Facebook Google+ Twitter

GKS - Górnik: Walka o transfer do raju

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-03-07 13:44

Piłkarze biednego GKS-u Katowice walczą o transfery do finansowego raju jakim jest Górnik Zabrze.

Fot. ilustracyjna / Fot. Tomasz Błaszczyk / Edytor.net / NEWSPIX.PLŚląski klasyk zostanie rozegrany. I to jest najważniejsza wiadomość dla kibiców,
którzy w ostatnich dniach byli bombardowani informacjami o bankructwie GKS Katowice
i o tym że Wydział Dyscypliny PZPN ukarze niewydolny finansowo klub zawieszeniem
licencji.

Wydaje się, że właśnie derbowy mecz z zabrzańskim rywalem może odmienić zły los
katowickich piłkarzy. Kilku z nich, jak Tomasz Hołota czy Kamil Cholerzyński, może
liczyć na to, iż po sezonie trafi do finansowego raju, za jaki wciąż uważany jest
Górnik. - Dłużej niż do końca sezonu tych zawodników nie zatrzymamy - nie kryje
trener GKS Robert Moskal.

Adam Nawałka, szkoleniowiec Górnika, zdradza natomiast, że ma ogromną chęć, by po
zakończeniu rozgrywek kontynuować współpracę z wybranymi przez siebie piłkarzami z
Katowic. Pracował tam jeszcze jesienią, więc zna ich wszystkich doskonale. - Nazwisk
jednak oczywiście nie podam. I żeby było zupełnie jasne, to ja z graczami GKS
Katowice od pewnego czasu się nie kontaktuję, żeby uniknąć podtekstów - wyjaśnia
Nawałka.

Największym problemem Górnika Zabrze przed tym meczem jest zastąpienie lewego
obrońcy Mariusza Magiery. Nie ma też najmniejszych szans na występ od pierwszych
minut napastnika Tomasza Zahorskiego i to kolejny kłopot. - Tomek na treningach
ćwiczył czasami tak ostro, że łzy same leciały mu z oczu, ale na sto procent nie
jest jeszcze gotowy. Mariusza z kolei boli kręgosłup - mówi trener Górnika.

Bardziej doświadczonych graczy zastąpią młode wilczki, reprezentanci młodzieżówki -
Adam Marciniak i Marcin Wodecki.

Jakby na niedzielny mecz nie spojrzeć, to przyjezdni mają zdecydowanie więcej
atutów. Co może przeciwstawić im biedny GKS? - Po wygranej w ostatnim sparingu
odzyskaliśmy dobry humor - przekonuje trener Moskal. - Poza tym my też mamy młodych,
zdolnych zawodników, którym biedny klub daje szansę na poprawę losu. Jeśli wiosną
wybiją się, to będą mogli sobie polepszyć warunki pracy. Naszą siłą będą Hołota i
Cholerzyński, ale bardzo też liczę na doświadczonych Tomka Owczarka, Bartka Dudzica,
Pawła Buśkiewicza czy Jakuba Dziółkę. I tylko proszę kibiców, żeby po ewentualnej
porażce nie spisali nas na straty. Trener Nawałka zanim wypłynął z GKS na szerokie
wody, też przegrał kilka spotkań - podsumowuje Moskal.

Sports.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.