Facebook Google+ Twitter

Gimnazjum piłkarskie na Dolnym Śląsku

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-10-02 14:50

To już pewne. Przy zespole szkół przy ul. Dembowskiego na Wielkiej Wyspie powstanie gimnazjum piłkarskie. Jedyne pytanie to kiedy ruszy.

To Dolnośląski Związek Piłki Nożnej namówił nas do utworzenia takiego gimnazjum – opowiada Jerzy Maroszek, dyrektor biura sportu we wrocławskim magistracie. – Wiemy, że powstanie przy szkole na ul. Dembowskiego, żeby piłkarze mogli trenować na Polach Marsowych. Jeśli się uda, to ruszy jeszcze w tym roku szkolnym, od drugiego semestru. Jeśli nie: wystartuje od września – twierdzi. – Najprawdopodobniej nabór rozpocznie się w połowie roku, a gimnazjum wystartuje od przyszłego roku szkolnego – dodaje Lilla Jaroń, dyrektorka wydziału edukacji w magistracie.

Pod okiem profesjonalistów

Pomysł połączenia gimnazjum piłkarskiego nie jest jeszcze dopracowany. Będzie to albo gimnazjum publiczne, albo niepubliczne sportowe, w którym młodzi piłkarze nie będą płacili czesnego. – Kłopot polega na tym, że piłkarze często wyjeżdżają na rozgrywki i mogą mieć zaległości w stosunku do innych uczniów. Rozwiązaniem mogłoby być stworzenie tej szkoły jako gimnazjum niepublicznego, ale to nie jest jeszcze postanowione – mówi Jerzy Maroszek.

– W tej chwili we Wrocławiu są 33 kluby, które mają 113 drużyn. W piłkę gra ponad 5 tysięcy młodych zawodników od trampkarzy do juniorów – mówi Andrzej Padewski, wiceprezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. Padewski przekonuje: żeby młodzi chłopcy mogli się poprawnie rozwijać, powinni ich trenować profesjonalni trenerzy piłkarscy.

– Dziś często drużyny w podstawówkach prowadzą lekkoatleci. Trzeba zreformować szkolenie. Pomysł polega na tym, żeby do Wrocławia ściągnąć byłe gwiazdy Śląska Wrocław. Pierwszą drużynę powinien prowadzić Ryszard Tarasiewicz. A gimnazjum piłkarskim kierować Grzegorz Kowalski – przekonuje Padewski.

Treningi od świtu

Jest już nawet system szkolenia dla gimnazjalistów-piłkarzy. Program zajęć pomógł przygotować dr Krzysztof Paluszek, trener z wrocławskiej AWF, były szkoleniowiec młodzieżowych reprezentacji Polski. – Dzień zacznie się dla młodych sportowców o 7.30 rano od treningów między innymi z gimnastyki i na basenie. Potem będą zwykłe zajęcia szkolne, obiad i popołudniowe treningi - czysto piłkarskie. I tak pięć dni w tygodniu – tłumaczy.

Kto ma szansę dostać się do piłkarskiej klasy? Chłopcy, którzy w tej chwili uczą się w szóstej klasie szkoły podstawowej lub pierwszej gimnazjum, grają w reprezentacji Dolnego Śląska i mieszkają we Wrocławiu. Jeśli nie występują w reprezentacji, to będą musieli przejść test sprawnościowy.
Dziewczynki też nie są bez szans. – Zastanawiamy się nad stworzeniem klasy koedukacyjnej – dodaje Paluszek.

Anna Gabińska, Bartłomiej Knapik

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tomasz grabik
  • Tomasz grabik
  • 01.04.2011 12:31

Witam. Chce sie dołaczyc do apelu poprzedniego komentarzu. W piłke graja chyba wszyscy mlodzi chlopcy od rana do nocy. Gdy juz dorastaja to stawiaja sobie niektorzy moze bym to rozwijal to co potrafie i dostac sie w przyszlosci do dobrego klubu. Takie szkoly jak ta powinna dawac szanse kazdemu mlodemu pilkarzowi bo niewiadomo jaki skarb sie kryje z po za wroclawia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dlaczego przyjmujecie dzieci tylko z Wrocławia? Czy inne dzieci są gorsze? A może by tak przyjrzeć się jakie dziecko ma osiągnięcia.A może rodzice dzieci są bardziej zamożni z Wrocławia niż np. z Długołęki.Żyjemy w dobie motoryzacji i dostać się do Wrocławia to chyba nie problem.A tak przy okazji dzieci ze szkółki piłkarskiej w Oleśnicy na ostatnim turnieju rozgromili Ślask Wrocław do zera ( 5:0 ) i zdobyli 1 miejsce.Gdzie tu logika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.