Facebook Google+ Twitter

Głosy gór rozległy się w Teatrze Wielkim

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-06-09 00:28

To był naprawdę piękny, niezapomniany wieczór. W przeddzień piłkarskiego święta na Stadionie Narodowym, w Warszawie miało miejsce równie doniosłe wydarzenie w skali muzycznej. Publiczność Teatru Wielkiego słuchała wspaniałej muzyki.

 / Fot. Ewa Krasucka, TW-ONPremierowe wykonanie koncertu: „Głosy gór odbyło się w ubiegłym roku na letnim festiwalu Veranos de la Villa w Madrycie. Wówczas twórcy muzycznego spektaklu zainaugurowali program kulturalny polskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej 2011 w Hiszpanii.

Warszawscy widzowie mają teraz okazję słuchać muzyki polskich kompozytorów czerpiących inspirację z gór w gmachu Teatru Wielkiego na sali im. Stanisława Moniuszki. Maestro Jerzy Maksymiuk poprowadził muzyków tak, jakby na scenie Opery Narodowej brzmiała wielka, symfoniczna orkiestra. Złudzenie to poszerzała widoczna w tle perspektywa gór skomponowana z serii starych, czarno - białych fotografii Mieczysława Karłowicza, młodopolskiego kompozytora, który zginął w Tatrach podczas śnieżnej lawiny.

Niesamowite wrażenie przebywania w aurze Tatr powstało dzięki wmontowaniu w nieruchome, historyczne już dziś zdjęcia, dynamicznych partii lotu orła bielika, strumienia górskiej siklawy, animacji klucza ptaków oraz panoramowania z lewej do prawej strony reprodukcji i odwrotnie. Dzięki dyskretnej animacji ruchu w wykonaniu Piotra Szablińskiego poznajemy na nich zarówno legendarne, jak też anonimowe postaci górali uwiecznione przez tragicznie zmarłego w Tatrach, Mieczysława Karłowicza. On też zatrzymał w kadrze postaci uczestniczące w procesji Bożego Ciała przed ponad stu laty, a tak się właśnie zdarzyło, że omawiany koncert miał miejsce w tym świątecznym dniu. Wymyślił i zrealizował tę piękną artystyczną ideę Janusz Olejniczak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Antoni Marczewski
  • Antoni Marczewski
  • 06.08.2012 16:06

Tylko że w inscenizacji wykorzystano ujęcie przedstawiające nie bielika, a znacznie rzadszego i mało związanego z górami rybołowa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bywalec
  • Bywalec
  • 11.06.2012 13:42

no i góralski jazzik... to jest to!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muzyka góralska od dawna inspirowała kompozytorów. Utwory osnute na regionalnych legendach i muzyce,
weszły do lubianego repertuaru dużych scen operowych.
Jednak tu, zaproponowano coś bardzo ciekawego - zderzenie klasyki z góralskim folklorem.
Jak widać projekt sprawdził się znakomicie, czego dowiódł autor! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.