Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

164072 miejsce

Golden League: Pamela Jelimo idzie jak burza

Kolejny świetny występ Pameli Jelimo. 18-letnia Kenijka otarła się o rekord świata w biegu na 800 m. Podczas mityngu Golden League w Zurychu wystąpiło wiele gwiazd, a Jelimo i Blanka Vlašić zachowały szansę na główną nagrodę cyklu.

Mityng Zurich Weltklasse jest prawdziwym świętem dla fanów lekkiej atletyki. W piątek na trybunach stadionu Letzigrund zasiadło ponad 26 tys. osób / Fot. Seweryn Lipoński1:54,01 – to od dziś nowy rekord Afryki i zarazem rekord świata juniorów na 800 m, po raz czwarty poprawiony w tym sezonie przez Pamelę Jelimo z Kenii. W piątkowy wieczór w Zurychu odniosła piąte z rzędu zwycięstwo w zawodach Golden League, a druga na mecie Maryam Yusuf Jamal straciła do niej blisko cztery sekundy.

Czas uzyskany przez Jelimo jest trzecim najlepszym w całej historii biegu na 800 m i zaledwie o 0,73 s gorszy od rekordu świata. – Powiem tylko, że jestem niesłychanie zmęczona. Rekord świata? Jest coraz bliżej, ale nie wiem, czy dam radę go pobić jeszcze w tym roku. Może w przyszłym – powiedziała rewelacyjna 18-latka zaraz po ukończeniu biegu w wywiadzie dla Golden League Radio.

Jeśli Jelimo zwycięży również w szóstym i ostatnim tegorocznym mityngu Golden League (za tydzień w Brukseli), zdobędzie główną nagrodę serii – milion dolarów w złocie. Niewykluczone jednak, że nawet w przypadku zwycięstwa będzie musiała zadowolić się połową tej kwoty. Szanse na udział w nagrodzie zachowała bowiem również Blanka Vlašić w skoku wzwyż. Chorwatka podczas mityngu w Zurychu bardzo chciała się zrewanżować za niespodziewaną porażkę na olimpiadzie. Udało jej się – wygrała wynikiem 2,01 m i, podobnie jak Jelimo, odniosła piąte zwycięstwo w Golden League. Bardzo słabo spisała się pogromczyni chorwackiej zawodniczki z Pekinu, Belgijka Tia Hellebaut, która zaliczyła jedynie wysokość 1,90 i została sklasyfikowana na ósmym miejscu.

Sprinterzy zawiedli


Pomimo bardzo silnej obsady biegów sprinterskich, kibice mogli czuć się zawiedzeni rezultatami. Na 100 m bez problemu wygrał bohater igrzysk, Usain Bolt, ale jego wynik – 9,83 s – daleki był od oczekiwań. – Miałem słaby start, a później koncentrowałem się na tym, aby wygrać – tłumaczył Bolt w wywiadzie dla Golden League Radio. Podobnie jak w Pekinie, zwolnił przed metą i nie walczył o jak najlepszy czas, a do tego był nieco przeziębiony. Za Jamajczykiem uplasowali się pozostali medaliści z Pekinu: Walter Dix (9,99) i Richard Thompson (10,09). Wśród kobiet na dystansie 200 m triumfowała Amerykanka Allyson Felix (22,37).

Bieżnia w Zurychu jest szczęśliwa dla Jeremy'ego Warinera (w białej koszulce). Wygrywał tu w 2005 i 2006 r., w piątek udało mu się to po raz trzeci. / Fot. Seweryn LipońskiJeremy Wariner zrewanżował się LaShawnowi Merrittowi za porażkę na igrzyskach i wygrał na 400 m w czasie 43,82. To już trzecie zwycięstwo Warinera na bieżni w Zurychu – poprzednio wygrywał na Letzigrund w 2005 i 2006 r. Rewanż za Pekin udał się też, na tym samym dystansie, Amerykance Sanyi Richards, która przybiegła pierwsza z wynikiem 49,74.

Zwycięstwem w Golden League osłodziła sobie niepowodzenie na igrzyskach również LoLo Jones w biegu na 100 m ppł (12,56). W biegu płotkarskim mężczyzn kibice byli świadkami zaciętej walki Dayrona Roblesa z Davidem Oliverem – ostatecznie lepszy okazał się ten pierwszy (12,97). Miłym polskim akcentem było trzecie miejsce Artura Nogi (13,37).

Wysoką formę utrzymuje norweski oszczepnik Andreas Thorkildsen. Mistrz olimpijski zachwycił publiczność w Zurychu serią znakomitych rzutów, z których najdłuższy wylądował poza granicą 90 metrów (90,28 m). – Rzucało mi się bardzo dobrze. Popełniłem tylko kilka drobbych błędów, gdyby nie one, pewnie wynik byłby jeszcze lepszy – powiedział Norweg po zakończeniu konkursu w wywiadzie dla Golden League Radio.

Swój prymat potwierdzili też Angelo Taylor na 400 m ppł (48,07 s; Marek Plawgo był czwarty - 48,88 s) oraz Jelena Isinbajewa, której w skoku o tyczce do wygranej wystarczył tym razem wynik 4,88 m. Monika Pyrek zajęła trzecią pozycję (4,65). W biegu na 5000 m popis dał Kenenisa Bekele, uzyskując najlepszy w tym roku na świecie wynik 12:50,18 i wyprzedzając rywali o kilkadziesiąt metrów.

Już za tydzień ostatnie emocje związane z Golden League. Szósty mityng cyklu odbędzie się w Brukseli, gdzie oczy kibiców skierowane będą na Blankę Vlašić i Pamelę Jelimo. Jeśli obydwie zwyciężą po raz szósty w swoich konkurencjach, podzielą się główną wygraną. Jeśli ta sztuka uda się tylko jednej z nich, wówczas ona zgarnie cały milion. Gdyby natomiast zdarzyło się, że obydwie poniosą porażki, 500 tys. dolarów zostanie podzielone pomiędzy nie oraz innych zawodników, którzy zanotują w sumie po pięć zwycięstw.

Pełne wyniki mityngu w Zurychu na oficjalnej stronie IAAF.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+
Brawo Noga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.