Pozycja materiału w rankingach:
Równo o godzinie 20.30 obchodzono "Godzinę dla Ziemi". Także Warszawa włączyła się w akcję. W stolicy światło zgasło m.in. w Teatrze Wielkim, Kancelarii Prezydenta i Premiera, sejmie i oczywiście W Pałacu Kultury i Nauki, gdzie przed budynkiem odbywała się dalsza część akcji. Każdy chętny mógł przyjść i wymienić zepsutą żarówkę na energooszczędną świetlówkę.
Zobacz także:
Artykuły
(270)
Galerie
(114)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 23 | Miejscowość: Kutno | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: p.panfil@polskapresse.pl
Ostatnie artykuły autora:
Wiesław Tuszyński 04.04.2010 10:59
Najlepiej mi sie podoba wygaszenie świateł w sejmie oby na wieki
Stefania Najsarek 28.03.2010 15:35
Jako miłośniczka przyrody dbająca o ekologię, sortuję domowe odpadki, dbam o szczelność kranów i spłuczek, oszczędzam energię elektryczną. Przejęta wiadomościami o degradacji naszej planety, w trosce o zachowanie jej zasobów, niekiedy daję się uwieść reklamie i zakupuję zachwalany produkt. Tak się tez stało 22 stycznia 2009 roku, kiedy to kupiłam świetlówkę firmy OSRAM z sześcioletnią gwarancją.
Cieszyłam się nią do wczoraj, czyli dokładnie 14 miesięcy.
Polecam http://polskaliberalna.net/personal/732-arowka.html komu wierzyć?
Jadwiga Kowalczyk 28.03.2010 15:30
Jak zwykle w takich super akcjach i ta ze świetlówkami jest chyba przesadzona. A wygaszanie świateł jest symbolem równie skutecznym w sprawie klimatu, jak przykuwanie sie łańcuchami do budy - w obronie psów.
Ale artyści sa od robienia spektakli, więc nalezą sie oklaski.
Bartłomiej Kowalewski 28.03.2010 15:04
Ot i cała prawda o akcji ale przecież coś się musi dziać bo co będziemy komentować ?
Ewa Frey 28.03.2010 14:59
"...Prawdopodobieństwo wystąpienia jakichkolwiek skutków zdrowotnych po rozbiciu świetlówki jest praktycznie minimalne. Można je dodatkowo wykluczyć poprzez dokładne usunięcie resztek świetlówki i przewietrzenie pomieszczenia. W przypadku pęknięcia świetlówki należy wietrzyć pomieszczenie przez 20-30 minut, usunąć pozostałości (najlepiej w rękawiczkach) i umieścić je w zamkniętej torebce plastikowej w koszu na śmieci. Nie zalecamy sprzątania resztek rozbitej świetlówki za pomocą odkurzacza, ponieważ mogą zostać zatrzymane przez filtr..."
"Świetlówki
Dlaczego segregować: Zawierają szkodliwą rtęć. Gdy świetlówkę (jest nią także żarówka energooszczędna) wyrzucimy do kosza, trafi ona na wysypisko, gdzie pęknie, a rtęć może przeniknąć do środowiska, np. do rzeki lub jeziora, a stamtąd do mózgów ludzi i zwierząt, powodując zaburzenia wzroku, słuchu, mowy, koordynacji ruchów, połykania. Dlatego świetlówki są uznawane za odpady niebezpieczne."
Praktycznie minimalne ,ale jest ! Po rozbiciu zwykłej żarówki okna nie otwieram.
Tak dla wiadomości tych ,którzy ulegli presji ekooszołomow i wyłączyli światło ,ponowne włączenie zeżarło więcej niż to godzinne siedzenie w ciemnościach.
Arkadiusz Lubawiński 28.03.2010 13:13
Jeżeli chodzi o takie akcje to jak najbardziej jestem za;)U mnie światło było wyłączone, ale komputer nie.Co do energooszczędnych żarówek to mam jednak mieszane odczucia.
Autor usunął profil 28.03.2010 12:38
i oczywiście tego typu wiadomości trafiają na główną w24 - myślcie w tej redakcji to nie boli...
Autor usunął profil 28.03.2010 12:07
Ciekawe ile pierogi i reszta błaznów dostali od OSRAM i Philipsa, żeby propagować kolejny idiotyczny pomysł UE. Ciekawe, że to właśnie te dwie firmy posiadają/ły największe ilości tego typu żarówek w swoich magazynach. Ilość rtęci użyta do ich produkcji często przekracza normy, a także obliguje do ich specjalnego składowania po zużyciu - co sumarycznie wcale nie jest takie oszczędne. Nie wspomnę już o barwie światła, które emitują - jest ono nienaturalne dla człowieka. Cała ta błazenada przypomina mi zamieszanie z "globalnym ociepleniem" - jaki to szwindel mogliśmy się ostatnio przekonać.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)