Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5775 miejsce

Gorczańska Chata - nowa jakość w sercu Gorców

  • Anna K.
  • Data dodania: 2010-05-28 14:18

Hawiarska Koliba przeszła do historii. To wychwalane w turystycznych piosenkach schronisko przeistoczyło się rok temu w Gorczańską Chatę.

Gorczańska Chata, jeszcze przed remontem. / Fot. Anna L. KaliszewskaW stosunkowo niewielkiej izbie mieści się kilkadziesiąt osób. W rogu trzaska ogień. Kominek to najnowszy nabytek chatki. W centrum zainteresowania jest film, puszczony właśnie na ścianę z projektora. Na obrazach przewijają się weseli ludzie wbijający gwoździe, innym razem kupa śmieci pod czyjąś miotłą. Za chwilę wejdzie urodzinowy tort. Rok temu przestała istnieć legendarna dla turystów Hawiarska Koliba, a jej miejsce zajęła Gorczańska Chata.

Ze zmianą nazwy łączy się przede wszystkim powrót chaty z rąk dzierżawcy pod opiekę właściciela czyli Oddziału Akademickiego PTTK w Krakowie. Wśród osób, które przyczyniły się do odnowienia schroniska jest Piotr Mazurkiewicz. Należy do powołanej rok wcześniej Rady Chatki, czuje się tutaj jak w domu i historię chaty ma w jednym palcu. - Sam budynek powstał 50 lat temu. Na początku opiekował się nim Klub Organizatorów Turystyki „Hawiarska Koliba” przy AGH. Stąd nazwa – opowiada. - Po latach jednak w klubie nie było już chętnych, aby się chatą zajmować, więc została wydzierżawiona.

W ciągu tych lat Hawiarska miała kilku dzierżawców. – Do OA dochodziły jednak głosy, że w chacie niekoniecznie dobrze się dzieje. Razem z moją dziewczyną Karoliną mieliśmy się temu przypatrzeć i zastanowić się, jak można pomóc. Międzyczasie parę feralnych spraw przeważyło o tym, że dzierżawę wypowiedziano – opowiada Leszek Janiszewski, który pełni funkcję przewodniczącego rady Gorczańskiej Chaty. – Pomyśleliśmy, że skoro już wcześniej mieliśmy się tym zajmować, to teraz wejdziemy w to dwiema nogami i tak zostaliśmy w Radzie Chatki. Obecnie jest w niej dziewięć osób, większość ze Studenckiego Koła Przewodników Górskich w
Krakowie.

Aby trafić do Gorczańskiej Chaty, należy wybrać się do Ochotnicy Górnej, wsi w centrum Gorców. Tam z Doliny Jamnego do schroniska jest już tylko 20 minut. Drewniany budynek stoi na zboczu pod lasem. Górne piętro zajmują trzy wieloosobowe sale, teraz zapchane gośćmi, którzy przyjechali świętować rocznicę. Na dole jest sala kominkowa, teraz ciepła i przytulna, przed budową kominka była najzimniejszym pokojem. Po drugiej stronie korytarza - kuchnia. Na piecu stoją metalowe czajniki z wrzątkiem i wielki gar urodzinowego bigosu. Zasady takie jak w każdej chatce studenckiej – obsługujesz się sam i po sobie sprzątasz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.