W pierwszej wiosennej kolejce Ekstraklasy Wisła Kraków dostała sygnał od depczących jej po piętach rywali - nie pękamy przed mistrzem Polski i chcemy zrzucić go z piłkarskiego Olimpu.
Jako pierwsza znak do natarcia na lidera dała Legia Warszawa, która przy Suchych Stawach pokonała Cracovię. Wygrana z „Pasami” ma dla stołecznej drużyny podwójne znaczenie. Po pierwsze, pozwoliła zmniejszyć dystans do Wisły, po drugie, umocniła psychicznie legionistów przed następnymi meczami, bowiem w Krakowie Legia zapewniła sobie zwycięstwo grając w osłabieniu. Patrząc z drugiej strony, to Cracovia zawiodła bo przestraszyła się, że można…pokonać Legię.
W cieniu walki o tytuł mistrzowski toczy się bój o życie, czyli o zachowanie miejsca w Ekstraklasie. W Wodzisławiu czuć było powiew rozczarowania po remisie z Lechią Gdańsk. Zobacz także:
Artykuły
(77)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: POLSKA
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +4111)