Facebook Google+ Twitter

Google zajrzy na Twoją ulicę. Co Ty na to?

Super dokładne, trójwymiarowe zdjęcia ulic, możliwość odbycia realistycznego wirtualnego spaceru po Warszawie i odnalezienia każdego adresu. Ale także możliwość zobaczenia swojej szefowej w łazience, czy nielegalnej przybudówki na podwórku sąsiada. Raz, dwa, trzy, Google patrzy... I to nie tylko gdzieś daleko w świecie. Firma nie próżnuje i ma już pierwsze zdjęcia Warszawy i Krakowa.

Logo Google / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5c/Googleplexwelcomesign.jpgPierwsze zetknięcie się z funkcją Google Street View jest niewątpliwie fascynującym przeżyciem. Po Google Earth myśleliśmy, że nic nas już nie zaskoczy. Teraz jednak, możemy nie tylko obejrzeć cały świat z lotu ptaka, a zejść na ziemię i przespacerować się ulicami miast, zobaczyć domy i spojrzeć w niebo. Wszystko to w naszej przeglądarce, marki Google oczywiście.
360-stopniowe widoki ulicy w wysokiej rozdzielczości, umożliwiające ich podziwianie z poziomu chodnika. Przechodnie, domy i drapacze chmur realistyczne i interaktywne jak nigdy wcześniej. A wszystko to dzięki specjalnym kamerom, które zamontowane na dachach samochodów ruszyły w cały świat.

Po dłuższym czasie korzystania z usługi pojawia się jednak uczucie niepewności. Czy ta inwigilacja to już nie przesada? Czy możemy jeszcze coś ukryć? Google zrobił już pierwsze zdjęcia w Warszawie i Krakowie.

Od czasu uruchomienia usługi w 2007 roku, Internet zapełnił się zdjęciami ludzi, którzy przypadkowo znaleźli się w zasięgu kamer Google. Przeważnie są to ujęcia zwykłych scen z życia, ale nie tylko. Furorę robią zdjęcia przedstawiające kobietę siusiającą za samochodem, mężczyznę wychodzącego z sex-shopu w towarzystwie dmuchanej lalki, czy pijaka leżącego na poboczu. A to tylko namiastka tego, co w aplikacji odnaleźli internauci. Zaledwie miesiąc temu w Internecie zawrzało gdy na zdjęciach z Middle Road w Worcester, widoczne było ciało martwej dziewczynki! Jak się później okazało, był to tylko żart, który niefortunnie został zarejestrowany przez samochód ze sprzętem Google. Dziewczynka bawiła się z koleżanką i postanowiła udawać martwą. Nie miała pojęcia, że jest fotografowana. Żart wprowadził w osłupienie tysiące użytkowników i na nowo rozbudził dyskusje na temat Google Street View.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Daniela
  • Daniela
  • 14.05.2011 11:03

Nie wciskajcie ludziom kitu nikt do lazienki nie bedzie zagladal.Mieszkam w Holandii i moge ogladac moja ulice i dom i mi to nie przeszkadza.Przeciez niektore zdjecia beda zamazywane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż - to smutne. Francuzi, Niemcy, Hiszpanie moim zdaniem mają rację. Jeśli ktoś (tu Google) nie ma wyczucia, kultury, wrażliwości to trzeba stworzyć odpowiednie prawo, które będzie egzekwowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam Kowaczlyk
  • Adam Kowaczlyk
  • 03.09.2010 14:18

Przepraszam, a zdjęcia ulicy z zumi.pl nikomu nie przeszkadzają? Dlaczego tylko google jest pod ostrzałem? Ulica 360 na zumi to jest to samo, co google street view... Poza tym fajna funkcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiedzcie tylko kiedy i gdzie, żebym przypadkiem im przed obiektyw nie wskoczył, akcję jakkolwiek popieram :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z mapy google nawet w okna sąsiadom można zajrzeć;) Już nie kichniesz, bo Cię Wielki Google wypatrzy. Ciężkie czasy idą;) trzeba uciekać na Marsa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.