Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Internet > Google kontra pisarze i wydawcy

Dział: Internet

Ocena: 0pkt

Oceń:

Google kontra pisarze i wydawcy


Popularny internetowy gigant Google planuje rozwinąć usługę Google Book Search. Z jej pomocą firma chce udostępniać w sieci fragmenty współczesnych książek i handlować e-bookami. Pomysł wzbudził wiele kontrowersji w polskim środowisku literackim. Większość autorów i wydawców jest mu przeciwna, choć zdarzają się entuzjaści idei.


Strach przed monopolem

Dopiero teraz media zwróciły uwagę na problem i właściciele praw autorskich zaczęli zabierać głos w dyskusji. Większość autorów i wydawców jest sceptyczna, projekt Google wydaje im się próbą monopolizacji rynku literackiego. - Nie zamierzam wiązać się umową z Google'em, podobnie jak nie zgodziłam się na wykorzystanie książek do produkcji audiobooków i e-booków. Warunki ugody wydają się niejasne, tropienie nadużyć – niemożliwe, a potencjalne szkody dla tradycyjnego rynku książki - ogromne. Inicjatywa Google'a może być pożyteczna, jedynie gdy książka jest niedostępna, wyjątkowa - mówi w rozmowie z "Rz" Małgorzata Musierowicz.

Bez pytania

Ciekawy jest sposób podpisywania porozumienia: właściciele praw autorskich zainteresowani współpracą, muszą sami do 4 września b.r. zgłosić się do Google. Co więcej, jeśli ktoś nie ma ochoty brać udziału w programie, też musi poinformować o tym firmę. Inaczej jego teksty i tak mogą pojawić się w sieci, a honorarium przepadnie. Takie działania powodują wzburzenie środowiska. - Działanie firmy jest oburzające, niezgodne z prawem wydawniczym. Mam nadzieję, że odpowiednie władze zajmą stanowisko w tej sprawie - mówi Wiadomościom24.pl Jerzy Ilg. - Mamy kazać pisarzom klasy Szymborskiej wypełniać jakieś internetowe formularze?

Optymistyczne głosy są sporadyczne. Janusz Leon Wiśniewski, autor „Samotności w Sieci”, uważa, że idea Google Book Search jest bardzo dobra, gdyż pozwoli na utrwalenie dziedzictwa kulturowego, a ponadto zapewni autorowi rozgłos poza granicami kraju. Wojciech Kuczok, autor "Gnoju" uważa, że projekt będzie przydatny w przypadku książek niedostępnych na rynku, białych kruków, ale może przyczynić się ro rozpowszechniania piractwa.

Dobra reklama?

Mimo kontrowersji wokół sprawy, wydawcy i autorzy mogą wyrazić chęć podpisania umowy z Google ze względów marketingowych - promocja obejmie cały świat. Jak mówi Philippe Colombert, przedstawiciel Google, cytowany przez Rzeczpospolitą: - Wierzymy, że pomysł Google’a przysłuży się wszystkim. Po pierwsze czytelnikom, bo zwiększy dostęp do literackiego dorobku ludzkości. (...) zyskają (także) wydawcy i autorzy: otwieramy przed nimi nowe kanały marketingu i sprzedaży.

Czy to przekona polskich twórców?

Na podstawie: Rzeczpospolita
Google Book Search / Fot. screen

Zobacz także:

Dominik Tomaszczuk OFFline profil autora

Autor: Dominik Tomaszczuk

Napisz do autora

Artykuły (238) Galerie (15) Średnia ocen (3.90)

Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: :) http://brlfoto.blogspot.com/

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

zgadnij XII 06.05.2009 15:04

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 58

Nikomu, albo raczej wszystkim, swoje księgi
Daję. By kto nie mniemał (strach to bowiem tęgi),
Że za to trzeba co dać, wszyscy darmo miejcie.
O drukarzu nie mówię, z tym się zrozumiejcie.

--Jan Kochanowski

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.