Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17629 miejsce

Górnictwo węglowe - Quo vadis? Wywiad z Włodzimierzem Regulskim

- Niestety, energia odnawialna w naszych warunkach, pozwala na pokrycie 10 do 15 proc. potrzeb. Dynamika spadów wód rzecznych oraz siły wiatru na tzw. fermach wiatrowych, nie pozwalają na większy optymizm - mówi mgr inż. Włodzimierz Regulski w rozmowie z Barbarą Romer-Kukulską.

 / Fot. w24Wiek XXI stoi wobec problemów energetycznych. Przed nami poważne wyzwanie: jak podołać zaspokojeniu stale rosnącego zapotrzebowania na energię czarną i białą. Wiele mówi się ostatnio o gazie łupkowym, mało o węglu, a jeszcze mniej o energii odnawialnej. Dzięki stronie Bractwa Gwarków Związku Górnośląskiego dotarłam m.in. do mgr inż. Włodzimierza Regulskiego z pytaniem: Quo vadis polska energetyko?

Barbara Romer Kukulska: Pierwsze nasze spotkanie odbyło się przed laty podczas rozprawy Komisji Dyscyplinarnej przy Okręgowym Urzędzie Górniczym.
Włodzimierz Regulski: Jako ówczesny szef wentylacji kopalni byłem obwiniony za niedopilnowanie obowiązków służbowych, już nie pamiętam w jakim obszarze, jednak na pewno chodziło o profilaktykę, a nie o warunki bezpieczeństwa lub skutki z tego wynikające.

Jak pamiętam, sprawa skończyła się uniewinnieniem, co było rzadkością. Ponownie spotkaliśmy się w Głównym Biurze Studiów i Projektów Górniczych a ściślej w jego Biurze Studiów i Typizacji w Katowicach, o którym piszesz dosyć obszernie w ramach wspomnień na stronie Bractwa.
Włodzimierz Regulski / Fot. z albumu Wł. RegulskiegoByłem wtedy Generalnym Projektantem Kopalni K2 w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. To okres opracowywania modelu kopalni, lokalizacji szybów, projektowania poziomów wydobywczych oraz systemów wydobywczych.

W publikowanych wspomnieniach odczytuję ubolewanie nad niekontynuowaniem, wręcz zaniechaniem inwestycji w tym regionie?
Dokładnie tak, ponieważ to, że nie kontynuowano tych projektów, uważam za poważny błąd popełniony na szczeblach branżowych i rządowych w przeszłości i obecnie. Nie trudno sobie wyobrazić dzisiaj trzy takie pracujące "Bogdanki", które pokrywałaby połowę zapotrzebowania na węgiel energetyczny, wydobywany kilkakrotnie taniej niż na Śląsku. Aktualnie wykonuje się ruchy spóźnione o 25 lat. Obraz tych błędnych działań w branży wyostrza decyzja wznawiania dzisiaj wydobycia węgla przez prywatnych właścicieli w zlikwidowanych kopalniach np. Silesia czy Dębieńsko.

Przeszedłeś chyba wszystkie szczeble górniczego zawodu, dlatego znałeś jak własną kieszeń kopalnie Katowice, Staszic, Mysłowice, oraz Andaluzję, której byłeś dyrektorem. Na kopalni Gottwald też był Regulski?
Owszem, to mój brat Roman Regulski, późniejszy dyrektor kopalni Wieczorek.

Czytaj dalej -->>

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (49):

Sortuj komentarze:

Bardzo gorąco dziękuję wszystkim , którzy kibicowali głosowaniu, którzy wysłali swój głos, odżałowali złotówkę i dwadzieścia trzy grosze. Te głosy są dla mnie kwiatkami w bukiecie.
Pozdrawiam serdecznie Górników i kibiców górnictwa i wszystkich którym energetyczna przyszłość kraju leży jakoś na sercu ( a nie na wątrobie, hihihi)

