Facebook Google+ Twitter

Gorączka Zachodniego Nilu. Grozi nam epidemia tropikalnej choroby?

Głośno ostatnio w mediach o rozprzestrzenianiu się w USA wirusa tzw. Gorączki Zachodniego Nilu. Czy wirus, który z Afryki trafił do Ameryki, może być groźny także w Europie? - W Polsce nie ma szans na to, by taka choroba mogła się rozwinąć na masową skalę - uspokaja Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

 / Fot. US Department of Agriculture, domena publicznaGorączka Zachodniego Nilu to choroba po raz pierwszy opisana w Ugandzie w latach 30. XX wieku. Jej głównym roznosicielem są komary. U ludzi, początkowo choroba ta może objawiać się podobnie jak grypa: podwyższoną temperaturą ciała, bólami głowy oraz mięśni. Jednak w dalszym stadium może dojść do krwawej wysypki, uszkodzenia wzroku, porażenia układu nerwowego, a nawet śmierci. W USA zachorowało już na nią ponad tysiąc osób, a 26 zmarło.

Czy Polakom grozi epidemia i masowe zachorowania na tę chorobę? - W Polsce nie ma szans na to, by mogła się ona rozwinąć na masową skalę - uspokaja Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Według niego w naszym kraju jest po prostu zbyt zimno, by komary, które przenoszą tego wirusa mogły przetrwać. - W ościennych krajach pojawiały się przypadki zachorowań na tę gorączkę, jednak u nas, na przestrzeni lat, zanotowano pojedyncze przypadki - powiedział Wiadomościom24 rzecznik.

Gorączka Zachodniego Nilu to choroba znana, jednak jak mówi Jan Bondar, nie będzie przesadą, jeśli się powie, że jest ona lżejsza od grypy. - W okresie wiosennym i jesiennym mamy masowe zachorowania na różnego rodzaju "lokalne" odmiany wirusa grypy i jakoś sobie z tym radzimy - uspokaja rzecznik.

Jak leczy się Gorączkę Zachodniego Nilu? - Podobnie jak w każdą infekcję grypową lub jakiekolwiek inne zakażenie wirusowe - zapewnił rzecznik Bondar.

Wynika z tego, że nie powinniśmy szczególnie obawiać się rozwoju epidemii Gorączki Zachodniego Nilu w naszym kraju.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Heh, jeśli wydaje się Panu, że ten tekst ma na celu "nakręcanie" jakiejkolwek epidemii, to zgoda - wydaje się Panu. I jeszcze, żeby uściślić pewne rzeczy: nie pozwolę, by ktokolwiek nazywał mnie "pismakiem". To po pierwsze. Po drugie, nie życzę sobie, żeby insynuował Pan pod moim materiałem jakąkolwiek współpracę z dowolnym koncernem farmaceutycznym w celu siania paniki w społeczenstwie, bo taki był cel tej kłamliwej i manipulacyjnej wypowiedzi: "Koncerny farmaceutyczne złożyły zapotrzebowanie u pismaków na następną epidemię? Będzie okazja znowu zarobić."

Jeśli nie zrozumiał Pan sensu powyższego materiału, to już nie mój problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, pozostawię Pański wpis bez żadnego komentarza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.