś, aby chłopak (kawaler, rycerz) bronił swej czci? Groteska! To panny powinny bronic swej czci. Pan honoru broni na wojnie i przy bufecie. A pani powinna wszędzie, a zwł. w łózku (choć jesli o tym meblu - to na nim jest zbyt późno...).
7. Kmicic pewnie nie był prawiczkiem, ale Oleńka pewnie tak. Dlaczego? To nie mój wymysł i HS. Tak jest świat urządzony.
8. W filmach porno zwykle ujecia pan są obrzydliwe. To zwykle one sa ekspomnowane, z twarzy i innych szczegółów. Toples panom nie przynosi wstydu, a ukazanie pani w toplesie w scenach porno czy miłosnych już trąca ich dyshonorem.
9. Nie sugeruję braku odp. mężczyzny w społeczeństwie. Pan zwykle sie puszcza (ale słowo - czy ktos słyszał, że pan sie puszcza?), bo chce sobie pochędożyć. Płaci i wraca do żony, matki i córek. I nie prawi im głupot, że właśnie pohasał i im to samo poleca.
10. Przed wojną ojcowie dawali pieniążki synom po zdaniu matury, aby poswawolili pod okiem i kołdrą ladacznicy. Nie słyszałem, aby zachęcali swe córki do tego samego.
11. Bycie prostytutem jest większym dyshonorem, niż bycie prostytutką. I mniej jest panów niż pań w tym fachu. A na pewno panie są bardziej obrzydliwie wykorzystywane przez zboczeńców niż panowie przez zwyrodnialczynie. Jeśli na to panie sie godzą, to trudno je wszystkie (jak leci - sic!) szanować.
12. Oczywiście, że dziwkarz to lepszy materiał na męża, niż dziwka na żonę. Nie mam danych statyst., ale większość tak sądzi. Dziwkarz to nie tylko facet, co płaci dziwkom, ale lubi ten rodzaj bycia. Dziwka to nie tylko pani biorąca pieniądze, ale prezenty, posadę, zaliczenie studiów. Nie słyszałem o dziwkarzu, który zaliczył egazminy na studiach.
Zatem - dziwkarz to styl bycia, owszem rozwiązły. Ale dziwka to charakter. Owszem, bywają dz. które dobrze wychodzą za mąż (pytanie - czy powinny ujawnić, że były dz. jest pytaniem podstawowym, a nie słyszałem o tym pytaniu wobec dziwkarzy). Gdyby dziwkarz na filmie wyznawał ślicznej dziewczynie, która wyznaje mu miłość, że był kiedyś dziwkarzem, to dopiero byłoby wesoło w kinie.
13. Dlaczego panowie w towarzystwie mają tendencje do zawyżania liczby interesującyc tu nas kontaktów, zaś panie - przeciwnie? No może te wyzwolone. W męskim towarzystwie chłopaki śmieją się z tych, co to nigdy, i przechwalają się, w mieszanym towarzystwie podobnie, a może jeszcze bardziej. Ale panie w kobiecym tow. są raczej powściągliwe (chyba że to serdeczne przyjaciółki), zaś w mieszanym nie opowiadaja zbyt wiele, a na pewno nie zmyślają niestworzonych historii. Dlaczego?
14. Wracając do roli mężczyzny. Tak, ma on obowiązki w społeczenstwie - musi nauczyć syna co może a czego nie może oraz to samo w stosunku do córki - ale na pewno nie sa to te same granice. Jeśl iojciec nie zabrania córce wygłupiać się w dziedzinie mody (mam na mysli skrajną) to już pierwszy przyczynek i sygnał, że albo nic to jego nie obchodzi, albo niech sobie poużywa byle dobrze (bogato) wyszła za mąż. Jeśli ojcu wszystko jedno, co córka porabia za granicą, byle sąsiadom gały wyszły, kiedy ona jeździ pieknym samochodem, a tatusiowi tez kupiła limuzynę, to początek załamania moralności w społeczenstwie. Póki jeden taki ojciec i córka to dramatu nie ma, ale jak 5-10%? A jeśli 50%?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Phy, ja bym o kimś powiedział "dziwkarz" z nutą potępienia lub pogardy, zastanawiając się, jak można być tak płytkim i tak przedmiotowo podchodzić do seksu i kobiet. Poza tym - czyżbyś uważał, że dziwkarz nadaje się na męża bardziej niż dziwka na żonę...?
Gdybym był ojcem i miał syna, który zasłużyłby sobie na taki epitet, uznałbym, że gdzieś, kiedyś popełniłem błąd - albo, że mi się syn nie udał, gdybym się po swojej stronie tego błędu nie mógł doszukać.
Nie podoba mi się też, że sugerujesz, że mężczyzna nie ponosi odpowiedzialności za moralność w społeczeństwie - przecież to on był zawsze tradycyjnie aktywny, to on miał pieniądze, władzę i do niego należały czyny - kobieta miała tylko swoje ciało. Obecnie, gdy częściej zdarza się, że to kobieta ma pieniądze, zaczęło się mówić o "męskich dziwkach".
A czemu kiedyś nie było takich wypadków? Może dlatego, że nie było aż takich możliwości technicznych (umożliwiających zarówno działanie, jak i - rozpowszechnianie wiedzy), a może dlatego, że to teraz modne: zaistnieć. Ponadto normy się przesunęły: można wyjść na ulicę, włączyć telewizor, otworzyć gazetę - i nadziać się na zdjęcie nagiej kobiety, co będzie zupełnie ok, bo to nie pornografia tylko reklama... Więc postrzeganie nagości się zmieniło, tak samo jak pojęcie sprzedawania się. Teraz to chyba bardziej szokowanie niż łamanie tabu i całkowite poniżenie się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.