Facebook Google+ Twitter

Google nie rozumie ludzi i ich emocji? Gigant znów w ogniu krytyki

Użytkownikami Google są reklamodawcy, tymczasem produktem ci, którzy z usług firmy korzystają - twierdzi Donald A. Norman, autor bestsellerów "The Design of Everyday Things" i “The Design of Future Things” oraz były wiceszef Advanced Technology Group w Apple.

Donald A. Norman / Fot. jordanfischer/CC 2.0"Wielu ludzi myśli, że są użytkownikami Google, a produktem jest reklama" - mówił Norman na konferencji dConstruct w Brighton w zeszłym tygodniu. Dodał jednak za chwilę, że jest dokładnie na odwrót i to reklamodawcy są użytkownikami, a my produktami. Zdaniem Normana, Google dąży do zebrania w jednym miejscu całej wiedzy (w praktyce zaś wszystkich ludzi) i sprzedawania jej.

Autor kultowych książek na temat designu idzie dalej w swej krytyce koncernu z Mountain View. Jego zdaniem Google nie rozumie ludzi. "Czy kiedykolwiek rozmawialiście ze wsparciem Google przez telefon? Oni ich nie mają. Jasne, skierują was do swoich blogów - jeśli będziecie mieć szczęście, znajdziecie to, czego szukacie".

Norman nie jest pierwszym krytykiem Google, co ciekawe jednak wypowiada się w podobnym tonie, co muzyk i inwestor Roger McNamee. Ten ostatni w maju powiedział, że koncern nie różnicuje treści, traktując każdą informację w ten sam sposób. Według twórcy Elevation Partners era Google i Microsoft odchodzi do przeszłości. Obie firmy pozostaną gigantami, ale ich wpływ na nowe technologie będzie coraz mniejszy.

Czytaj cały tekst w serwisie Technologie Wiadomości24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.