Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

441 miejsce

Godomy po góralsku. Z wizytą na Podhalu

Przez różne dziedziny codziennego życia mieszkańców Podhala wiedzie nas w swoim najnowszym słowniku Renata Kucharzyk. Książka to zatem niezwykła, tak jak niezwykła jest góralska gwara. To co? Godomy po góralsku?

Okładka książki. / Fot. Gabriela BlajerJęzyk tego regionu od dawna fascynuje i zachwyca tak, że "o każdym prawie góralu można by powiedzieć, że jest w swojej mowie urodzonym i bezwiednym stylistą" - jak ujął to Bronisław Dembowski, autor jednego z najstarszych słowników gwary podhalańskiej.

Na dialektalnej mapie Polski niewiele znajdziemy miejsc takich, w których ceni się gwarę, a ludzie, którzy się nią posługują są z tego powodu dumni. Jednak kultura góralska, której integralną częścią jest język, od lat fascynuje, zachwyca i jest przedmiotem badań językoznawców. W czym tkwi urok góralszczyzny? Przede wszystkim w oryginalności. Pełno w niej językowych archaizmów, które choć wycofane od kilkuset lat, tu po dziś dzień są w użyciu. Mimo że młode pokolenie coraz częściej godo bez zymby, czyli nie mówi po góralsku, tylko skłania się ku ogólnej polszczyźnie, gwara podhalańska ciągle żyje i wcale nie myśli być na umarciu!

Słownik Renaty Kucharzyk "Góralsko godacka" skonstruowany jest tematycznie. Zgromadzony materiał autorka podzieliła na kilkanaście mniejszych rozdziałów, dzięki czemu każdy czytelnik łatwo odnajdzie w nim to, czego szuka. Niewątpliwą zaletą książki są rysunki. Mają one za zadanie nie tylko być graficzną oprawą treści i ułatwić odbiór prezentowanych zagadnień, ale także rozbawić czytelnika. Język spod samiućkik Tater sam w sobie jest bowiem pełen humoru i dowcipu, co doskonale podkreślają proste, zabawne ilustracje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dobra godka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Slonsko godka nieco mi sie loncy z gorolska, ale jo nie byda nikaj jom umiol tylo tylko co nos loncy , ale lubie kochom te godki i warto je znac po nasymu a i slonskiej tyz do konca ni znom. Tyle odmian clowiek cale zycie sie ucy i ucy a i tak glupim zostanie , ale puki zyja to byda se jom cynil co sie zowie . pyrsk ludkowie.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Piotrek, a może nam zrecenzujesz "Bery i bojki śląskie"? :-) Ja - zgodnie z Twoim poleceniem - właśnie zakupiłam tę książkę w internetowej księgarni :-) Ot, z ciekawości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Gabrysiu, poczułam się tak, jakbym była gdzieś na tatrzańskim szlaku i spotkała miejscowych:)
Bardzo mi się podoba ta recenzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo pięknie nam Autorka ujęła temat: "Wszak: "Musimy łocalić mowe od zagłady, przeniyść jom na papiyr, ni ma innej rady"!
I tyż polecom bery i bojki śląśkie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.