Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Gołota przegrał. Dwa razy leżał na deskach. Adamek triumfuje

Pozycja materiału w rankingach:

10490 miejsce

Dział: Sport

Ocena: 0pkt

Oceń:

Gołota przegrał. Dwa razy leżał na deskach. Adamek triumfuje

Współautorzy:
Tomasz Kowalski


Już w pierwszej rundzie walki Andrzej Gołota usiadł na deskach ringu. Adamek był szybszy, bił mocniej i niemal zawsze trafiał. Młócił tak, że oszołomiony "Andrew" nie nadążał. Był zbyt ociążały by wygrać. Pojedynek zwany walką stulecia, na oczach 15 tysięcy widzów w łódzkiej Atlas Arenie, po pięciu rundach skończył się przez techniczny nokaut.

 / Fot. EPA/GRZEGORZ MICHALOWSKIDwie pierwsze rundy na plus mógł sobie zapisać Tomasz Adamek. Ruszył z impetem do ataku. Gołota zaczął krwawić już po drugiej rundzie. W trzeciej Adamek obijał Gołotę jak chciał.

Ciosy na głowę, tułów, lewy, prawy, sierp, podbródkowy... Gołota chwiał się na nogach. Błyskawiczne lewe sierpowe Adamka w czwartej rundzie rozbijały gardę Gołoty. Wolno, wolno, coraz wolniej - tak poruszał się Gołota.

Wyprowadzane przez niego ciosy, nawet gdy dochodziły celu, nie robiły na Adamku większego wrażenia. Młodszy bokser nie miał zresztą wiele kłopotu z unikaniem zamachowych, sygnalizowanych ciosów 41-letniego Gołoty. Najczęściej dawno nie było go tam, gdzie sięgała rękawica rywala.

Początek piątej rundy i po kolejnym prawym "Górala" Gołota ponownie trafił na deski. Masakra... Gołota wstał, znów spadł na niego grad ciosów... Koniec, koniec! Pojedynek przerwany. Techniczny nokaut. Adamek w wielkim stylu otworzył sobie drogę do wagi ciężkiej.

- To jestem ja, Tomasz Adamek. Boksuję, robię to, co jest moim życiem, wy, eksperci mnie oceniajcie - mówił bokser do telewizyjnej kamery Polsatu, który urządził wokół walki wielkie widowisko. - Wrócę do Polski za rok - zapowiedział Adamek, którego prawdziwe wyzwania czekają dopiero za oceanem. Tam czekają prawdziwie groźni przeciwnicy.

- Źle wszedłem do walki, niestety, tak się zdarza - skwitował Andrzej Gołota. Jak było słychać na trybunach, spora część widowni mocno mu kibicowała. Niestety, niezbyt długo. Adamek był faworytem większości fachowców pytanych o opinię przez dziennikarzy Polsatu.

 / Fot. PAP

Komentarze: 21

Sortuj komentarze:

Tomasz Kowalski 25.10.2009 14:18

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 87

Szymborska chyba mu już nie wybaczy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 25.10.2009 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 60

Sławo - wyobraź sobie, że oglądam mordobicie. Tym razem na video; Gołota niestety nie walczył - unikał ciosów, źle się zasłaniał i uciekał od Adamka, odwracając sie wręcz plecami -żałosna góra miesni bez jaj. On się boi i to widać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Judyta Rykowska 25.10.2009 10:45

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 72

chcieli wielkiego powrotu Gołowy, wyszło wielkie pożegnanie (jak zwykle zresztą)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz Malczak 25.10.2009 09:55

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 70

nie dał rady biedny Gołota:( ale chyba nawet nie miał jakichkolwiek szans na wypunktowanie Adamka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 25.10.2009 09:36

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 73

Jadwigo, czy Ty oglądasz to mordobicie ? :-)) Nie wiem jak można w tym widzieć sport .......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian Leciak 25.10.2009 09:00

Ocena: Ocena pozytywna 91 Ocena negatywna 70

Mnie cieszy, że wygrał Adamek, chociaż nie wiem po co walczył z Gołotą bo Gołota już dawno skończony. Ja zawsze wolałem Adamka i Michalczewskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 25.10.2009 05:45

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 76

A nie mówiłam? hehehe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Majchrzak 25.10.2009 00:37

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 70

Szkoda, że tak się skończyła kariera Gołoty (bo to nie ulega chyba wątpliwości) - pięściarza o ogromnym niegdyś potencjale i talencie i chyba najbardziej niespełnionej nadziei polskiego sportu. Adamek kontrolował walkę, zmiażdżył Andrew, ale z największymi nazwiskami wagi ciężkiej nie będzie już tak łatwo. Nie czarujmy się , Gołota dziś to żaden klasowy przeciwnik.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 25.10.2009 00:35

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 76

A gdzie t e cuda p.Tuska?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemo Wu 25.10.2009 00:24

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 77

Tak prawdę pisząc to wierzyłem w Andrzeja i jego doświadczenie w ringu, nie spodziewałem się że będzie leżał na deskach. Szkoda chłopaka... Ehh, no cóż zrobić młody był szybszy więc i lepszy. No ale gdyby tak jakaś "bomba gołoty" dopadła to długo by się zbierał oj długo :]

Druga sprawa to 300 tyś pln - w sumie za taką kasę też mogę dać się po pysku obłożyć :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.