Komentarz został ukrytyrozwiń
czytacz
  • czytacz
  • 23.04.2012 13:35

Głosowanie  odbywa się sms-ami.
Wysyła się sms pod numer : 7155  treść sms : DOROKU.639
     Kropka w treści przed numerem ma istotne znaczenie. (sms. kosztuje 1,23 z vatem)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to z kolei "nóż w plecy" koncernom naftowym! Czego sobie nie życzymy z powodu spadku cen na nośniki energii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pokłady węgla kamiennego w lubelskim i po drugiej stronie granicy starczyłyby na 300 lat dla całej Europy! Czy zdajecie sobie sprawę z uruchomienia i kontynuowania tego projektu?! Brak problemów finansowych w państwie, brak poszukiwaczy chleba w miejskich śmietnikach! Byłoby to chore!
Tym bardziej,że było by to w sprzeczności z fałszywą teorią cieplarnianą na Ziemi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak podaje strona Trybuny Górniczej oraz Gwarkowie, w Katowicach zakończyła się dwudniowa konferencja : Polska energetyka 2050. Ludzie i technologie , której organizatorami byli Związek Zawodowy Górników w Polsce oraz Fundacja im. Róży Luksemburg.
Przewodnim tematem była polityka Unii E. a polski węgiel. Gościem honorowym był był prof. Franz - Josef Wodopia - wiceprzewodniczący Euracoal. Niemiecki gość zaznaczył, że w 2030 r. więcej węgla będzie wykorzystywane do produkcji stali niż do produkcji energii. - Nie chodzi o zamykanie kopalń ale o większe wykorzystanie Odnawialnych Źródeł Energii - argumentował prof. Wodopia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak podaje bractwo gwarkowie http://www.gwarkowie.pl/aktualnosci/770
Podyskutują o przyszłości kopalń

Katowice
W poniedziałek o problemach dotyczących sektora węglowego i jego przyszłości będą debatowali w hotelu Angelo w Katowicach uczestnicy konferencji „Górnictwo 2011“. Wydarzenie organizuje Grupa PTWP, wydawca portali wnp.pl i miesięcznik Nowy Przemysł.
Konferencja będzie podzielona na trzy bloki tematyczne. Pierwszy będzie dotyczył wyzwań dla górnictwa węgla kamiennego: ograniczenia emisji dwutlenku węgla, relacji popytu na węgiel i jego cen, a także kwestii, jak sektor przygotowany jest na wahania koniunktury.
Podczas drugiego bloku omówione zostaną inwestycje i ich finansowanie. Mowa będzie o tych zrealizowanych, planowanych i koniecznych ze względu na poprawę bezpieczeństwa w zakładach i kopalniach. Trzeci blok ma dotyczyć relacji między sektorem wydobywczym a społecznościami lokalnymi. Został zainspirowany sytuacją w bytomskiej dzielnicy Karb, gdzie ze względu na prowadzone wydobycie zapada się ziemia, a zawaleniem grożą kolejne budynki. Dyskusja będzie więc dotyczyła planowania wydobycia i minimalizowania skutków eksploatacji górniczej, ale także współpracy - dobrych i złych praktyk - między spółkami górniczymi a samorządami. W spotkaniu wezmą udział prezesi spółek węglowych, szef Wyższego Urzędu Górniczego, a także przedstawiciele firm związanych z branżą górniczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za rzeczowy komentarz. Hmm. czy to aby z Panem Robertem Kamińskim nie należałoby przeprowadzić następnej rozmowy? ;))) albo namówić by pokusił się o artykuł ?
W niemieckiej prasie, np. Die Welt od ponad roku odbywa się dyskusja o sytuacji zabezpieczenia energetycznego Niemiec i Europy. Niemcy mają już zgodę na budowę ponad 20 nowych kopalń oraz odnowienie przesyłu prądu. Obecnie jest już możliwość przesyłania prądem stałym, co spowoduje znacznie mniejsze straty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ci co dziś używają samochodów z napędem elektrycznym podkreślają bardzo niskie koszty użytkowania.
Samochód taki jest szczególnie efektywny w ruchu miejskim.
Największym problemem jest akumulator który potrafi zmagazynować wystarczająco dużo energii .
Na ratunek przychodzi wodór.
Gaz ten nie będzie spalany w silniku tak jak benzyna ale w urządzeniu zwanym ogniwem paliwowym zamieniany przy udziale tlenu z powietrza w energię elektryczną i wodę.

Już dziś w danej objętości zbiornika z wodorem mieści się 2000 razy więcej energii niż w najlepszych typowych akumulatorach.

Zapewne z uwagi na trudności ze sprężaniem wodoru i bezpieczeństwem , gaz ten będzie w postaci płynnej zamkniętej w związek chemiczny np. metanol lub inny alkohol.

Wodór obok tlenu wchodzi w skład wody. Aby jednak odzieli te dwa gazy potrzebna jest olbrzymia energia.

