Pozycja materiału w rankingach:
Nasi górnicy trzymają kciuki za australijski rząd. Trzymają go też za słowo, bo jeśli zrealizuje swoje obietnice, już latem pierwsi Ślązacy będą mogli wyjechać do pracy w kopalniach na antypody.
Chętnych do fedrowania za ciężkie australijskie dolary już dziś jest kilka tysięcy. Od tygodnia bombardują telefonami i mailami australijską ambasadę, agencje pośrednictwa pracy i naszą redakcję. Spółki węglowe z coraz większym niepokojem obserwują gorączkę węgla zarażającą rzesze ich pracowników.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Józef Klytta 11.07.2011 21:08
Witam,
Mam 36 lat i ok 8 letnie doswiadcznie w górnictwie. Niestety moja znajomosc jez. angielskiego jest raczej sła w przeciwienstwie do jęz. niemieckiego. Zależy mi na tej pracy.
Mój nr tel. 886 331 389
Global 08.03.2011 12:08
Praca w Australii
Poszukujemy pracowników sektora górniczego, zainteresowanych pracą w australijskich kopalniach.
Obecnie potrzebujemy 25 osób na następujące stanowiska:
technik utrzymania ruchu maszyn w kopalni;
mechanik / elektryk w kopalni;
mechanik silników maszyn w kopalniach;
Wymagania:
wiek 25- 35 lat;
komunikatywna znajomość języka angielskiego;
doświadczenie na wyżej wymienionych stanowiskach;
Atrakcyjne warunki finansowe.
Zainteresowanych prosimy o kontakt mailowy na adres: j.sekula@globalservicema.pl
Ratownicy górscy zostali bez pieniędzy. TOPR zaciągnął kredyty
(odsłon: +1194)