Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24233 miejsce

Gorące rytmy mambo zawładnęły stolicą

Sobota była drugim dniem Mambo Festiwal 2009. W ciągu dnia można było uczestniczyć w warsztatach salsy on2, cha-chy i latin jazzu, a wieczorem bawić się na imprezie z pokazami par polskich i zagranicznych.

Zajęcia ze stylingu w parach prowadzone przez Mitchella Provence i Monicę Melito (z Curacao i Niemiec). / Fot. Weronika TrzeciakTego dnia odbyły się warsztaty taneczne z mambo i cha-chy, zarówno od podstaw jak i na wyższych poziomach. Zajęcia dla początkujących prowadzili instruktorzy polscy, zaś dla średnio zaawansowanych i zaawansowanych - goście zagraniczni. Pod czujnym okiem nauczycieli można było doskonalić swoje umiejętności w stylingu solo lub w parach, partnerowaniu czy latin jazzie. Na te okazję przygotowane były 3 sale, które szybko zostały zapełnione.

Zajęcia dla początkujących z mambo poprowadzili Radek i Agnieszka Jarosik z Salsa Fever (z Częstochowy). Zaczęło się od porad - nie tylko na temat tańca, lecz także zachowania na imprezach.

- Podstawową zasadą na salsotekach jest to, że panie proszą panów. Dziewczyny same są sobie winne, jeśli nikt ich nie prosi. Panowie dłużej się uczą i nieraz nie mają śmiałości poprosić lepiej tańczącej partnerki. We Francji panie obserwują tańczących i same wybierają sobie najlepsze „ciasteczko”. W Polsce stwarza się pozory, że się przyszło postać przy barze i popatrzeć – tłumaczył Radek.

Dlatego uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy. Panowie stanęli po prawej stronie sali, a panie po lewej. I to one musiały podejść do partnerów. Zaczęło się od balansowania w parach. Potem przyszedł czas na krok podstawowy. I wykrzykiwanie rytmu: „raz - podbicie - pauza, pięć - podbicie - pauza”. Nawet jak ktoś przyszedł sam, nie był to problem. Co jakiś czas następowała zmiana w parach. Panowie zmieniali partnerki.

- Gdy zmieniacie się w parach, nie przyzwyczajacie się do "upośledzeń" partnera. Każdy jest dobry w czymś innym. I tańcząc wciąż z jedną osobą przyzwyczajamy się do tego jak tańczy i nie potrafimy już z nikim innym - tłumaczył Radek. - Najważniejsze jest kontrolowanie partnerki podczas tańca. Nawet jeśli ona nie umie, to zatańczy kroki podstawowe, nawet jakiś obrót. O ile ją dobrze poprowadzicie. Dlatego musicie wiedzieć, co robicie - dodał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.