Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25441 miejsce

Godspeed You! Black Emperor i ich genialny koncert

Poznański Eskulap gościł bodajże najcudowniejsze post-rockowe widowisko świata.

 / Fot. Natalia SkoczylasCrescendo, hałas, harmonia, ośmioro muzyków i cała gama instrumentów, proste ale wymowne wizualizacje, no i potężne emocje - oto w skrócie koncert Godspeed You! Black Emperor. / Fot. Natalia Skoczylas



Zagrali w Polsce po raz pierwszy, sycąc uszy i umysły swoich starych fanów, dowodząc kunsztu i kultowej pozycji. Ośmioma epickimi, niekończącymi się utworami wypełnili grubo ponad dwugodzinny set.

 / Fot. Natalia Skoczylas

Pojawiły się takie klasyki jak "Sad Mafioso", "World Police", "Metheny" czy wreszcie "Storm" i "East Hastings". Magma dźwięków, w której szczegóły budują nastrój, a zarazem w której szczegóły ustępują czemuś większemu, kosmicznej energii. Godspeed, czapki z głów!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

no tak, dołączyłam w tym momencie do grona niekompetentnie piszących o GYBE;) Niestety mam problem z nomenklaturą w ich przypadku, ale sądzę, że nie o to chodzi. Strumień świadomości bardziej niż wyodrębnianie utworów ma znaczenie;) (bronię się, a jakże, ale tak odbieram ich żywe granie)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.01.2011 22:22

"Sad Mafioso" to fragment "East Hastings" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.