Facebook Google+ Twitter

Gorące chwile przed Pałacem Kultury

Przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie nie obyło się bez starć pomiędzy demonstrującymi związkowcami - stoczniowcami i kolejarzami a policją. Kilka osób zostało rannych.

Jak donosi portal TVN24.pl policja użyła wobec demonstrantów gazów łzawiących, armatki wodnej i gumowych pałek. Była to odpowiedź na próbę sforsowania przez związkowców barierek, oddzielających miejsce demonstracji od PKiN. Podczas protestów wiele razy słychać było strzały petard, płonęły także opony. Związkowcy, stoczniowcy i kolejarze chcą zwrócić na siebie uwagę, korzystając z odbywającego się właśnie w PKiN zjazdu Europejskiej Partii Ludowej. Protestujący stoczniowcy spalili kukłę z wizerunkiem premiera Donalda Tuska.

Pierwsi rozpoczęli protest kolejarze. Już około godziny 14 zebrali się przed Pałacem Kultury, by zwrócić uwagę polskiego rządu na ich problemy. Ponad dwa tysiące demonstrujących skandowało przed gmachem resortu: "Kolej z rządem się rozliczy". W rękach trzymali transparenty: "Pracy i godnej płacy", "Dość eksperymentów na kolejarzach". Związkowcy palili też świece dymne - podał TVN24.pl. Kolejarze oczekują od rządu zapobiegania masowym zwolnieniom oraz pomocy w kolejowych przewozach towarowych. Ich zdaniem spółki grupy PKP są na skraju upadłości.

O godz.17 swoją demonstrację zorganizowali stoczniowcy. Domagają się oni stanowczych działań, związanych ze Stocznią Gdańską, a to dlatego, że Komisja Europejska ma zastrzeżenia do planów jej restrukturyzacji. Pytania KE dotyczą głównie dodatkowej pomocy publicznej, wykorzystania pieniędzy na inwestycje, a także szczegółowego harmonogramu zamykania pochylni przez jej właściciela - spółkę ISD. - Jest źle - coraz więcej ludzi jest zwalnianych. Jeśli od nas żąda się zamknięcia pochylni... Co to za stocznia, która nie ma pochylni? - pytali retorycznie związkowcy, jadący do Warszawy. Resort skarbu przesłał pod koniec lutego KE odpowiedzi na jej pytania w sprawie restrukturyzacji. Jeśli jednak Bruksela odrzuci program, Stoczni Gdańsk grozi bankructwo - podaje TVN24.pl.

Jutro drugi dzień obrad Europejskiej Partii Ludowej i zapewne kolejny dzień protestów związkowców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Informację podałem za serwisem TVN24.pl, więc te błędy musiały być zawarte już tam. Nie byłem na miejscu zdarzeń, dlatego opierałem się na tym serwisie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

eh... błędy w tekście, błędy!! kolejarze zaczęli sie zbierać o 12.00, a o 14.00 to już się rozjeżdżali do domów. zaś teraz, przy manifestacji stoczniowców policja NIE użyła armatek wodnych. wiem bo BYŁEM! wody używali tylko strażacy do gaszenia opon.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.