Facebook Google+ Twitter

Gminy walczą o nasz podatek

Słychać nawoływania ze wszech stron o nasz podatek. Pracodawcy chcą byśmy płacili podatek tam, gdzie zarabiamy pieniądze, a gminy gdzie zamieszkujemy wolą, by podatek odprowadzany był do miejscowych US.

Kalkuluj by podatek był jak najmniejszy / Fot. Roman WoźniakRatusz informuje: "W poniedziałek, 1 lutego, Warszawa rozpoczęła kampanię informacyjną zachęcającą do płacenia podatków w stolicy. Jest ona skierowana do osób, które mieszkają i pracują w Warszawie, ale podatki odprowadzają w swoich miastach rodzinnych". Jest to zapewne strzał w Łódź i Radom, nie wymieniając tych mniejszych miejscowości. Warszawa argumentuje dalej: "Więcej wpływów z podatków do budżetu miasta oznacza więcej pieniędzy na poprawę codziennego funkcjonowania miasta: remonty dróg, poprawę komunikacji, ochronę zdrowia, kulturę i edukację".

Zobacz film promujący akcję, "Brat PIT w Warszawie"



Podstołeczne gminy też walczą. Jest o co - to duże pieniądze, więc uzasadniają: "Płaćmy podatek dochodowy w miejscu zamieszkania. Jeżeli nie jesteście Państwo na stałe zameldowani na terenie naszej gminy, ale w niej mieszkacie, prosimy o złożenie swojego PIT-u za 2009 r. w miejscowym Urzędzie Skarbowym, zgodnie ze swoim faktycznym miejscem zamieszkania, a nie z miejscem zameldowania".

Nawet znajdują i przedstawiają akty prawne na prawdziwość i słuszność swych nawoływań - "jesteście Państwo w zgodzie z przepisami prawa - art. 45 ust. 1b ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000r. Nr 14, poz. 176 z późniejszymi zmianami)".

Dalej uzasadnienie jest podobne do warszawskiego: w ten sposób część Państwa podatku zasili budżet gminy, w której faktycznie Państwo mieszkacie i od której oczekujecie poprawy warunków życia. Największe dochody w budżecie stanowią właśnie dochody od osób fizycznych. Większe wpływy będą umożliwiały przeznaczanie większych kwot na poprawę warunków w gminie XYZ, a więc w tej, w której Państwo i Państwa najbliżsi na co dzień żyją.

A jak to było kiedyś? Znam system z lat sześćdziesiątych. W miejscu pracy przy wypłacie odtrącany był podatek i odprowadzany przez pracodawcę. Już na pasku wypłaty tzw „filmie małoobrazkowym” wymieniona była tylko suma podatku odprowadzana przez zakład. Pracownik tylko kontrolował odprowadzanie. To zakład ponosił ewentualne konsekwencje. Uciążliwy był podatek "bykowy". Płacili go kawalerowie od 25. roku życia. Podatki te zniesione zostały w latach 70. Przywróciły je zmiany lat dziewięćdziesiątych. System pobierania podatku przez pracodawcę był prostszy i sensowniejszy. Zwalniał pracownika od wypełniania złożonych PIT-ów. Rozwijał rejony dające pracę, a nie miejsca wypoczynku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

 k.ł
  • k.ł
  • 10.09.2010 19:52

o niezgodne z konstytucjo Art. 47.

Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. liczy się końcówka zgłaszajcie jak trzeba do trybunału i rzecznika praw obywatelskich

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja z przekorą powiem tak - gdyby "londyńczycy" nie przesyłali "money" to nasz produkt PKB byłby zdecydowanie niższy. Wielkie aglomeracje na pracownikach z "prowincji" zarabiają na każdym miejscu mieszkańcy tych miast również, dlatego trochę mnie dziwi ich "pazerność" na kolejne pieniądze.Może lepiej opodatkować wynajm lokali mieszkalnych przykładowo 10% - jest taki pomysł i uważam go za logiczny pod każdym względem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sporo tu trafnych uwag. Obserwując różne działania władz gminnych trzeba stwierdzić, że nie wszystkie ich poczynania mają na celu dobro swojej gminy. Pytane o uzasadnienie swoich decyzji zbywają zainteresowanych milczeniem... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spotkałam w mediach opinię (przepraszam nie pamiętam gdzie to było), że mniejsze miasta znacznie lepiej potrafią wykorzystać pieniądze z podatków niż te wielkie aglomeracje. Jeszcze nie mam zdania na ten temat, ale może coś w tym jest... nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.