Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

341 miejsce

"Głupi policjant" z Ustrzyk Dolnych

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-09-05 21:25

Sierżant Paweł S. podczas służby zatrzymał samochód. Kierowcy wypisał mandat za zbyt szybką jazdę, a do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał, machał rękami, zachowywał się agresywnie. - Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał ów pasażer.

Sonda

Czy duchowni powinni być karani za wykroczenia drogowe?

Niedziela Palmowa w Sanoku, 2011 rok / Fot. Silar / Wikipedia.plW sierpniu 2008 roku policjant wydziału ruchu drogowego w Ustrzykach Dolnych, sierżant Paweł S. zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz, który przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h i nie zapalił świateł. Dlatego sierżant wypisał mu mandat i pouczył, że należy jeździć ostrożnie. Do rozmowy jednak włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękami. Wysiadł z samochodu, zachowywał się agresywnie. - Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Rzeczywiście, Paweł S. nie wiedział. Ta niewiedza, jak się później okazało, kosztowała go bardzo wiele.

Czytaj też: Czy oddasz życie za wiarę?


Na dywaniku u komendanta dowiedział się, że tym pasażerem był arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący episkopatu Polski. Wtedy dowiedział się też, że arcybiskup swoje niezadowolenie z "nadgorliwości" młodego policjanta wyraził dzwoniąc do samej komendy wojewódzkiej i prosząc o "ukaranie" 32-letniego sierżanta.

W komendzie wojewódzkiej od zastępcy komendanta usłyszał, że w sposób "niegrzeczny" zwracał się do arcybiskupa Michalika, bo powiedział do niego "proszę pana", nie zaś "wasza eminencjo” (w rzeczywistości, jak pisze autorka, abp Michalik był wówczas ekscelencją). Przełożony zapytał także Pawła S., "dlaczego uderza w Kościół katolicki".

Czytaj też: Arcybiskup Michalik - "najprzewielebniejszy" czy "cham"?


Wicekomendant zażądał od S. unieważnienia mandatu. Następnie został on przesunięty z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego (degradacja). To jednak nie wystarczyło i pod groźbą zwolnienia dyscyplinarnego policjant został zmuszony do złożenia rezygnacji i odejścia ze służby. Potwierdzają to w anonimowych rozmowach byli koledzy sierżanta, na których powołuje się autorka reportażu.


Komentarze (98):

Sortuj komentarze:

Jestem zaskoczona tym, że ciekawsze, ważniejsze tematy giną a niektóre wyciąga się z lamusa. Redakcjo to wyraźny przekaz!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawia mnie jak można tytułowac takie coś arcybiskupem czy "najprzewielebniejszym".Co,zaś do opisywanych poczynań prokuratury,to jezeli ktoś powie ,że ten "Urząd" jest apolityczny to..! Ciekawi mnie co życzyła, swoim bliskim oraz przyjaciołom pani Prokurator dzieląc się oplatkiem w Wigilę 2012r? Bo co Michalik to wiem,że mówił falszywie i jak zwykle kłamał a kłamstwa swe opierał na naukach kościoła czyli tzw."miłosierdziu".Przykladem takiego "miłosierdzia" niech posłuzy 24 sierpień w roku 1572 we Fancji - w masakrze znanej
pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10
000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał
potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się
razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od
tych podłych heretyków".
Życzę miłego dnia…
=====================

Co napisał Papież Grzegorz XIII w sierpniu 1572 do króla Francji wiem.Natomiast co napisał abp w sierpniu 2008r do przelożonych policjanta nie wiem, może Pan Panie Łukaszu wie albo pani prokurator? Czy wszystkie te osoby mają czyste sumienie?Co czują patrząc w lustro? Tego napewno się nie dowiemy>A szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Less
  • Less
  • 01.07.2012 23:49

