Grupa Gino Rossi, zgodnie z podaną wcześniej prognozą, zakończyła 2009 r. stratą netto w wysokości 24 mln zł. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 179 mln zł, przekraczając zakładany w prognozie wynik o blisko 5 proc.
- Rok 2009 był przełomowym okresem dla Gino Rossi. Trudna sytuacja spółki doprowadziła do zmian na stanowiskach kierowniczych, a także w strukturze właścicielskiej. Jako nowy zarząd zdecydowaliśmy, iż wszystkie działania, które będą miały negatywny wpływ na wyniki firmy,
wprowadzimy jeszcze w 2009 roku, tak aby nasza grupa mogła wkroczyć w nowy rok z czystym kontem i generować pożądane przez właścicieli zyski - mówi Witold Jesionowski, prezes zarządu Gino Rossi S.A.
Odświeżenie wizerunku marki, redukcję kosztów, a także zwiększenie bezpieczeństwa
działalności całej grupy to nieliczne z programów, które mają wpływać na zwiększenie
rentowności działalności.
Pod koniec października 2008 roku Zarząd Gino Rossi przedstawił prognozę wyników na lata 2009-2012. Zakłada ona, iż działania optymalizacyjne doprowadzą do stopniowego wzrostu zarówno przychodów, jak i pozycji wynikowych z rachunku zysków i strat. Zgodnie z założeniami w 2010 r. Gino Rossi ma wypracować zysk w wysokości 5,7 mln zł, a w 2012 r. zwiększyć go do
ponad 16 mln zł.
- Zdecydowaliśmy się na podanie długoterminowej prognozy, gdyż uważamy, że w Gino Rossi niesie w sobie duży potencjał, który uda nam się wykorzystać z korzyścią dla samej grupy, jak i jej akcjonariuszy. Działania, które prowadzimy, przynoszą rezultaty i na chwilę obecną nie ma przesłanek do zmian podanych wcześniej prognoz - dodaje Witold Jesionowski.