Facebook Google+ Twitter

Głosił islamistyczny terror - nie wolno postawić go przed sądem

Mułła Abu Qatada, zwany "kaznodzieją nienawiści", pozostanie w W. Brytanii zamiast stanąć przed sądem w Jordanii. W imię praw człowieka.

 / Fot. nieznanyJej Królewskiej Mości Sąd Apelacyjny w Anglii podtrzymał orzeczenie Nadzwyczajnej Komisji Apelacyjnej do spraw Imigracji, że tego pochodzącego z Jordanii imama może spotkać "rażąca niesprawiedliwość" jeśli zostanie skazany po wydaleniu go z powrotem do kraju pochodzenia. Wprowadzone ostatnio w Jordanii zniesienie tortur wobec podejrzanych o terroryzm nie przekonało sędziów. którzy podtrzymali wyrok sądu niższej instancji. Rządowi pozostaje teraz tylko odwołanie się do Sądu Najwyższego Zjednoczonego Królestwa. Trzej sędziowie tego ostatniego zgodzili się już rozpatrzyć materiał sprawy przesłany im na piśmie.

Ocenia się to jako wielką osobistą porażkę pani minister spraw wewnętrznych Teresy May i rządu Camerona. Urodzony w Betlejem (!) w 1960 Abu Qatada uciekł z Jordanii do Anglii w 1993 (był poszukiwany pod zarzutem spisku w celu dokonania zamachu stanu i poprosił o azyl polityczny) i od tego czasu głosi konieczność ustanowienia światowego kalifatu. Bezskuteczne usiłowania wydalenia go do Jordanii trwają od 15 lat. Od 2001 przeważnie przebywa w brytyjskich więzieniach, w związku z podejrzeniami o udzielenie pomocy kolejnym grupom terrorystów w przygotowaniu zamachów, zwalniany co jakiś czas na parę miesięcy za wysoką kaucją. Jak podaje konserwatywny polityk i publicysta Boris Johnson, Abu Qatada al-Filistini kosztował państwo jak dotąd pół miiona funtów kosztów jego utrzymania oraz odszkodowań zasądzonych przez jego adwokatów na rzecz rodziny i gminy wyznaniowej.

Jest znany m. in. z wydania orzeczenia religijnego (fatwy) nakazującego zabicie wszystkich muzułmanów, którzy przeszli na inną religię wraz z żonami i dziećmi. Takie działania nie są jednak karalne w świetle prawa obowiązującego obecnie w Zjednoczonym Królestwie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jedna poprawka: Jordania jest monarchią świecką i konstytucyjno-demokratyczną. Współistnieją tam różne religie i wyznania, a także partie polityczne i światopoglądy, między którymi nie dochodzi do krwawych porachunków. Dba o to m. in. państwo, które szanuje islam, ale tylko islam normalnych ludzi. Natomiast - zgodnie ze złotą myślą, że demokracja nie wyklucza porządku -terroryzm i spiski w celu obalenia przemocą legalnych władz są tam przykładnie karane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I to jest właśnie lewacka myśl, dzięki której więźniowie mają lepiej niż wiele rodzin na wolności. Nieważne, co człowiek zrobił, czy mordował i zachowywał się jak bestia; obrońcy praw człowieka i tak muszą zadbać, by miał jak najlepiej.

Opisany przykład jest trochę z innego pola, ale wpisuje się w szerszy proces, który ogarnia całą Europę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ehh, fałszywość i idiotyzm takich ludzi mnie zadziwia. Nienawidzi niewiernych ale mieszka w ich kraju, jest islamistą ale boi się wracać do swojego islamskiego kraju. Niech będzie sądzony według praw, które sami islamiści ustalili. Skoro jednak Wielka Brytania ma za dużo pieniędzy niech go utrzymuje i wspiera w nawoływaniu do zabijania bo ktoś raczył zmienić religię... Jestem tolerancyjna i otwarta na każda religię, które nota bene mnie ciekawią, ale wszystko ma swoje granice.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.