Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3417 miejsce

Gołębnik traktowany jak wóz Drzymały

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-02-15 08:33

Postawiony bez zezwolenia wielki gołębnik na kilkaset ptaków przestał być samowolą budowlaną, gdy właściciel dokręcił do niego koła i dyszel.

gołębnikTaką decyzję podjął powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Opolu Andrzej Horak. Teraz prokuratura bada, czy nie złamał prawa, a Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Nadzór Budowlany domaga się od wojewody opolskiego Bogdana Tomaszka odwołania przełożonych Horaka.

Inicjatorami powołania stowarzyszenia są Barbara i Jan Kołodrubowie z Polskiej Nowej Wsi, którzy od wielu miesięcy zabiegają o rozbiórkę gołębnika zbudowanego przez ich sąsiada Gerarda Przywarę.

- Nadzór budowlany, a potem sąd administracyjny uznali, że to samowola budowlana, którą należy rozebrać. Ale do rozbiórki nie doszło, bo Przywara dokręcił do gołębnika koła. Wtedy inspektorat nadzoru stwierdził, że to już nie jest obiekt budowlany trwale związany z gruntem, ale przyczepa - opowiada Barbara Kołodrub.

- Jest jak wóz Drzymały i tyle - powiedział właściciel gołębnika. - A gołębie na wsi były, są i zawsze będą, czy to się komuś podoba czy nie.

Kołodrubowie nie zrezygnowali. Dotarli do innych osób bezskutecznie zabiegających o rozbiórkę budowlanych samowolek i wspólnie z nimi zarejestrowali Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Nadzór Budowlany. Dziś liczy ono już kilkudziesięciu członków i udokumentowało kilkanaście przypadków wątpliwych działań nadzoru.

- Wszyscy mamy te same doświadczenia: nadzór budowlany nie zajmuje się egzekwowaniem przepisów, ale tak naprawdę pomaga inwestorom w zalegalizowaniu budowanych bezprawnie obiektów. Bogaty inwestor zawsze wygrywa spór ze zwykłym obywatelem - twierdzi prezes stowarzyszenia Jacek Szczepanik.

Kołodrubowie twierdzą, że patologiami w pracy nadzoru budowlanego powinno się zająć Centralne Biuro Antykorupcyjne. Na razie kilkunastu członków stowarzyszenia interweniowało w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim. W efekcie wicewojewoda Dariusz Madera zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez inspektora Horaka, który uznał gołębnik o powierzchni 100 metrów kw za przyczepę i odstąpił od jego rozbiórki.

- Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Bada, czy mogło tu dojść do poświadczenia nieprawdy w dokumentach - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka.

To nie jedyny spór budowlany w Polskiej Nowej Wsi. Kołodrubowie domagają się także, by Przywara zlikwidował postawiony w ich sąsiedztwie tartak.

- Mamy ostateczny wyrok, który nakazuje zapisanie w planie zagospodarowania przestrzennego gminy, że jest to teren mieszkalno-zagrodowy, gdzie tartak działać nie może. Wyrok zapadł rok temu, ale radni do dziś nic nie zrobili - mówią Kołodrubowie.

Stowarzyszenie zażądało także odwołania wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego Krystiana Walkowiaka i wojewódzkiego geodety Marka Świetlika. Zarzuca im tolerowanie przypadków łamania przepisów budowlanych.

- Wojewoda poprosił o pisemne zgłoszenie tych zastrzeżeń w ciągu trzech tygodni. Dopiero wtedy będziemy mogli je dokładnie zbadać - mówi Jan Chabraszewski, dyrektor gabinetu wojewody opolskiego.

