Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19705 miejsce

Godumy po naszymu-zdjęcia

22.V.2013r. w Szkole Podstawowej im. A. i Wł. Niegolewskich w Rudnikach odbył się XV gminny konkurs recytatorski:„Godumy po naszymu” skierowany był dla uczniów szkół podstawowych w gminie Opalenica.

1 z 11 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Fot.Justyna Bartkowiak
Fot.Justyna Bartkowiak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze filmik. Ale się uśmiałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Doroto ale się uśmiałam. Bo mi sie przypomniało, że kiedyś jak byłam na wsi to jedna kobita w wymborku myła giry. A żeby było śmieszniej to w nim były pomyje dla świń.. hahaha

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryczka to taki mały stołeczek. Dawniej w każdym domu takie były. Tak jak na tym obrazku http://3.bp.blogspot.com/_boXsqiWMjrA/TDW5xjlpAsI/AAAAAAAAArU/40vJFE-ZuBQ/s400/_DSC6147.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

W antrejce na ryczce
stały pyry w tytce
przyszła niuda, spucła pyry
a w wymborku myła giry

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo , a zydel po Śląsku ? To ryczka ?
Wyczytałam gdzieś ,że ryczka to gwara poznańska .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elu a jo myślałach, że ryczka sie godo ino na Śląsku? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piknie beło , a na kuniec syćkie se najedły plyndzów. Na zdrowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ide teroz do składu , zaś co napiszę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam, raz kiedyś za dziecioka do naszej babusi na Rybakach zwaliła się cołka famuła na imieniny. A mieli my krewniaków puro wew cołkim Poznaniu. Wuja Czechu zez ciotką Pelą przydyrdali pieszkom aż od Cepelin-liali, gdzie mieli stojeć domek. Zaś siora babusi Helcia kuaiła się przewozem bez Wartę aż het zez hubów na Siarlynce. Bimbą przyjechała wiara zez Niegoleskich, .1 g/ub wuja lgnąca zez Wierzbięcic przytośtoł się na kole.
My, małe knajtry, nie chcieli mudzić czasu na Klekoty kole stołu, ino zez kąta wizawis drzwiów do później na przystanek, wsiadłem we w himbe i pojechałem na tę naszą działkę. Między kierzkami świętojanek też można sobie godnie pogarować — pomyślałem. Ale na miejscu czekała mnie niespodzianka. Otwieram uliczkę i ino raz szpycłem i od razu wiedziałem, że ktoś na działce pekcił!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.