Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > "Głupi policjant" z Ustrzyk Dolnych
6 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 300pkt

Oceń:

"Głupi policjant" z Ustrzyk Dolnych


Sierżant Paweł S. podczas służby zatrzymał samochód. Kierowcy wypisał mandat za zbyt szybką jazdę, a do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał, machał rękami, zachowywał się agresywnie. - Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał ów pasażer.

Sonda

Czy duchowni powinni być karani za wykroczenia drogowe?

Niedziela Palmowa w Sanoku, 2011 rok / Fot. Silar / Wikipedia.plW sierpniu 2008 roku policjant wydziału ruchu drogowego w Ustrzykach Dolnych, sierżant Paweł S. zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz, który przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h i nie zapalił świateł. Dlatego sierżant wypisał mu mandat i pouczył, że należy jeździć ostrożnie. Do rozmowy jednak włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękami. Wysiadł z samochodu, zachowywał się agresywnie. - Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Rzeczywiście, Paweł S. nie wiedział. Ta niewiedza, jak się później okazało, kosztowała go bardzo wiele.

Na dywaniku u komendanta dowiedział się, że tym pasażerem był arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący episkopatu Polski. Wtedy dowiedział się też, że arcybiskup swoje niezadowolenie z "nadgorliwości" młodego policjanta wyraził dzwoniąc do samej komendy wojewódzkiej i prosząc o "ukaranie" 32-letniego sierżanta.

W komendzie wojewódzkiej od zastępcy komendanta usłyszał, że w sposób "niegrzeczny" zwracał się do arcybiskupa Michalika, bo powiedział do niego "proszę pana", nie zaś "wasza eminencjo” (w rzeczywistości, jak pisze autorka, abp Michalik był wówczas ekscelencją). Przełożony zapytał także Pawła S., "dlaczego uderza w Kościół katolicki".

Czytaj też: Arcybiskup Michalik - "najprzewielebniejszy" czy "cham"?


Wicekomendant zażądał od S. unieważnienia mandatu. Następnie został on przesunięty z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego (degradacja). To jednak nie wystarczyło i pod groźbą zwolnienia dyscyplinarnego policjant został zmuszony do złożenia rezygnacji i odejścia ze służby. Potwierdzają to w anonimowych rozmowach byli koledzy sierżanta, na których powołuje się autorka reportażu.
Łukasz Brzezicki ONline profil autora

Autor: Łukasz Brzezicki

Napisz do autora

Artykuły (164) Galerie (6) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dziękuję za 3 ostatnie lata. Wiele się nauczyłem. Pozdrawiam.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 94

Sortuj komentarze:

Łukasz Brzezicki Wczoraj 19:53

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Panie Arku, ja kiedyś zadałem księdzu inne, ale podobne pytanie: czy jeśli niewierzący człowiek nagle na łożu śmierci poczuje potrzebę namaszczenia, wyspowiadania, przyjęcia komunii - to trafi do nieba? Jak naucza Kościół? Przecież nie można w kilka godzin poczuc coś, czego nie czuło się przez kilkadziesiąt lat. Ksiądz miotał się bardzo, powiedział że to nie my na ziemi odpuszczamy grzechy tylko Bóg w Niebie.

Analizując jego odpowiedź rodzi się kolejne pytanie: dlaczego więc - skoro to Bóg odpuszcza grzechy a nie kapłan na ziemi - grzesznicy muszą chodzić do kapłana i poddawać się jego ocenie, weryfikacji, która czasem może być niezgodna z weryfikcją Boga w Niebie (Bóg bowiem jak wiemy kocha wszystkich ludzi i wszystkie grzechy wybacza, a wiemy też, że Chrystus JUŻ ODKUPIŁ nam nasze grzechy, te które popełniliśmy i te, które DOPIERO POPEŁNIMY).

Etc., etc., etc...

W tych paradoksach łatwo się zgubić. Nie dziwmy się Panowie, że i biskupi się gubią, a zamiast wiary i władzy wybierają samą władzę. Tak jest wygodniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arkadiusz Gębka 19.05.2012 23:59

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 0

Marku.
Zapytałem kiedyś księdza:
- Czy ostatnie namaszczenie udzielone przez niewierzącego kapłana wiedzie wierzącego umierającego do zbawienia?
Rzadko widzi się takie bruzdy na czole jakie wystąpiły zamiast odpowiedzi...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz 19.05.2012 23:37

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 2

Co się porobiło na tym świecie...

Biskup - ateistą! (Patrz komentarz Łukasza Brzezickiego 22:48 )

Pan Jezus - wzorem najprawdziwszego komunisty!

Koniec świata!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arkadiusz Gębka 19.05.2012 23:03

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

W 1985 r. kolegowałem się z "uczącymi się na księdza" w Krakowie.
In vino veritas - mówili mi, że uczą się zawodu, a "wiara nie jest najważniejsza"
Minęło trochę czasu, może pracują jako profesjonaliści w Kurii...
Kuria mać..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Brzezicki 19.05.2012 22:48

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

@Krzysztof Nowak

"Pamiętam jak Służba Bezpieczeństwa rozgłaszała plotki, że biskup ma dzieci. I do dziś te głupoty niektórzy powtarzają. Zawsze atakują najwyższych hierarchów kościelnych, żeby wiernym zohydzić wiarę w Boga."

Odwracając: Piotr Tymochowicz w jednym z wywiadów przyznał, że podczas jakiegoś balu, jeden z biskupów, którzy w nim uczestniczyli, będąc "pod wpływem" podszedł do niego i powiedział, że tak na prawdę to on też jest ateistą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
raloo

raloo 14.05.2012 10:45

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 6

Nie? Po prostu nie. Co mamy w tekście? Materiał o byłym policjancie, który ma zarzuty kradzieży w pracy i hnadlu bronią. A dziennikarz "Nie" sugeruje - bo przecież nie stwierdza, że tak jest - że winny wszyskiemu jest biskup. To nie jest dziennikarstwo. NIE :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
piroman

piroman 12.05.2012 22:15

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 3

Varg Vikerness zawitać u nas powinien. Zwalczać to czarne bydło trzeba, bo ciemną stroną ono jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jakiśtam

jakiśtam 12.05.2012 20:46

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 2

Jeśli to prawda ,to.................. bydle chodzące, a nie za przeproszeniem "biskup ".

Komentarz został ukrytyrozwiń
dupek

dupek 12.05.2012 10:54

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 1

Nie widzę związku między wiarą a tolerowaniem arogantów w sutannach jakiego koloru by one nie były.(nie mam bynajmniej wszystkich księży na myśli). Organizacja KK pracuje na swoją zgubę tak jak to robiła w innych krajach. Niestety dostęp do informacji obecnie wybiega trochę poza niedzielne nabożeństwa i chyba nie wszyscy panowie w sutannach o tym pamiętają. Cóż, wiara to indywidualna sprawa każdego, a katolicyzm to tylko/aż jedna z możliwości dla prawdziwych chrześcijan (chyba że ktoś jest pewien że Chrystus był katolikiem)

Komentarz został ukrytyrozwiń
arass

arass 11.05.2012 16:16

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

wyssane z palca??
powiedzcie to jego żonie i dzieciom!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.