Facebook Google+ Twitter

Golden League: Rekord świata Isinbajewej!

Jelena Isinbajewa powróciła na stadion. I to w jakim stylu! Podczas mityngu w Rzymie pobiła własny rekord świata w skoku o tyczce, uzyskując 5,03 m. Szansę na główną wygraną w Golden League zachowały już tylko Blanka Vlasić i Pamela Jelimo.

Po mityngach w Berlinie i Oslo, szanse na główną nagrodę Golden League (milion dolarów - zdobywa ją sportowiec, który wygra swoją konkurencję na wszystkich sześciu mityngach) miało pięcioro lekkoatletów. Dyrektor mityngu w Rzymie Luigi D’Onofrio typował, że pozostanie ich już tylko troje. Nie chciał wymieniać nazwisk. Jak się okazało, nawet jego założenia były zbyt optymistyczne.

Nadzieje na milion


Jako pierwsza swoje szanse na nagrodę główną przedłużyła rewelacyjna, 18-letnia Pamela Jelimo z Kenii. Szerzej nieznana przed rozpoczęciem sezonu, zadziwiła świat w Berlinie, gdy uzyskała na 800 m wynik 1:54,99. Bardzo podobny rezultat uzyskała w Oslo. Dziś w Rzymie też nie dała szans rywalkom – mimo iż pobiegła słabiej niż poprzednio (1:56,69), wyprzedziła resztę stawki o ponad 20 metrów.

Znakomitą serię kontynuuje też Blanka Vlašić w skoku wzwyż. Chorwacka zawodniczka jest niepokonana od 32 konkursów! W piątkowy wieczór bez problemów zwyciężyła z wynikiem 2,00 m i tym samym zachowała nadzieje na triumf w całym cyklu. – Nie był to najlepszy występ z mojej strony, ale cieszę się, że udało się wygrać – powiedziała w wywiadzie dla Golden League Radio.
Finlandia, Helsinki, 2005-08-12. Mistrzostw Świata w Lekkiej Atletyce. Nz: Rosjanka Jelena Isinbajewa wynikiem 5,01 ustanowiła rekord świata w skoku o tyczce i zdobyła złoty medal. / Fot. PAP/ Bartłomiej Zborowski
Sztuka ta nie udała się natomiast hiszpańskiej płotkarce Josephine Onyia. Niespodziewana zwyciężczyni 100 m ppł na mityngach w Berlinie i Oslo tym razem uzyskała słabszy rezultat – 12,85, co dało zaledwie szóste miejsce. Po biegu tłumaczyła, że potknęła się na jednym z płotków, co wytrąciło ją z rytmu. Zwyciężyła Brigitte Foster z Jamajki (12,60), przed swoją rodaczką Delloreen Ennis-London (12,62) i Candice Davis (USA, 12,72).

Szanse na główną wygraną w Golden League stracili też Hussein Taher Al-Sabee (Arabia Saudyjska, skok w dal) i Bershawn Jackson (USA, 400 m ppł). Saudyjczyk, który dość nieoczekiwanie wygrał dwa poprzednie mityngi, uzyskał tym razem 8,08 m i musiał uznać wyższość lidera list światowych – Irvinga Saladino, dla którego był to pierwszy start od ponad miesiąca. Reprezentant Kuby już w pierwszej próbie skoczył 8,30, co zapewniło mu zwycięstwo. Z kolei Jackson minimalnie przegrał ze swoim rodakiem Kerronem Clementem na 400 m ppł.

Rekord Isinbajewej, mocne Polki


Wydarzeniem dnia okazał się jednak pierwszy w tym roku start na stadionie Jeleny Isinbajewej. – To normalne, zawsze zaczynam sezon w lipcu – tłumaczyła dziennikarzom. Rosyjska mistrzyni w skoku o tyczce wygrała bez problemów i gdy była już pewna zwycięstwa, zaatakowała własny rekord świata. I skoczyła! Od dziś jej najlepsze osiągnięcie to 5,03 m.

Za plecami Rosjanki uplasowała się polska zawodniczka Monika Pyrek, która już w pierwszej próbie pokonała wysokość 4,75 m. Dużo gorzej spisała się Anna Rogowska, która nie zaliczyła żadnej wysokości. Trzecia z Polek startujących w Rzymie, Anna Jesień, zajęła drugie miejsce na 400 m ppł, uzyskując identyczny czas jak przed miesiącem na mityngu w Ostrawie – 54,71. Lepsza od niej okazała się tylko Melaine Walker z Jamajki (54,36).

Nie udał się powrót na bieżnię Asafie Powellowi. Były rekordzista świata na 100 m ostatnio mało startował z powodu kontuzji, ale za każdym razem schodził poniżej granicy 10 sekund. Tym razem się nie udało – Jamajczyk pobiegł słabo, uzyskując dopiero dziewiąty czas półfinałów (10,19 s). Teoretycznie zakwalifikował się do finałowego biegu (stadion w Rzymie ma dziewięć torów), ale zrezygnował z udziału z powodu drobnego urazu, jakiego się nabawił. Najlepszy w finałowym biegu okazał się Portugalczyk Francis Obikwelu (10,04), który minimalnie wyprzedził Derricka Atkinsa z Wysp Bahama (10,04) i Nestę Cartera z Jamajki (10,05).

W konkursie rzutu oszczepem zawiódł Norweg Andreas Thorkildsen, którego walkę z Finem Tero Pitkämäkim szeroko zapowiadano przed mityngiem. Thorkildsen uzyskał jedynie 82,31 m i zajął czwartą pozycję. Zwyciężył wyraźnie Pitkämäki (87,70) przed swoim rodakiem, Tero Järvenpää (84,53).

Wariner ma rywala


Kibice w Rzymie byli świadkami emocjonującego pojedynku na dystansie 400 m. Amerykanin Jeremy Wariner, który w ostatnich latach dominował w tej konkurencji, musi coraz bardziej liczyć się ze swoim wielkim rywalem, na jakiego wyrasta jego rodak LaShawn Merritt. W piątek walczyli do ostatnich metrów, minimalnie lepszy okazał się Wariner, zwyciężając z czasem 44,36. Wygląda jednak na to, że o zwycięstwo w Pekinie będzie mu o wiele trudniej niż przed czterema laty w Atenach.

Wśród kobiet na tym samym dystansie zwyciężyła Allyson Felix (50,25). Amerykanka specjalizuje się wprawdzie w bieganiu 200 m, ale start w Rzymie potraktowała jako przygotowanie do sztafety 4x400 m w Pekinie. Zamieniła się więc dystansami z Sanyą Richards, która zwykle biega na 400 m, a tym razem spróbowała sił na 200 m. Spisała się nieźle, zajmując drugie miejsce (22,49) i ustępując jedynie Jamajce Kerron Stewart (22,34).

W biegu mężczyzn na 110 m ppł zdecydowanie zwyciężył Kubańczyk Dayron Robles (13,08). Konkurencja stała na niskim poziomie, a mistrz świata z 2005 r. – Francuz Ladji Doucouré – był dopiero piąty z bardzo słabym czasem 13,51. Bieg na 1500 m mężczyzn wygrał Kenijczyk Asbel Kiprop (3:31,64).

Pełne wyniki mityngu są dostępne na stronie IAAF. Kolejny mityng Golden League odbędzie się za tydzień (18 lipca) w Paryżu. Później do rywalizacji w cyklu lekkoatleci powrócą już po igrzyskach w Pekinie: 29 sierpnia zmierzą się w Zurychu, a 5 września w Brukseli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.