Słynna radiostacja gliwicka, będąca wysokim na 111 metrów drewnianym masztem, po remoncie w ubiegłym roku, doczekała się też nowoczesnego różnokolorowego oświetlenia. Kosztowało ono ok. miliona złotych, ale na razie zostało wykorzystane tylko raz. I nic nie wróży, by kolorowe diody rozbłysły wkrótce. Powód? Kolor inny niż biały byłby mało patriotyczny.
Tak przynajmniej twierdzi wojewódzki konserwator zabytków. - Wydaliśmy zgodę, że takie oświetlenie może być stosowane tylko w wyjątkowych sytuacjach. Wszystko przez wzgląd na historię. Gliwicka radiostacja to nie wieża Eiffla. To budowla związana z określonymi wydarzeniami historycznymi i na co dzień nie można odchodzić od tego kontekstu - wyjaśniaZobacz także:
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)