Pozycja materiału w rankingach:
Google ogłosiło swój najnowszy produkt: Google Buzz.
W ciągu najbliższych dni posiadacze kont Gmail uzyskają dostęp do nowej funkcjonalności. Kalifornijski gigant ogłosił dziś uruchomienie Google Buzz, serwisu społecznościowego zintegrowanego z kontem pocztowym. Zobacz także:
Artykuły
(207)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria
O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jolanta Paczkowska 10.02.2010 16:16
I to wszystko na jednego człowieka? ;)
Użytkownik X nie opublikował jeszcze żadnego... buzza
Paweł Koch 10.02.2010 12:15
Google Buzz to bardzo fajny dodatek komunikacyjny. Czy lepszy niż Wave? Przede wszystkim prostszy, zintegrowany z Gmail'em i nie wymagający wysłania prośby o rejestrację. Uważam, że jest to przede wszystkim konkurencja dla Twitter'a. Gmail, razem z kontem Google i aplikacjami dostępnymi w tzw. "górnym pasku" oferuje coraz więcej. W tej firmie podoba mi się przede wszystkich funkcjonalność rozwiązań, ich przydatność, bez fruwających i świecących banerów. Robię to, co potrzebuję i idę na rower. Może to tylko ja, ale mam wrażenie, że Google, przynajmniej do tej pory, nie starało się zatrzymać mnie za wszelką cenę przed monitorem. Natomiast Buzz, podkreślam wyłącznie wg. mnie, jest jedynie odpowiedzią na popularne "140-stki" i na pewno nie powstawał latami Panie Tomku.
Autor usunął profil 10.02.2010 09:06
Google, by odnieść w tej branży sukces, musi nakłonić 99% wszystkich GMailowiczów do swojego produktu (przynajmniej). Buzz to dziecko, na którego narodziny, czekaliśmy wiele lat. Korporacja nie da w tej branży za wygraną.
Tymoteusz Błoński 10.02.2010 01:24
portale społecznościowe są jak dobre kluby. moda na nie się pojawia i znika kiedy jest na nich najwięcej ludzi. przychodzi czas na nowe.
Urszula Agata Marczewska 09.02.2010 23:29
Ano zawrót. Wave nie chwycił, Buzzowi wróżę trochę większą popularność.
Paweł Jędrasiak 09.02.2010 23:18
Najpierw było Grono, w miedzy czasie Fotka. Przyszedł czas na Naszą-klasę, by to Facebook zrobił się zazdrosny. Jednak to Google postawi kropkę nad "i".
Społecznościowy zawrót głowy.