Facebook Google+ Twitter

Globalny koszt otyłości sięga 2 bln dolarów rocznie? Instytut McKinsey alarmuje

Około 30 proc. ludności świata cierpli na nadwagę lub otyłość. W krajach uprzemysłowionych leczenie problemów zdrowotnych powodowanych przez zbędne kilogramy stanowi 15 proc. ogólnych kosztów opieki zdrowotnej.

 / Fot. Fot. Harsha K R/(CC BY-SA 2.0)Z najnowszego raportu Globalnego Instytutu McKinsey'a wynika, że walka z otyłością na świecie kosztuje mniej więcej tyle samo, ile skutki palenia czy konflikty zbrojne. Jest natomiast droższa niż walka z alkoholizmem czy zmianami klimatu.

Świat na zwalczanie skutków otyłości wydaje rocznie 2 bln dolarów. Zdaniem McKinsey do roku 2030 z problemem nadwagi lub klinicznej otyłości zmierzyć się będzie musiała połowa ludzkości.

Zdaniem autorów projektu nie istnieje żadne jedno proste rozwiązanie tego problemu, a brak zgody co do dalszych działań na poziomie globalnym odbija się ujemnie na postępie gospodarczym. Ich zdaniem niezbędne jest podejście systemowe - donosi puls biznesu za PAP.

Zobacz też: Putin, Lawrence, Cook? "Time" przygotowuje się do wyboru "Człowieka Roku"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Prawo fizyczne, w tym przypadku pierwsza zasada termodynamiki jest faktem i jednocześnie w żadnym wypadku nie odpowiada na pytanie : DLACZEGO?

Dlaczego ktoś zjadł wiecej niż spalił?
Do tego natychmiast imputuje się ludziom behawioralizm, w powiązaniu z ludzkimi "słabościami". Innymi słowy: jesteś leń, masz słabą "wolę", i tego typu.

Dziecko przybiera na wadze ( rośnie). Niewątpliwie zjadło więcej, niż spaliło. Ale to NIE JEST PRZYCZYNA przecież. I doskonale o tym wiesz, wiedzą naukowcy i tego nie podważają. Natomiast gdy przychodzi do tłumaczenia przyczyn otyłości, włącza się ta zadziwiająca mantra. DLATEGO, że zjadłeś więcej, a za mało się ruszałeś.
TO NIE JEST PRZYCZYNA. Tylko skutek!

Zwierzęta laboratoryjne, odpowiednio "zmodyfikowane", głodzone, zdychają z całkiem obfitą tkanką tłuszczową, bo wczesniej "nadjadły" własne mięśnie, łącznie z sercowym, a nawet mózgiem!. Nawet groźba utraty życia nie była w stanie "odblokować" tkanki tłuszczowej.

Nie, to nie jest takie proste.
Choć w sumie jest. W sumie. Ale tej sumy ogromna większość nie dostrzega.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otyłość jest problemem na dziś nierozwiązywalnym, bo sami zainteresowani nie chcą go rozwiązać. Tak naprawdę jest to proste z punktu widzenia fizyki zjawiska. Gdy bilans energetyczny jest taki, że przyjmujemy nadmiar ilości pożywienia w stosunku do wydatku energetycznego ustroju - otyłość będzie. Tej zależności nie zakrzyczą żadne "ale" i uwagi przy użyciu najbardziej wyrafinowanych tłumaczeń psychologicznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

We wspomnianym raporcie napisano:

"But, even more importantly, disagreement about the way forward reflects the fact that
obesity is a complex, systemic issue with NO SINGLE OR SIMPLE SOLUTION, and the fact that there is currently a lack of integrated assessments of those potential solutions."

Raczej złudne nadzieje, że to zdanie dotrze do tych, których wyćwiczono i którzy dali się wyćwiczyć w powtarzaniu mantry "prostego rozwiązania": "więcej się ruszać, mniej jeść"

Ruszyć się za to trzeba, i owszem, po rozum do głowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.