Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

73408 miejsce

Głupie pytania do mądrych mediów

Na marginesie sprawy, którą w24 zauważyły jako bodaj jedyne w Polsce medium, przyszło mi do głowy kilka niepoprawnych pytań.

Nie bez racji przypisuje się dziennikarzom rozmaite patologie i niedomagania. Do historii wolnych mediów III RP przeszło gremialne oślepnięcie i ogłuchnięcie ekip telewizyjnych i reporterów na widok skutków "zespołu niedoczynności goleni prawej", które dotknęły Aleksandra Kwaśniewskiego podczas pamiętnego pobytu na cmentarzu polskich oficerów w Charkowie. Zanim tedy – już za dwa lata - na stronie „Dziennika” przeczytamy wstrząsającego newsa na temat wydarzenia opisanego w materiale pt. „Sieg heil do Krzyża Katyńskiego”, zastanówmy się wspólnie nad paroma kwestiami.

Po pierwsze. Jak to w ogóle możliwe, że w szpalerze złożonym z rodzin ofiar oraz delegatów patriotycznych organizacji, reprezentantów władz, samorządu i parlamentu, znaleźli się ludzie, którzy doszli do wniosku, że w takim miejscu i w takiej chwili najlepszym wyrazem szacunku będzie gest, którym witali się narodowo-socjalistyczni nadludzie?

Po wtóre. Czym tłumaczyć, że ów – jakże spektakularny - gest zauważyło jedno tylko, w dodatku internetowe medium ? A przecież scena rozegrała się na oczach kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset osób. Byli wśród nich dziennikarze, fotoreporterzy, były kamery. Czy ktoś z Państwa słyszał, aby w jakimkolwiek serwisie pojawiła się wzmianka o tym fakcie?

Po trzecie. Opisany stan rzeczy nasuwa szereg kolejnych, absurdalnych, czy - jak by powiedzieli niektórzy – źle postawionych pytań. Czyżby milczenie większości mediów wynikało z przekonania, iż podobne wydarzenie w sam raz nadaje się na „polityczną amunicję”? Na swego rodzaju taran, albo łom, którym w odpowiedniej chwili będzie można posłużyć się dla, powiedzmy, "wsparcia działań na rzecz uzdrowienia polskiej sceny politycznej". Być może na razie, kiedy wszyscy nadal wpatrują się w rozporek Przewodniczącego, lepiej taki temat odłożyć ad acta? Wrócimy do niego, gdy o sprawie napiszą w „The New York Times”, albo „Frankfurter Allgemeine Zeitung”...

Najprawdopodobniej jednak powody owej wydumanej przeze mnie ślepoty naszych mediów są zgoła prozaiczne. Ot, zarówno niżej podpisany, jak inni uczestnicy wczorajszych uroczystości ulegli zbiorowej halucynacji.

I pewnie tylko spoczywający w katyńskich dołach oficerowie oraz zabici przez „ludową” władzę robotnicy i studenci coś dostrzegli. A także są w stanie poprawnie zinterpretować znaczenie gestu chłopców z NOP. 

Podejrzewam też, że duch Hansa Franka, podziwiający całą scenę z wawelskiego wzgórza, z uznaniem pokiwał głową. Rzadko się bowiem zdarza na własne oczy oglądać równie piękne przykłady wierności ideałom. I to ze strony młodych, słowiańskich podludzi.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Chirurgiczne cięcia słowami, zwłaszcza ostatnie akapity. Może rzeczywiście, chwilowo to wydarzenie "samo w sobie" jest dla niektórych mało przydatne, może komuś potrzebne jest większe pole rażenia.
Na swoje nieszczeście, zmarli mogą liczyć tylko na glos żywych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.