Facebook Google+ Twitter

Gliwice. Starosta Mittelsachsen odwiedził powodzian

Kilka miesięcy po powodzi, poszkodowanych mieszkańców z terenu powiatu gliwickiego odwiedził Volker Uhlig, starosta niemieckiego powiatu Mittelsachsen. Podczas majowo-czerwcowej powodzi Niemcy okazali wielką pomoc tym, których domy zniszczyła wielka woda.

Drzeworyt z cytatem z Arystotelesa, to podziękowanie za okazaną 70 rodzinom powodzian z powiatu gliwickiego pomoc (od lewej starosta Uhlig, dalej starosta Nieszporek). / Fot. Romana Gozdek, Statostwo Powiatowe w GliwicachNiemieccy goście pojawili się u powodzian w Przyszowicach i Gierałtowicach. Wszędzie mieszkańcy ze łzami w oczach wspominali niedawną powódź, opowiadając o ogromnych zniszczeniach spowodowanych przez wodę, pokazując pozostałości po katakliźmie, dziękując za okazaną pomoc. W ich domach wciąż jeszcze trwa usuwanie zniszczeń - suszenie, skuwanie tynków, wymiana podłóg, malowanie ścian. Ludzi czeka jeszcze sporo pracy, zanim będzie można tam normalnie żyć. Jednak to, co już zostało zrobione, było możliwe dzięki ogromnej pomocy przyjaciół z Niemiec.

Podczas powodzi mieszkańcy powiatu Mittelsachsen bardzo interesowali się sytuacją panującą w zatapianych miejscowościach powiatu gliwickiego. Niemcy odwiedzili najbardziej zagrożone rejony, a potem udzielili wsparcia potrzebującym -m.in. do powodzian trafiło 30 urządzeń do osuszania domów, użyczonych przez Niemiecki Czerwony Krzyż. Niemcy przeprowadzili też zbiórkę pieniędzy i przekazali na rzecz powodzian 30 tys. euro. Kupiono za nie najpotrzebniejsze rzeczy dla ludzi, których domy zostały zalane. Do 70 rodzin z Gierałtowic, Pilchowic, Pyskowic i Knurowa trafiły: zboże, pasza dla zwierząt, środki czystości, sprzęt AGD (5 pieców elektrycznych i gazowo-elektrycznych kuchennych, 21 lodówek, 22 pralki, 4 zamrażarki), meble (7 zestawów pokojowych i 10 kuchennych, 5 kompletów wypoczynkowych, 4 wersalki), pościel i 36 pomp do wypompowywania wody. Wystarczyło nawet na sfinansowanie pobytu czwórki dzieci powodzian na koloniach, kupno wyprawek szkolnych oraz pokrycie kosztów transportu tych wszystkich rzeczy.

Konkretna pomoc wciąż jest realizowana, bo dzięki finansowemu wsparciu niemieckich przyjaciółPosadzenie drzewka będzie symolizować przyjaźń i współpracę pomiędzy powiatami na wiele lat. / Fot. Romana Gozdek, Statostwo Powiatowe w Gliwicach za ponad 5,7 tys. euro wyremontowane zostaną ujęcia wody (studni), zakupiona kolejna pasza dla zwierząt i kosiarki oraz zostaną zrobione ekspertyzy stanu technicznego pozalewanych domów. - Bardzo dziękuję wszystkim, którzy w Niemczech zbierali te pieniądze dla nas – mówiła do starosty Uhliga Jadwiga Bonk z Przyszowic, której dom i gospodarstwo zostało zalane. – To dla nas wielkie wsparcie w nieszczęściu, które nas dotknęło.

O podziękowaniu darczyńcom nie zapomnieli również samorządowcy. W dowód wdzięczności za okazaną powodzianom pomoc starosta gliwicki Michał Nieszporek wręczył swojemu niemieckiemu odpowiednikowi Volkerowi Uhligowi wykonaną w drewnie płaskorzeźbę z herbami obu powiatów oraz wyrytymi na niej słowami Arystotelesa „Przyjaciel to jedna dusza w dwóch ciałach”. Obydwaj panowie, przed budynkiem gliwickiego starostwa posadzili też drzewko sosny taborskiej jako symbol polsko-niemieckiej przyjaźni.Posadzenie drzewka będzie symolizować przyjaźń i współpracę pomiędzy powiatami na wiele lat. / Fot. Romana Gozdek, Statostwo Powiatowe w Gliwicach

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.