Facebook Google+ Twitter

Górnicza elita ma wydobywać węgiel w pocie czoła

Kompania Węglowa chce, aby etatowi ratownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego po odbyciu trzymiesięcznego stażu wracali do regularnej pracy na kopalnianych wyrobiskach.

Rzecznik Kompanii Zbigniew Madej poinformował o tym samych zainteresowanych oraz media. Decyzję tą tłumaczy zwiększeniem rotacji pracowników Stacji Ratownictwa. Jednym z argumentów jakie miałyby przemawiać za zagonieniem ratowników górniczych do roboty na dole, miałaby być mianowicie teoria Kompanii, iż ratownik najlepiej uczy się swojego fachu podczas roboty w kopalnianych chodnikach.

Przewodniczący Związku Zawodowego Ratowników Górniczych Pan Piotr Luberda jest zdecydowanie przeciwny pomysłom Kompanii. Uważa on, że skierowanie ratowników po trzech miesiącach szkolenia do pracy na dole spowoduje, iż profesjonalna jednostka ratownictwa górniczego stanie się swego rodzaju niedzielną szkółką dla przyszłych ratowników tracąc swój profesjonalny charakter.

O co chodzi? Jeśli nie wiadomo, to zawsze przyczyną są pieniądze. Kompania wpadła na pomysł zaoszczędzenia nawet na ratownictwie. Po co doświadczeni ratownicy, górnicza elita ma szkolić się i czekać na tragedię, równie dobrze może wydobywać węgiel w pocie czoła, a jeśli coś się stanie będą na miejscu. Czyżby wzorem Ochotniczych Straży Pożarnych miało powstać Górnicze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ?



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Paranoja

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.