Pozycja materiału w rankingach:
Już dziś na ekrany polskich kin wchodzi "Gomorra" Matteo Garrone. Film nakręcony na podstawie głośnej książki Roberto Saviano pod tym samym tytułem, pokazuje współczesny obraz neapolitańskiej kamorry. Warto zapoznać się z wizerunkiem najpotężniejszej organizacji przestępczej w Europie, szczególnie, że zdaniem autora, kamorra traktuje Polskę jako terytorium swoich wpływów.
Obraz Matteo Garrone jest oszczędny w środkach, powściągliwy, zwyczajny, zupełnie inny od swoiście romantycznej wizji przestępczej organizacji, jaką ukazał w "Ojcu chrzestnym" Francis Ford Coppola. I właśnie ta zwyczajność jest najbardziej niepokojąca w propozycji Garrone. Akcja filmu dzieję się w środku blokowiska, wśród mieszkańców zaniedbanej dzielnicy Neapolu. Bandyci są pokazani tak zwyczajnie, że trudno powiedzieć, kto jest kamorystą, a kto nie. Reżyserowi doskonale udało się więc uchwycić zwyczajność procederu, który dzieje się na oczach mieszkańców. "Surowy materiał, nad którym pracowałem, kręcąc Gomorrę, był tak mocny wizualnie, że filmowałem go najprościej jak to było możliwe, tak, jakbym by przechodniem, który znalazł się tam przez przypadek" – mówi sam Garrone.
Myślę jednak, że trzeba zobaczyć ten film po uprzednim przeczytaniu książki. Bo chociaż to obraz sugestywny, kreuje jedynie ogólną wizję mafijnego biznesu, pomijając fakty i liczby. A te w książce Saviano są najbardziej przerażające. Ponad 25 tysięcy członków organizacji, 200 tysięcy pomocników, pół miliona euro dziennie z handlu narkotykami i 150 bilionów euro dochodów rocznie z innych gałęzi mafijnego biznesu, bo kamorra już dawno zaczęła zarabiać np. na handlu podróbkami oraz "utylizacji" toksycznych odpadów (to właśnie interesy kamorry były przyczyną niedawnego kryzysu śmieciowego w Neapolu). A do tego 10 tysięcy ofiar w ciągu 30 lat wojen między klanami - straszliwa statystyka, według której kamorra odpowiada za więcej śmierci niż jakakolwiek organizacja terrorystyczna świata. Zobacz także:
Artykuły
(463)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska
O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Klara Maj 16.01.2009 20:21
udana recenzja
czytam właśnie tę ksiązkę, niby nie ma akcji, zawiera tysiące nwzwisk, ale czyta się ją, jak to mówią, jednym tchem. demaskuje ona wszystkie nasze złudzenia co do mnóstwa spraw od romantyczxności Włoch po sposób handlu np. markową odzieżą. czy funkcjonowania domów mody.
czytając ksiązkę nasunęło mi się porównanie do literatury obozowej. i tamte zdarzenia i te z zycia kamorry pokazują banalnośc zła, pokazują to, że każdy właściwie jest zły, jesli ma nieszczęscie urodzic sie w takim miejscu i czasie, kiedy nie ma wyjscia ani wyboru aby być innym.
Bartosz Stawowski 15.01.2009 23:27
Świetnie zrecenzowany film. Polecam obejrzeć :)
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)