Marek Świercz - Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

rafal sowinski
  • rafal sowinski
  • 31.01.2012 18:29

a do twojego robert sie nie czepiaja masz podobne rozmiary

Komentarz został ukrytyrozwiń
BYLINIAK ROBERT
  • BYLINIAK ROBERT
  • 29.11.2011 23:28

CO MA SIĘ DO TEGO BIEDOTA I INNE ZARZUTY CIESZCIE SIĘ ŻE FACET JESZCZE NIE ZGŁOSIŁ TEJ SPRAWY DO ZIELONYCH I OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI BO NA PEWNO MU POMOGĄ I JESZCZE ODCZEPIĄ KOŁA A PAŃSTWO KOŁODRUB NIECH GO POCAŁUJĄ W D.......... I NIECH SIĘ MARTWIĄ CZY WNUCZEK ALBO WNUCZKA DALEJ NIE BĘDZIE HODOWAĆ GOŁĘBI.BYLE ABY KTOŚ DALEJ TĄ HODOWLE PROWADZIŁ .A KOŁDRUPOWIE NIECH ZAŁOŻĄ TAKĄ SAMOM HODOWLE I POKRZYKU POZDRAWIAM.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 09.08.2011 20:33

Co to za stowarzyszenie co działa na niekorzyść mieszkańców i gminy,co pod szyldem stowarzyszenia chce załatwiać swoje wojenki wetując wszystko co może i nie patrzy na innych .Takie szkodliwe stowarzyszenie powinno się rowiązywać z urzędu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
sokołowski
  • sokołowski
  • 03.07.2011 17:07

Mir Nalezińskí to że cię nie stać na taki dom jak ten gołębnik-przyczepę to nie musisz swojej frustracji tu przelewać

Komentarz został ukrytyrozwiń
laczek
  • laczek
  • 19.01.2011 08:16

Mir... ja bym to podciągnął pod termin "wóz specjalistyczny"...czyli pewnie nie musi mieć nawet hamulców, oświetlenia, a wystarczy z tyłu jedynie trójkąt ostrzegawczy; są baaaaardzo długie naczepy do przewozu pewnych materiałów...i patent tu nie jest potrzebny...koło opatentowali w starożytności ;) i urzędnik moim zdaniem miał tu rację, to nie jest w żaden sposb związane z grunetem na stałe.....i nie jest to idiotyzm własciciela gołebnika....a co najwyżej paradoksy prawa

Komentarz został ukrytyrozwiń
Waldek Prezes
  • Waldek Prezes
  • 28.11.2010 21:13

Hmm,od kurwcie się od gołębi!B.A.R-gołębierze

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sławomir Fraszka
  • Sławomir Fraszka
  • 08.09.2010 14:27

Coraz częściej na wieś wprowadzają się ludzie którym przeszkadzają nie tylko gołębie ale także krowy ,świnie ,piejący kogut i inne zwierzęta trzymane w gospodarstwie.Ciekawi mnie tylko po co tacy ludzie chcą mieszkać na wsi.Chyba że w mieście już z wszystkimi są na wojennej ścieżce i szukają nowych żeby im umilić życie .Trudno nazwać nawet takich ludzi ,ale z przykrością muszę stwierdzić że jest ich coraz więcej i nie ma na nich kary,a szkoda!!!.

Komentarz został ukrytyrozwiń

4

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miło mi!
Kiedyś oglądałem program o biedakch w Australii. Mieszkali w przyczepach kampingowych postawionych na ulicy (podciągnięta energia elektr.). Jednak był pewien administracyjny wymóg - co 3 miesiące musieli się przemieścić. Patrzę na ten gołębnik i myślę, że przemieszenie byłoby trudne (co pewien czas), ale pewnie facet i to by obszedł - przepchnąłby o parę metrów.
Na Zachodzie ten gołębnik powinni pokazywać! Patrzecie - w Polsce nie ma biedy, tam gołębie mieszkają jak w raju! Niech to pokażą mieszkańcom w slumsach Nowego Jorku... Na pewno nikt już nie rzuci dolca na pomoc dla biednej Polski...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Mirkiem w stu procentach (chyba po raz pierwszy :P )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.