Facebook Google+ Twitter

Glinka w kadrze? Tak, ale dopiero za rok.

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-10-17 19:26

Mistrzostwa Świata siatkarek za pasem. Za nieco ponad dwa tygodnie znowu zasiądziemy przed telewizorami, aby w dalekiej Japonii dopingować nasze "złotka". Niestety w składzie Polek zabraknie doświadczonej atakującej Małgorzaty Glinki.

Mylili się ci, którzy sądzili, że głośny "rozwód" trenera Andrzeja Niemczyka i Małgorzaty Glinki z reprezentacją szybko przycichnie i wszystko wróci do normy. Przypomnijmy że Glinka, najlepsza siatkarka Europy 2003 roku i dwukrotna mistrzyni Europy, podczas ostatniego z turniejów Grand Prix, pod koniec sierpnia tego roku, po kłótni z trenerem Andrzejem Niemczykiem zrezygnowała z gry w reprezentacji Polski. Zapowiedziała, że do końca roku nie zmieni decyzji niezależnie od tego, kto będzie trenerem. 7 września Niemczyka zastąpił Ireneusz Kłos, a działacze PZPS rozpoczęli z nią rozmowy na temat powrotu do drużyny narodowej. Siatkarka, tłumacząc się m.in. kłopotami zdrowotnymi, nie zmieniła decyzji.

Glinka tłumaczy swoją decyzję złymi wynikami badań, ogólnym zmęczeniem i przetrenowaniem. Zawodniczka tłumaczy że w tym roku chciałaby przejść intensywną rehabilitację, aby za rok móc wydatnie pomóc koleżnakom w kwalifikacjach olimpijskich. Ostatecznie prezydium PZPS przyjęło rezygnację Glinki z tegorocznych występów w drużynie narodowej, biorąc pod uwagę zły stan zdrowia naszej siatkarki.

Tak więc trener Kłos wie już na czym stoi. W kraju "kwitnacej wiśni" Polki będa musiały sobie poradzić nie tylko bez Glinki, ale także bez borykających się ze zdrowotnymi perypetiami środkowej - Agaty Mróz i przyjmującej - Aleksandry Przybysz. Wszystkie trzy były filarami na których opierała się gra "złotek" podczas ostatnich wielkich imprez, w tym dwóch zwycięskich turniejów Mistrzostw Europy. Czyżby przyszła pora na zmianę warty w tak ważnym momencie? Czy młoda Anna Podolec jest na tyle silna psychicznie, aby wziąć na siebie ciężar gry, czy Katarzyna Skorupa i Sylwia Pycia potrafią zastąpić w bloku doświadczoną Agatę Mróz, wreszcie czy Katarzyna Skowrońska i Maria Liktoras na tyle dojdą do siebie, aby w Japonii móc wogóle zagrać?
Miejmy nadzieję, że tak. Pierwszy mecz "złotek" na mundialu już 31 października. Z Kenijkami.
 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.