Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

166265 miejsce

Golden League: Robles fenomenalny w biegu na 110 m przez płotki

Dayron Robles potwierdził znakomitą dyspozycję, zwyciężając w Paryżu na 110 m ppł z czasem zaledwie o 0,01 s gorszym od własnego rekordu świata. Pamela Jelimo i Blanka Vlasić wygrały po raz czwarty, zachowując szanse na główną nagrodę cyklu.

Dayron Robles. Kandydat do olimpijskiego złota. / Fot. EPA/PAP FILIP SINGERJeszcze rok temu murowanym faworytem do złota na 110 m ppł w Pekinie był Xiang Liu. Chińskiemu płotkarzowi wyrósł jednak poważny rywal. Kubańczyk Dayron Robles już w czerwcu odebrał mu rekord świata, uzyskując 12,87 s. A w piątek wieczorem, podczas mityngu Golden League w Paryżu, potwierdził znakomitą formę. Wygrał zdecydowanie, z wynikiem 12,88. Drugi na mecie Terrence Trammell (USA) przybiegł daleko po nim (13,19). Liu w Paryżu nie startował, podobnie jak w poprzednich mityngach Złotej Ligi.

Dwie nadal w grze


Oczy kibiców na Stade de France były jednak zwrócone przede wszystkim na dwie zawodniczki. Blanka Vlašić (Chorwacja, skok wzwyż) i Pamela Jelimo (Kenia, 800 m) nie zawiodły, odnosząc swoje czwarte zwycięstwa w tegorocznej edycji Golden League. Chorwacka zawodniczka kontynuuje znakomitą serię – jest bowiem niepokonana od 33 konkursów. W piątek w Paryżu znów nie musiała wspinać się na szczyty umiejętności, aby wygrać z wynikiem 2,01 m.

Równie łatwą przeprawę miała kenijska biegaczka, która jak zwykle mocnym finiszem zostawiła resztę rywalek z tyłu. W dodatku pobiła rekord Afryki oraz rekord świata juniorów, uzyskując czas 1:54,97 i poprawiając o dwie setne własne osiągnięcie z Berlina. Tak znakomitych rezultatów nie uzyskiwała nawet słynna Maria Mutola z Mozambiku, gdy była w życiowej formie. Jelimo biega w ostatnich tygodniach niesłychanie regularnie i wyrasta na główną kandydatkę do olimpijskiego złota. A warto pamiętać, że jeszcze rok temu jej specjalnością był bieg na... 400 m (wygrała nawet mistrzostwa Afryki juniorów).

W tym samym biegu na 800 m czwarte miejsce zajęła Polka Anna Rostkowska. Uzyskany przez nią czas 1:58,72 pozwolił jej wypełnić minimum olimpijskie, dzięki czemu Rostkowska wystąpi na igrzyskach w Pekinie.

Jelimo i Vlašić jako jedyne zachowały szanse na zdobycie głównej nagrody cyklu – miliona dolarów w złocie. Aby tego dokonać, trzeba zwyciężyć w swojej konkurencji na wszystkich sześciu mityngach. Jelimo zrezygnowała nawet ze startu na mistrzostwach świata juniorów w Bydgoszczy w poprzednim tygodniu, by nie opuścić zawodów Golden League w Rzymie. Zarówno jej, jak i Chorwatce brakuje już tylko dwóch zwycięstw (pod koniec sierpnia w Zurychu i tydzień później w Brukseli). Jeśli żadna z nich nie przegra ani razu, podzielą się główną nagrodą. Jeżeli sześć zwycięstw odniesie tylko jedna z nich, zgarnie cały milion. W przypadku zaś, gdy żadnej nie uda się wygrać wszystkich mityngów, połowa głównej nagrody – 500 tys. dolarów – zostanie podzielona między zawodniczki i zawodników, którzy będą mieli na koncie po pięć triumfów.

Wariner coraz mocniejszy


W Paryżu padło też kilka innych ciekawych wyników. Na 400 m Jeremy Wariner uzyskał najlepszy w tym sezonie czas na świecie – 43,86, i zdecydowanie pokonał swojego największego rywala LaShawna Merritta (44,35), z którym przegrywał już jednak w tym roku kilkakrotnie. W skoku w dal Hussein Taher Al-Sabee (Arabia Saudyjska) uzyskał 8,25 m i ponownie musiał uznać wyższość Irvinga Saladino (8,31). Wygląda na to, że właśnie ci dwaj zawodnicy będą walczyć o złoto w Pekinie.

Maryam Yusuf Jamal z Bahrajnu wygrała bieg na 1500 m kobiet w drugim najlepszym tegorocznym czasie na świecie, łamiąc granicę czterech minut (3:59,99). Lidia Chojecka, choć była zgłoszona, ostatecznie nie wystartowała na tym dystansie. Bieg na 200 m zdominowały Amerykanki, zajmując cztery czołowe lokaty – najlepsza z nich była Sanya Richards (22,56), której specjalnością jest jednak dystans dwukrotnie dłuższy. Z kolei na 100 m ppł Amerykanki nie zdołały pokonać Delloreen Ennis-London z Jamajki (12,66).

Pełne wyniki mityngu w Paryżu dostępne są na oficjalnej stronie IAAF.

Następne emocje związane z Golden League czekają nas dopiero po igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Właśnie wtedy, na przełomie sierpnia i września, rozstrzygnie się, czy Blanka Vlašić i Pamela Jelimo sięgną po główną nagrodę cyklu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dzięki, już poprawione.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodać trzeba, że Rostkowska wypełniła minimum olimpijskie, biegnąc poniżej dwóch minut.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.