Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Internet > Google Street View w Polsce. Prywatność czy funkcjonalność?

Pozycja materiału w rankingach:

6697 miejsce

Dział: Internet

Ocena: 49pkt

Oceń:

Google Street View w Polsce. Prywatność czy funkcjonalność?


Wiadomości24.pl powracają do tematu kontrowersyjnej usługi Google, która niebawem ma objąć największe polskie miasta. Tym razem porozmawialiśmy ze zwolennikami i przeciwnikami uruchomienia Google Street View w Polsce.

 / Fot. .360-stopniowe widoki ulicy w wysokiej rozdzielczości, umożliwiające jej podziwianie z poziomu chodnika. Przechodnie, domy i drapacze chmur realistyczne i interaktywne jak nigdy wcześniej, dostępne natychmiast w naszej przeglądarce. A wszystko to dzięki specjalnym kamerom, które zamontowane na dachach samochodów ruszyły w cały świat. - Tak opisaliśmy usługę Google Street View w naszym poprzednim arytkule.

Pisaliśmy w nim nie tylko o działaniu aplikacji, ale także o kontrowersjach towarzyszących jej wprowadzaniu w różnych krajach świata. Tym razem dopuszczamy do głosu zwolenników i przeciwników wprowadzenia Street View w Polsce. Przeszukaliśmy fora internetowe w poszukiwaniu Waszych opinii, udało się nam także porozmawiać z Martą Jóźwiak z Google Polska oraz z Katarzyną Szymielewicz z fundacji Panoptykon. Dyskusja na temat Street View przybiera coraz większe rozmiary. Być może publikowane przez nas wypowiedzi pomogą Wam w zajęciu własnego stanowiska.
Aplikacja Google Street View / Fot. Josh Bancroft / http://www.flickr.com/photos/joshb/1525171128/#/
Sprawą uruchomienia Street View w Polsce interesują się przede wszystkim internauci. Są oni nie tylko użytkownikami aplikacji, ale jednocześnie jej krytykami. To za ich sprawą na jaw wyszły wszystkie niedociągnięcia usługi. Liczne komentarze pod artykułami poruszającymi ten temat, świadczą o dużym zainteresowaniu, ale także o braku jednoznacznej oceny Street View.

- Nie widzę problemu w tym, że ktoś mnie zobaczy w Internecie, a po drugie, zwiedzanie w Street View jest bardzo wygodne i tańsze od zwykłego zwiedzania. Konserwatyści won mi stąd!!! XD - daqwid2727

- Przydałaby się czasem taka fotograficzna mapa polskich miast, sporo ludzi jest wzrokowcami; zobaczy to i zapamięta! Tak więc powinniśmy zaprosić Google do nas!!! - Anonim

- Jesteście nienormalni? Google'owi odwaliła pała, Street View to łamanie prawa do prywatności, jak tylko pojawi się to w Polsce, będę pierwszą osobą, która poda do sądu Google. Chcecie żeby jacyś zboczeni ludzie podglądali Was w domciu? Zastanówcie się. Google powinno zabronić wykorzystywania ich aplikacji do celów prawnych, to nie jest dobre. - szak123

- Gdyby zdjęcia polskich ulic miały pojawić się na mapach Google, Polacy mieliby kolejny powód do wstydu... Gdzie jak gdzie, ale u nas nie ma czym się chwalić. - Anonim

- Zaraz protesty, dlaczego? Boją się, że zostaną uwiecznieni na Google jak dłubią w nosie? Albo z jakąś panienką (nie żoną)? Dajcie już spokój z tym naruszaniem prywatności… - ~rob z us

Naprzeciw wszelkim wątpliwościom wychodzi Google Polska: - Obawy dotyczące Street View najczęściej wynikają z niewiedzy. Zachęcam wszystkich, żeby wypróbowali, jak funkcjonuje usługa, na przykład oglądając zdjęcia z Francji czy Anglii. Niektórzy myślą, że Street View to podgląd na żywo, że można przy jego pomocy kogoś podglądać. Nie jest to prawdą. Między zrobieniem, a opublikowaniem zdjęć jest wielomiesięczne opóźnienie, nasze samochody jeżdżą jedynie ogólnodostępnymi drogami, którymi każdy może przejść i zdjęcia przez nie robione nie różnią się niczym od tych, które każdy mógłby zrobić sam. Dodatkowo na naszych zdjęciach twarze przechodniów i tablice rejestracyjne są zamazywane. Poza tym, w prosty sposób można usunąć zdjęcie, jeśli uważamy, że nie powinno znaleźć się w internecie- wystarczy kliknąć w rogu zdjęcia i zgłosić prośbę o usunięcie - tłumaczy Marta Jóźwiak.
Samochód Street View / Fot. Byrion Smith / http://www.flickr.com/photos/byrion/2666901841/
Marcin Łobodowski OFFline profil autora

Autor: Marcin Łobodowski

Napisz do autora

Artykuły (20) Galerie (3) Średnia ocen (4.30)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Pozytywnie nastawiony do świata i otwarty na ludzi. Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Prywatnie wielbiciel muzyki klubowej...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 20

Sortuj komentarze:

agv

agv 29.01.2011 09:30

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 58

Całą dyskusję uważam za chorą, bo o czym tu dyskutować?
To, że inne kraje europejskie mają w d. takie wątpliwości i tę fantastyczną usługę dopuściły, a my do tej pory się wahamy (jak góral w znanym dowcipie) - stawia nas na jednym rzędzie ortodoksyjnymi... Amiszami.
Jesteśmy wciąż tak po prawdzie w Europie takimi właśnie Amiszami... Jak oni podróżującymi bryczkami po naszych śmiesznych "polskich drogach"

Jaką prywatność? Przecież, kiedy choćby dziennik TV pokazuje polską ulicę i przechodniów to czy zamazuje twarze?

