Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25846 miejsce

Godzina "W" bez polityki?

Bez polityki, a przynajmniej bez eksponowania polityków, mają się odbywać 1 sierpnia centralne uroczystości 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

64. rocznica Powstania Warszawskiego. Powązki Wojskowe. / Fot. Paweł Kula PAPOstatnie ustalenia mówią, że 1 sierpnia o godz. 17, przy pomniku Gloria Victis na Powązkach Wojskowych nie będzie żadnych oficjalnych wystąpień. To kompromis, do którego udało się ostatecznie dojść organizatorom obchodów i politykom. Wieńce przy Gloria Victis złożą: prezydent Lech Kaczyński (w imieniu narodu), premier Donald Tusk, przedstawiciele Sejmu i Senatu oraz prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz w imieniu władz Warszawy. – W tym roku będzie zdecydowanie mniej wieńców. Zrezygnowano zupełnie z przemówień oraz oficjalnych modlitw - mówi Wiadomościom24.pl Marcin Ochmański, z-ca rzecznika prasowego warszawskiego ratusza. -Minuta zadumy to najważniejszy moment tej uroczystości, gdy o 17 rozlegną się syreny i zabrzmią dzwony warszawskich kościołów–wyjaśnia Ochmański.

To ma być chwila zadumy, a nie reklama dla polityków

Decyzja o ograniczeniu obecności polityków w trakcie uroczystości 65. rocznicy jest pochodną zdarzeń z roku ub. Niestosowne zachowanie w stosunku do niektórych uczestników uroczystości (m.in. pod adresem prof. Władysława Bartoszewskiego) skłoniło środowisko akowskie do wnioskowania o ograniczenie udziału polityków, korzystających niekiedy z okazji, żeby się po prostu zareklamować. W dodatku ich obecność ściągała na Powązki nie tylko tych, którzy chcieli wspomnieć powstańców 1944 roku.

- Kiedyś była to uroczystość naprawdę kombatancka. Teraz można niekiedy mieć wrażenie, że to okazja do gierek politycznych. Stąd ten apel –tłumaczy Zbigniew Galperyn, sekretarz Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich. -To uroczystości ku czci poległych, a nie polityków. Proszę sobie przypomnieć – mówi Zbigniew Galperyn, jak w ub. roku o godzinie 17 zawyły syreny, a jeden ze spóźnionych polityków zamiast się zatrzymać maszerował w stronę pomnika Gloria Victis; w dodatku część zebranych biła mu brawo (chodzi o Antoniego Macierewicza- przyp. red.). To ma być przecież chwila zadumy! – przypomina Galperyn.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Tak, na szczęście tak... Choć scenariusz zmienił się i tak w stosunku do tego zapowiadanego jeszcze we wtorek i środę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to stracili co niektórzy do autoreklamy okazje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobre

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że to dobre rozwiązanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.