Facebook Google+ Twitter

Gorbaczow: "Karać mnie? To głupota"

"Nie ma podstaw do procesu w sprawie rozpadu Związku Radzieckiego" - twierdzi były prezydent ZSRR. Innego zdania są parlamentarzyści, którzy złożyli wniosek do prokuratury o uznanie rozpadu ZSRR za niezgodny z prawem i ukaranie radzieckich separatystów.

Gorbaczow: Do prokuratury wpłynął wniosek o uznanie rozpadu państwa radzieckiego za niezgodne z prawem, a także by osądzić tych, którzy przyczynili się do likwidacji imperium, czyli m.in. byłego prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa.

Autorami wniosku, który został złożony do prokuratury są deputowani z trzech ugrupowań: Jednej Rosji (ugrupowania rządzącego), Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, a także Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Według nich kierownictwo Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich nie zważali na opinię obywateli, którzy podczas referendum zdecydowali się na zachowanie integralności państwa, podaje dziennik.pl

Według deputowanych skutki decyzji o rozpadzie ZSRR są odczuwalne do dziś. Przykładem tego może być np. ukraiński kryzys. Rozpad państwa radzieckiego krytykował również sam Władimir Putin m.in. podczas aneksji Krymu.

Innego zdania jest Gorbaczow, który uważa, że podjęte działania przez deputowanych są "pełną głupotą", a próba weryfikacji zdarzeń sprzed ponad 20 lat jest bezpodstawna. „Być może komuś bardzo przeszkadzam. W ciągu ostatnich 20 dni już kilka razy ogłaszano moją śmierć." - powiedział były prezydent ZSRR.

Przypomnijmy, że Michaił Gorbaczow był ostatnim przywódcą Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. W 1990 roku został wybrany na pierwszego i jedynego prezydenta ZSRR. Po rozpadzie związku radzieckiego zrezygnował ze stanowiska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.