Narodowym zidioceniem, tylko, mogę nazwać słuchanie debilnych wątpliwości nt wprowadzenia Street View w Polsce.
Piszę tak, ponieważ, jak mój poprzednik "odkryłem" kiedyś niesamowitą skuteczność tej usługi w UK.

Ale my "Amisze" wiemy swoje, precz z diabłem i... Googlem.
Mają Anglicy (i nie tylko) niesamowity system kodów pocztowych, w praktyce, podanie komuś kodu - wskazuje (czasem) drzwi budynku.
W III (a może IV) RP mamy pocztowy kod, wskazujący (czasem) "pół powiatu"
I co? Powie ktoś, czy listy nie dochodzą?
-Dochodzą, dochodzą - odpowiadam, bo dowodzi je Polski - pocztowy... Amisz - bryczką

Pozdrawiam

AGV

Komentarz został ukrytyrozwiń
Przemsyław

Przemsyław 24.09.2010 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 110 Ocena negatywna 77

Uważam, że ta cała fundacja "walcząca" o zachowanie prywatności trochę za bardzo przesadza. Można ustalić jakieś prawa, aby puzniej nie było włuczenia po sądach z Google, ale te przepisy nie powinny zabraniac powstania GSV tylko jakis konkretnych przypadków "naruszenia prywatności". Wystarczy, że z przymusu żyjemy w socjalistycznym kraju - nie twórzmy sobie sami paranoii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
E.

E. 24.09.2010 18:04

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 78

@ olcio
"No przecież nie podają w wynikach guglowania: "E. wychodzący ze swojego domu pod adresem...". Jak ktoś wypatrzy E. na Street View, to już wie, jak E. wygląda po zamazaniu twarzy, gdzie E. mieszka albo bywa."

Właśnie o to chodzi, że np E. nie chce być wypatrzony pod swoim domem. Nie tylko E.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Nagrywanie bez zgody zabron

Nagrywanie bez zgody zabron 24.09.2010 17:58

Ocena: Ocena pozytywna 94 Ocena negatywna 82

Lepiej dołącz do społeczności Internautów sukcesu:
http://synergyonline.org

Komentarz został ukrytyrozwiń
ER

ER 24.09.2010 13:39

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 106

Tzw streetview w wiekszych miastach polski juz dawno istnieje na www.norc.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 24.09.2010 12:55

Ocena: Ocena pozytywna 108 Ocena negatywna 91

Trudno się tym pomysłem jakoś specjalnie zachwycać, ale też nie należy go totalnie krytykować. Patrząc od strony poznawania świata to OK, na pewno ma to sens i jest świetne. Ten projekt ma chyba sporo niedomówień prawnych, być może zamierzonych, a może jest wszystko w porządku - nie wiem. Jakoś większej informacji w naszych mediach nie zauważyłam. Niewątpliwie jest to duża reklama kraju, a poza tym chyba to wszystko już się dzieje w Polsce - więc cała dyskusja, protesty już na nic. Nie wiem nic na ten temat, ale właściwie kto u nas dał zgodę na takie przedsięwzięcie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Olcio

Olcio 24.09.2010 12:38

Ocena: Ocena pozytywna 92 Ocena negatywna 92

No przecież nie podają w wynikach guglowania: "E. wychodzący ze swojego domu pod adresem...". Jak ktoś wypatrzy E. na Street View, to już wie, jak E. wygląda po zamazaniu twarzy, gdzie E. mieszka albo bywa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Olcio

Olcio 24.09.2010 12:28

Ocena: Ocena pozytywna 117 Ocena negatywna 91

@E. -- uważam, że się mylisz.
Zdjęcia osobom robione są tylko przypadkowo, zamiarem jest stworzenie 'widoku ulicy", zamazuje się twarze, nawet jeśli czasem niedokładnie, to i tak dowodzi to, że nie jest głównym zamiarem rozpowszechnianie wizerunku konkretnych osób. Ale oczywiście sądy będą rozpatrywały pozwy indywidualnie. Podstawa prawna dla obrony Googla w tym przypadku: ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych art. 81. ust 2. pkt 2):
Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz [!], publiczna impreza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
E.

E. 24.09.2010 11:41

Ocena: Ocena pozytywna 108 Ocena negatywna 75

@olcio

Prawo stanowi inaczej. Fotografować możesz ale udostępniać bez zgody nie. Tego należałoby się trzymać.
Jeśli robią zdjęcie pod własnym mieszkaniem mam prawo traktować jako wściubianie nosa w prywatność.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Olcio

Olcio 24.09.2010 11:23

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 107

@ E.
Trochę spłycam, ale że ktoś mnie kiedyś sfotografował, że ja wychodzę skądś, kiedyś, to nie jest żadna utrata prywatności, bo w ten sposób to się narażamy codziennie. To jest agorafobia jakaś. Nawet diabeł nie jest technologicznie dość zaawansowany, żeby widzieć wszystkich naraz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.