Można wykorzystać energie elektryczną ale z uwagi na jej cenę , można to zrobić tylko wówczas gdy jest tej wystarczająco dużo i przez to jest tania.

Jednak znacznie wydajniejszym jest proces termiczny. Woda w temperaturze powyżej 700 °C rozkłada się na tlen i wodór.

Temperatury te uzyskuje się w nowoczesnym reaktorze atomowym wysokotemperaturowym nazywanym HTR ( podobno bardzo bezpiecznym) lub przy udziale węgla w procesie podziemnego spalania.

Węgla w podziemnym procesowaniu (spalaniu)nie wydobywa się na powierzchnie przez co zlikwidowana jest niebezpieczna i nigdy nie wynagradzana odpowiednio praca górników.
Bez znaczenia są parametry techniczne złoża, decydujące o opłacalności w tradycyjnym wydobywaniu, takie jak: głębokość, zawartość metanu, grubość pokładów.
Węgiel kruszy się i przy pomocy tlenu rozpala do temperatury 1000°C. Nad pokładani rozpalonego węgla są zawsze gliny .iły dolomity i 2km ziemi.
Ten materiał mineralny w wysokiej temperaturze utwardza się i zamienia w twardą nieprzepuszczalną skorupę olbrzymiego pieca.

Gdy dojdzie do uzyskania wysokiej temperatury do rozżarzonego węgla dodaje się wodę. Woda w postaci nawet najgorszych ścieków rozkłada się na wspomniany wodór i tlen.

Część tych gazów zostaje zużyta przez piec. Na powierzchnię wydobywa się duże ilości pary wodnej o temperaturze 400°C, duże ilości wodoru i gaz syntezowy.

Mając to wszystko tanio i w dużych ilościach można robić cuda.

Bez problemu można to spalać w turbinach gazowo-parowych uzyskując prąd elektryczny , zamieniać na nawozy, tworzywa sztuczne, paliwa syntetyczne.
Tworzy się bardzo konkurencyjny przemysł chemiczny i paliwowy.

Aktualnym liderem w przetwórstwie węgla i w podziemnym spalaniu jest RPA.

Jednak zaproponowane przez polskich naukowców metody procesowania węgla nazywane CEEC są znacznie nowocześniejsze i wydajniejsze.

Duży wywiad z pomysłodawcą CEEC - Żakiewiczem tu:

http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/raport_specjalny/zacznijmy-w-pelni-korzystac-z-wegla,3659,1

Dla udowodnienia wysokiej konkurencyjności spalania węgla w złożu w stosunku do metod tradycyjnych kilka porównań .

W tradycyjnym górnictwie jeżeli wydobędzie się zaledwie 25% węgla ze złoża uważa się, że zostało ono wyeksploatowane i zamyka się je. Dla CEEC przetwarza się 80%.
Tradycyjne turbiny elektrowni zawodowej w warunkach Polski osiągają sprawność zaledwie 20%. Oznacza to ,że 80 % węgla jest marnowana.
Nowoczesne elektrownie węglowe lub gazowe sprawność mają na poziomie 40 nawet 50 %. ( 50% sprawności mają te hiper nowoczesne ,jest to próg jaki można uzyskać)
Spalając to co z węgla powstało w CEEC przy pomocy turbiny gazowo parowej sprawność przekracza 90%.

Zatem są same zalety, jedyną wadą jest brak zainteresowania.
Co prawda Ministerstwo Gospodarki kilka lat temu oceniło CEEC bardzo wysoko i obiecało wybudowanie pierwszych instalacji pilotażowych .
Jednak na obietnicach się zakończyło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Robert Kaminski napisał 06.11.2011 10:04 :
"Źródłem prądu będzie nie akumulator ale zbiornik z wodorem. Właśnie produkcja wodoru z węgla w procesie podziemnego procesowania (spalania) węgla jest 10 krotnie tańsza niż najtańsze znane technologię."

Oj. ja wprawdzie kobitka jestem strachliwa, z wodorem w zbiorniku jeżdzić się nie odważę, o ile dożyję samochodu na wodór nawet ciekły. Wodoru mamy przecież dostatek w wodzie i byłby to cykl zamknięty - odnawialny. Chyba, gdzieś jest pies pogrzebany.

a dzisiejszy komentarz bardzo rzeczowy. dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Robert
  • Robert
  • 08.11.2011 09:30

Duże pieniądze są nie pieniące , jednak w ustach może się zapienić, gdy widzi się co jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.