Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

72114 miejsce

Główka Latynosa zawsze pracuje

Masz talent? Zacznij zarabiać – to motto Latynosów. W Ameryce Południowej nie ma „pośredniaków”. Mimo to w tym jednym z najbiedniejszych regionów świata trudno o bezrobotnego. Bo Latynosi urzędy pracy mają w swoich głowach.

Gotujesz? Gotuj dla innych. / Fot. Maciej MalachowskiNie masz pracy? Spójrz na swoje buty. Robi tak codziennie prawie cała ludzkość (reszta chodzi na boso). Jeśli uwierzysz, że choć część ludzi jest leniwa i z tego powodu nie czyści butów, to właśnie znalazłeś robotę. Pucybut? A co w tym złego? Podobno tak zaczynali pierwsi milionerzy.

Lubisz gotować i świetnie ci to wychodzi? W Ameryce Południowej wyżyjesz ze swojego talentu. Wystarczy wystawić przed dom kuchenkę gazową, stół i kilka krzeseł. Nie potrzeba do tego żadnych pozwoleń. Tylko umiejętności. Im lepiej gotujesz, tym więcej będziesz miał klientów. Będą do Ciebie wracać, tak jak wraca do nich głód.

Zdarza ci się zostać z pustym kontem w komórce dokładnie wtedy, gdy potrzebujesz pilnie zadzwonić? A gdyby tak zrobić na tym interes? Latynosi już na to wpadli. Wyrastają przed tobą trzymając w rękach swoje telefony komórkowe. Możesz z nich dzwonić jak z budki telefonicznej, oczywiście po wniesieniu stosownej opłaty.

Obwoźny warzywniak. / Fot. Maciej MalachowskiMasz żyłkę handlowca? W Ameryce Południowej wystarczy wejść ze swoim towarem do autobusu. Nie płaci się wtedy za przejazd – to taka cicha, ogólnospołeczna umowa. Autobus jest najlepszym miejscem do handlu. Nikomu tu nie przeszkadzasz, a klient nie może zamknąć przed tobą drzwi. Nawet, gdy bardzo się spieszy, zwróci na ciebie uwagę, bo przecież jest w autobusie, a nie w galopie między przystankiem a biurem.

Sprzedawać można dosłownie wszystko. Cukierki na sztuki, owoce, owoce już obrane ze skórki, owoce obrane ze skórki i pokrojone na plasterki, napoje, święte obrazki, tabletki na ból głowy, nici i igły, lusterka, kuchenne ścierki, grzebienie, taśmy klejące, notesy, agrafki, długopisy – wszystko to, co drobne i w co ludzie zapominają zaopatrzyć się podczas zakupów w sklepach.

Produkcja pierścionków z monet. / Fot. Maciej MalachowskiNie masz pieniędzy na zainwestowanie w towar? Zachęć ludzi, by dali ci pieniądze i zrób z nich... pierścionek. Produkcja biżuterii z monet jeszcze raczkuje, więc warto się pospieszyć. Nie potrzeba do tego skomplikowanych urządzeń, ani pozwolenia z mennicy państwowej.

W centrach południowoamerykańskich miast o klienta walczy wielu przewoźników. Używają do tego różnych metod. Jedną z nich jest mierzenie czasu między odjazdem z przystanku jednego autobusu, a przyjazdem następnego, ale z konkurencyjnej firmy. Nie trzeba nic więcej robić. Tylko stać na przystanku, mierzyć czas i informować o tym kierowców. Po co? Komunikacja miejska w Ameryce Południowej funkcjonuje bez rozkładu jazdy. Jeśli kierowca wie, że chwilę wcześniej z przystanku odjechał autobus konkurencji, zwalnia, by na następnym przystanku zdążyli zebrać się kolejni pasażerowie. Jeśli przerwa między autobusami jest duża, kierowca przyspiesza, żeby nikt go nie wyprzedził.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

U mnie w Belize prawie to samo. Moze nawet zarobie na tych informacjach o autobusach. Tego jeszcze nie mamy. Zonglowac nie umiem...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez kosztownej podróży - jednak byłam i sluchałam. Plus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ jestem na tak. Bardzo dobrze się czyta, a muzyka działa jak filiżanka kawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.