Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Inne > Gołota - upadła nadzieja białych

Dział: Inne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Gołota - upadła nadzieja białych


Miało być pięknie, miało być dobrze. Miało być kolejne podejście do walki o pas mistrza świata. Niestety, walka z Ray'em Austin'em skończyła się w fatalny sposób, w bardzo kiepskim stylu.

 / Fot. EPA/MICHAEL REYNOLDSWalka z Ray'em Austin'em miała być kolejnym przełomem w karierze polskiego boksera. Zaplanowana na 15.30 skończyła się jednak już 21 minut po godz. 15, czyli 9 minut przed jej planowanym rozpoczęciem. Andrzej Gołota miał później zmierzyć się z Nikołajem Wałujewem w walce o tytuł zawodowego mistrza świata. Jednak Austin, którego traktował tylko jako przystanek przed walką o mistrzowski pas, okazał się mocniejszy i sprytniejszy.

 / Fot. EPA/MICHAEL REYNOLDSGołota już po 4 sekundach leżał na deskach. Po chwili polski pięściarz znowu patrzył na Austina z perspektywy desek chińskiej hali w Chengdu. Jednak tym razem sędzia uznał, że upadek nie był spowodowany ciosem amerykańskiego boksera. Po kolejnych kilku sekundach i nerwowych spojrzeniach na biceps, Gołota przestał boksować lewą ręką. Nie był w stanie jej podnieść a co dopiero wyprowadzać skuteczne ciosy.

Austin zauważył problemy polskiego pięściarza i zasypywał go kolejnymi seriami potężnych ciosów. Gołota uchronił się od całkowitego blamażu i dotrwał do końca pierwszej rundy po czym zgłosił kontuzję. Tym samym Ray Austin wygrał przez techniczny nokaut. Walka która była zakontraktowana na 12 rund zakończyła się już po 3 minutach.

Zobacz także:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Marek Iwaniszyn 08.11.2008 13:21

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 17

Łukaszu - skąd pewnosc że by wygra gdyby nie ręka? nie przesadzajmy w ocenie tego co się stało. Przegrał i tyle. A gadanie co by było gdyby jest bez sensu. A już wieszczenie, że gdyby to, tamto ty by wygrał już kompletnie. Przegrał - tyle! Po pierwszym ciosie, gdy jeszcze w uszach brzmiał gong Andrzej już na deskach był - tyle...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefan Górawski 08.11.2008 00:44

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 26

Andrzej, przestań już, nie śrubuj nowych "rekordów", których potem nikt nie pobije :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 07.11.2008 20:14

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 34

Ale nie zapominajmy, że kontuzja miała ogromny wpływ na walkę. Gołota by zwyciężył.
Będzie jeszcze jeden raz?:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Seweryn Lipoński 07.11.2008 19:44

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 14

Który to już raz...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Gorczyca 07.11.2008 18:15

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 24

Szkoda Andrzeja i jego ciężkiej pracy na treningach, oby kontuzja nie okazała się poważna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 07.11.2008 18:07

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 30

Panowie, czy Golota walczył kiedykolwiek druga rundę? :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 07.11.2008 17:35

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 22

Szczerze? Jak zwykle wierzyłem w niego...
Pozostanie tylko gołota - 53 sekundy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 07.11.2008 16:43

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 23

Enrdju, daj mi w końcu szansę obejrzeć ciebie w akcji. Poszedłem po piwo do lodówki i już było po wszystkim...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Nastarowicz 07.11.2008 16:23

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 28

pytam sie kumpla czy idzie na mecz w siatke, mówi ze się zawiódł na siatkarzach we wtorek i woli gołotę obejrzec. odpowiedziałem ze na nim się jeszcze bardziej przejedzie po czym mnie wyśmiał :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Iwaniszyn 07.11.2008 16:11

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 22

e tam, to na pewno nie koniec:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.