Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Krzysztof Wesołowski, dziennikarz TVP2 za swój reportaż dostał zapewne sporo pieniędzy. W zamian zaserwował widzom "Expressu Reporterów" stek bzdur.
13 lutego w programie "Express Reporterów" w TVP 2 ukazał się materiał o wojnie wśród kibiców Jagiellonii Białystok. Widz, który na co dzień nie ma nic wspólnego z kibicowaniem obejrzał to, co Krzysztof Wesołowski mu pokazał. Kto zna pokazywany problem od środka, zauważył jednak manipulację...
Zobacz także:
Artykuły
(70)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.95)
Wiek: 26 | Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.02.2007 22:36
podeprzyj argumentami - bo ja nie widze tu za grosz rzetelnosci
Marek Iwaniszyn 17.02.2007 21:30
wg mnie to była rzetelna robota! I to nie była opowieść o klubie....
Autor usunął profil 17.02.2007 20:55
Jest i to dużym. Autor opowiada o klubie, który ma swojego przedstawiciela a ten przedstawiciel nie wypowiada się. Ani przedstawiciel kibiców ani prezes klubu. Najsmutniejsze jest to , że autor rozmawiał z jednym i z drugim, nagrywał materiał z godzinę. A nawet sekundy nie było. Myślisz dlaczego? Bo nie pasowali do nastroju jego opowieści, w której to kibice walczą ze skinami. Nie zważa na fakt że to skini byli tymi co zaczynali bójki. To oni zabili i to oni napadli. Autor daje wypowiedzieć się rodzicom tych ludzi. A ze strony Jagiellonii? Wypowiedział się Piotr T i to wszystko. CZy to jest wg Ciebie rzetelne?
Marek Iwaniszyn 17.02.2007 20:46
Heh...zabawne - przecież była próba pokazania obu stron. A że druga zbyt rozmowna nie była to co miał na to poradzic...
Zauważyłem za to, że Piotr T. wcale tak pewnie o tym nie mówił. A drążenie tematu to chyba porządana cecha u dziennikarza...
Ciekawe co w tej historyjce sobie wymyślił....
Oczywiście wypowiedź prezesa Jagi pojawić się mogła. Ale jej brak wg mnie nie jest żadnym zaniedbaniem ze strony ER.
Autor usunął profil 17.02.2007 20:23
Otóż bardzo się głęboko mylisz. Piszesz normalna dziennikarska robota. Jednak pamiętaj, że trzeba pokazywać opinię obu stron a nie tylko te negatywne.
Pokazywanie na przemian z zadymą i dopiska "A niech się pozabijają" nie pokazuje nic dobrego. Ja to odebrałem, że wszyscy kibice i Ci kulturalni i też tacy co są chuliganami mają się pozabijac.
Nie zauważyłeś tego elementu? Piotr T na pytanie czy został pobity przez kibiców odpowiada. NIE. Autor drąży temat i pyta dalej sugerując że jednak jest inaczej. Piotr T chyba wie co mówi?
Być może? Autor reportażu podszedł do tego tak. Wymyślam historyjkę a teraz nagram do niej kilka scen żeby byłą wiarygodna dla laików.
Jak to zbędne wypowiedzi przedstawicieli Jagiellonii? W Białymstoku Prezes SSA Jagiellonia mocno angażuje się w tą sprawę. Nie tylko on. Nawet gdyby się odcinał to w autor powinien to pokazać nieuważasz?
Marek Iwaniszyn 17.02.2007 19:44
Posługując się słowami autora tekstu uważam, że to On zaprezentował nam stek bzdur, a nie "Express Reporterów".
Obejrzałem ten film i jestem zdumiony takim artykułem. Mam wrażenie, że to bardziej artykuł kibica, który nie przyjmuje białostockiej rzeczywistości do siebie niż obiektywnego obserwatora tego co wokół klubu się dzieje.
Nie trzeba być specjalnie bystrym, by z początkowych fragmentów audycji zorientować się, że autor pyta przypadkowych mieszkańców Białegostoku o ich opinię o kibicach Jagi. Czemu akurat oni? No bo ich spotkał. Przecież to jest normalna dziennikarska robota. Za którą, jak Kamil zauważył autor dostał - słuszne! - wynagrodzenie.
Fragment gdzie pokazuje się przemiennie kulturalnych kibiców oraz stadionowe zadymy też nie jest niczym dziwnym. Jest to dość charakterystyczne dla tego typu publikacji i podejrzewam, że ma na celu pokazać jak różne są postacie na stadionie. Ukazuje, że mamy do czynienia nie tylko z bandytami, kryminalistami lecz również z kibicami oddanymi klubowi, którzy całym sercem mu dopingują.
Elementu wmówienia Piotrowi T. że został pobity przez kibiców nie zauważyłem. Ponadto trudno żeby się do tego przyznał...
Być może autor reportażu nie zgłębił dostatecznie tematu. Zwrócił jednak uwagę na problem. Wypowiedzi zarówno prezesa klubu jak i stowarzyszenia sympatyków wydają się w tym wypadku zbędne, bo nie są oni przecież tematem tego reportażu. Kluby zawsze odcinają się od tego typu wydarzeń.
Wg mnie wyszedł z tego dobry materiał, który pokazał przedziwną sytuację w Białymstoku, gdzie kibice jednej drużyny walczą między sobą.
Brak reakcji Redakcji "ER" może wynikać z faktu, że po prostu nie rozumieją o co Kamilowi chodzi. Bo niby jakie zarzuty płyną z tego tekstu? Wogóle nie rozumiem problemu jaki Kamil próbuje nam tu nakreślić...Problemem jest to co jest treścia tego artykułu, a zarzuty dotyczące braku profesjonalizmu załogi ER uważam w tym wypadku za irracjonalne...
Autor usunął profil 17.02.2007 18:58
Reportażu nie widziałem, ale czytałem i oglądałem już różne manipulacje i popisy niekompetencji w tej materii, dlatego jestem w stanie uwierzyć w to, co tu Autor napisał.
Zbigniew Kowalewski 17.02.2007 17:57
Coś mi się wydaje, że jeden ziomal czuje miętę do drugiego, a te sentymenty wychodzą na łamach Wiadomości 24... manipulacją pachnie na kilometr!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)