To jest rodem z glebokiego PRL-u.Proponuje zainteresowac tym min.Gowina.On zna te tereny ,bo pochodzi z peryferi Jasla.Niech sie nad tym pochyli/ulubione jego powiedzenie/.Jak narazie chyli glowe przed dostojnikami koscielnymi.Nalezy miec cicha nadzieje,ze z tego pochylania garb mu nie urosnie.
W PRL-u jakakolwiek krytyka zwyklego chama-sekretarza gminego PZPR-u skutkowala oskarzeniem szkodzenia Polsce i Ojczyznie.Zachowywali sie jak panowie na wlasnym folwarku.Dzis,ich miejsce zajeli inni.,
Roznica taka,ze nie mowi sie do nich towarzyszu. Do nich nalezy zwraca sie Wasza Eminencjo,Wasza Ekselencjo.Kiedys jegomosc Leszek Slawoj Glodz poinstuowal ,co wierni powinni.Maja sluchac co biskupi mowia, a nie czytac gazety.Zapomnial chyba dodac ,lozyc na utrzymanie dworow biskupich.A moze uwaza to,tak oczywiste ,ze nie musi mowic o tym co jest psim obowiazkiem wiernych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
hgfjk
  • hgfjk
  • 27.06.2012 11:07

hehe i dobrze frajerowi

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.05.2012 19:53

Panie Arku, ja kiedyś zadałem księdzu inne, ale podobne pytanie: czy jeśli niewierzący człowiek nagle na łożu śmierci poczuje potrzebę namaszczenia, wyspowiadania, przyjęcia komunii - to trafi do nieba? Jak naucza Kościół? Przecież nie można w kilka godzin poczuc coś, czego nie czuło się przez kilkadziesiąt lat. Ksiądz miotał się bardzo, powiedział że to nie my na ziemi odpuszczamy grzechy tylko Bóg w Niebie.

Analizując jego odpowiedź rodzi się kolejne pytanie: dlaczego więc - skoro to Bóg odpuszcza grzechy a nie kapłan na ziemi - grzesznicy muszą chodzić do kapłana i poddawać się jego ocenie, weryfikacji, która czasem może być niezgodna z weryfikcją Boga w Niebie (Bóg bowiem jak wiemy kocha wszystkich ludzi i wszystkie grzechy wybacza, a wiemy też, że Chrystus JUŻ ODKUPIŁ nam nasze grzechy, te które popełniliśmy i te, które DOPIERO POPEŁNIMY).

Etc., etc., etc...

W tych paradoksach łatwo się zgubić. Nie dziwmy się Panowie, że i biskupi się gubią, a zamiast wiary i władzy wybierają samą władzę. Tak jest wygodniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku.
Zapytałem kiedyś księdza:
- Czy ostatnie namaszczenie udzielone przez niewierzącego kapłana wiedzie wierzącego umierającego do zbawienia?
Rzadko widzi się takie bruzdy na czole jakie wystąpiły zamiast odpowiedzi...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co się porobiło na tym świecie...

Biskup - ateistą! (Patrz komentarz Łukasza Brzezickiego 22:48 )

Pan Jezus - wzorem najprawdziwszego komunisty!

Koniec świata!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W 1985 r. kolegowałem się z "uczącymi się na księdza" w Krakowie.
In vino veritas - mówili mi, że uczą się zawodu, a "wiara nie jest najważniejsza"
Minęło trochę czasu, może pracują jako profesjonaliści w Kurii...
Kuria mać..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.05.2012 22:48

@Krzysztof Nowak

"Pamiętam jak Służba Bezpieczeństwa rozgłaszała plotki, że biskup ma dzieci. I do dziś te głupoty niektórzy powtarzają. Zawsze atakują najwyższych hierarchów kościelnych, żeby wiernym zohydzić wiarę w Boga."

Odwracając: Piotr Tymochowicz w jednym z wywiadów przyznał, że podczas jakiegoś balu, jeden z biskupów, którzy w nim uczestniczyli, będąc "pod wpływem" podszedł do niego i powiedział, że tak na prawdę to on też jest ateistą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
raloo
  • raloo
  • 14.05.2012 10:45

Nie? Po prostu nie. Co mamy w tekście? Materiał o byłym policjancie, który ma zarzuty kradzieży w pracy i hnadlu bronią. A dziennikarz "Nie" sugeruje - bo przecież nie stwierdza, że tak jest - że winny wszyskiemu jest biskup. To nie jest dziennikarstwo. NIE :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij