Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10753 miejsce

Głaz świętej Jadwigi - legendy w zdjęciach podane

Niedaleko Gołuchowa, w odległości 2-3 kilometrów w kierunku Kalisza, leży w lesie ogromny głaz. To największy głaz narzutowy Wielkopolski i trzeci co do wielkości w Polsce. Ma długość 8,5 m, szerokość 6,5 m, wysokość 3,5 m, i 22 m obwodu.

1 z 5 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Jest zagłębiony ponad 2 metry w ziemi. Jak z każdym, podobnej wielkości głazem, tak i z tym wiąże się wiele podań i legend.  fot. R.Grzeszczyk
Jest zagłębiony ponad 2 metry w ziemi. Jak z każdym, podobnej wielkości głazem, tak i z tym wiąże się wiele podań i legend. fot. R.Grzeszczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Mi się wydaje, że te podania są charakterystyczne dla olbrzymich głazów, niezależnie od miejsca (warto przypomnieć sobie Trygława) oraz mają związek z kulturą i epoką oraz świadomością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W legendach tkwi zazwyczaj charakterystyczny rys historii danego miejsca. Spojrzenie na nie bez tego pryzmatu bardzo je zubaża, dlatego myślę, że szczególnie wartościowy jest ów fotoreportaż.

Komentarz został ukrytyrozwiń
BosyPartyzant
  • BosyPartyzant
  • 19.05.2012 08:51

To głaz na miarę naszych oczekiwań i ambicji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wiąże się z nim ciekawa legenda, mówiąca o rycerzach, śpiących pod nim. Podobno na prośbę św. Jadwigi Śląskiej, po ich porażce w bitwie z Tatarami, wybłagała ona Matkę Boską, aby śmierć zamienić im na sen, z którego w odpowiednim momencie wybudzą się oni, aby walczyć w obronie ponownie zagrożonej wiary chrześcijańskiej."

Wynika z tego, że Matka Boska o modłach nieboszczki Jadwigi zapomniała, bo jak twierdza nasi biskupi - wiara strasznie zagrożona; niestety rycerstwu oręż pod głazem zardzewiał i ksiądz Natanek tylko w czerwone płaszczyki zdołał ich przyodziać. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na głazie w kilku miejscach są ślady rytych napisów, dla mnie nieczytelnych. Głaz jest prawem chroniony od końca lat 70-tych XIX wieku. Z pewnością bywała tu Izabela Działyńska z Czartoryskich, Pani na zamku w Gołuchowie, wielka dobrodziejka dla sztuki i kultury polskiej.
Bardzo prawdopodobne, że to ona spowodowała ochronę prawną kamienia.
Ale o dumnej Izabeli będzie jeszcze okazja, :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słyszałm juz dawno o tym kamieniu. ale nigdy tam nie dotarłam, dlatego dziękuję Robercie za pokazanie tego ciekawego miejsca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robi wrażenie! Przy takich tajemniczych kamieniach, jak to zwykle bywa w ludowych podaniach, jak nic diabeł miał swój poważny udział. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.