Facebook Google+ Twitter

Google Chrome - nowy konkurent IE i Firefoksa

Wczoraj media ogłosiły pojawienie się nowego produktu na rynku przeglądarek internetowych. Swoją przeglądarkę (na razie w wersji beta) udostępniła firma Google. Zaciekawiony zapowiedziami postanowiłem szybko sprawdzić nowy produkt.

Screenshot - tak wygląda nowa przeglądarka od Google'a / Fot. Marek BonarskiZapraszam do lektury pierwszych wrażeń z pracy z nową przeglądarką stworzoną przez Google. Recenzja nie aspiruje do fachowej oceny wszystkich plusów i minusów produktu, a jest jedynie zbiorem odczuć na temat działania przeglądarki. Być może kogoś kto zastanawia się nad zainstalowaniem tego produktu zainteresuje kilka wrażeń przeciętnego użytkownika.

Google Chrome (bo tak nazywa się nowa przeglądarka) reklamowany jest jako program szybki, lekki i przyjazny dla użytkownika. Pierwszy rzut oka wygląda całkiem miło. Program ma prosty i przyjemny wygląd. Podstawową zmianą w stosunku do innych przeglądarek jest to, że zakładki, zwykle u konkurencji występujące pod paskiem narzędzi tu są przeniesione na samą górę - zastępują pasek tytułowy. Ciekawe rozwiązanie.

Screenshot z okna programu - pierwsze uruchomienie, program umożliwia skorzystanie z samouczka / Fot. Marek BonarskiOkno programu nie jest zbytnio przeciążone ikonkami, umieszczone są tylko te najpotrzebniejsze. W porównaniu z mnogością przycisków, które mam w Firefoxie Google Chrome wygląda wprost spartańsko. Na pasku są tylko przyciski przód - tył, okno adresu i dwa przyciski narzędziowe. Okienko adresu służy również jako wyszukiwarka, oczywiście przeszukuje Internet za pomocą Google.

Screenshot programu - okienko opcji / Fot. Marek BonarskiPraca z przeglądarką jest przyjemna, program pracuje rzeczywiście szybko. Firma chwali się takimi innowacjami jak nowy sposób tworzenia kart, wystarczy przeciągnąć ją poza aktywne okno programu by utworzyć nowe. Według zapowiedzi Google przyłożono też dużo uwagi do spraw bezpieczeństwa w sieci (ostrzeżenia przed wejściem na strony uważane za potencjalnie niebezpieczne) oraz prywatności. Okienko opcji też nie przytłacza, podzielone jest na zakładki posegregowane wedle ilości i złożoności możliwych ustawień - od podstawowych do zaawansowanych.

Jak wspomniałem Google Chrome ma być programem lekkim, czyli zajmującym mało pamięci operacyjnej. Rzeczywiście podglądając obciążenie pamięci trzeba oddać Google Chrome, że jest dużo lżejsza od używanego przeze mnie na co dzień Firefoxa. Przy standardowej liczbie zakładek jakich zwykle używam Firefox zabiera mi około 80 megabajtów pamięci operacyjnej, gdy tymczasem Google Chrome ledwie 20 MB. Pierwszy plus dla Googla.

Całość wygląda bardzo przyjemnie, a lekkość programu robi naprawdę wrażenie. Być może przesiadłbym się od razu na nową przeglądarkę, gdyby nie przyzwyczajenia do wtyczek które wykorzystuję w Firefoxie. Najbardziej denerwujące są reklamy, których w Firefoxie dzięki wtyczkom nie mam prawie wcale, zaś w Google Chrome ich ilość wprost przytłacza. Trzeba jednak pamiętać że nowy produkt Google to wersja "beta", a więc jeszcze nie ostateczna, z pewnością pojawi się jeszcze wiele zmian. Google Chrome działa jako open source, więc można liczyć na to, że wtyczki do programu pojawią się jak grzyby po deszczu z chwilą upowszechnienia się programu. Google Chrome jest ciekawą alternatywą wśród przeglądarek, jako program prosty, szybki i lekki, ciekawe jakie będą jego dalsze losy.

Zainteresowanych większą ilością informacji zapraszam na stronę przeglądarki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (32):

Sortuj komentarze:

http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=9783&Ile+znaczy+Google+News?

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://vbeta.pl/2008/09/10/firefox-jak-chrome/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.09.2008 00:44

Wpiszcie w google chrome - :%
Dlatego nie lubię β z resztą ta webdwazerowa moda robi że wszystko jest β i jak coś źle działa albo daje twoje dane jak na dłoni to co, przecież to beta.
Z ff bym się przesiadl na operę bądź chrome w RC czy stabilnej normalnej wersji .
Tyle że wtyczki...
Przeglądarka ta mi odpowiada , tyle że zbyt dużo ma (mimo 3.0 na karku ) niedoskonałych rzeczy których załatanie będzie trudne bądź czasochłonne a nieraz niemożliwe.
I jeszcze ta dowolność konfiguracji i niesterylne wtyczki, podoba mi się to (mimo iż może zostać to uznane za wadę)

Komentarz został ukrytyrozwiń

otworzyłem kilkudziesięciostronicowy dokument w google docs, jakoś ciężko mi się z tym pracuje. Poza tym wciąż jest nie spolszczone. Na razie nie dla mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ha, z MSOffice nie korzystam bo wystarcza mi OpenOffice, ale jakoś do Google Docs nie mogłem sie przekonać, może jednak zerknę jak to chodzi pod GC. Ciekawy art

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm, zaciekawiłeś mnie, nie patrzałem na to od tej strony

Komentarz został ukrytyrozwiń

tzn. Chrome ma być systemem operacyjnym? nie spotkalem się rzeczywiście z taką informacją. Robert, pamiętaj, że to wersja "beta" więc niedoróbki w pewnym sensie są tu normą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za czujność :) ale chyba zostanę przy firefoxie :P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.09.2008 11:23

@Bonar - Czytałem ten artykuł. Po prostu mam wrażenie, że cała reakcja jest grubo przesadzona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jest możliwość robienia wtyczek, więc może wkrótce się jakiś programik do tego pokaże

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.