Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

48967 miejsce

Górnik przegrywa w Gdańsku!

Mecz 9. kolejki pomiędzy Lechią Gdańsk a Górnikiem Zabrze, który odbył się 19 października zakończył się wynikiem 1:0 dla gospodarzy.

Mecz miał pokazać, o co w tym sezonie walczyć będzie Górnik. Trener Kasperczak zapowiadał walkę o przynajmniej jeden punkt. Szansa na przełamanie złej passy była dobra, bo Lechia do ligowych potęg nie należy. Gdańszczanie po zwycięstwie, w ważnych dla klubu i kibiców derbach Trójmiasta, byli podbudowani i głodni kolejnych trzech punktów.

Pierwsze minuty meczu nie obfitowały w ciekawe akcje. Dopiero w 17. minucie szanse na pokonanie bramkarza gości miał Karol Piątek, jednak po jego strzale piłka trafiła prosto w ręce Michalova Vaclavika. Następnie wrócił obraz gry z początku spotkania. Akcje jak, się potem okazało na wagę zwycięstwa Lechia przeprowadziła w 33. minucie. Łukasz Trałka podał do stojącego na wolnej pozycji Macieja Rogalskiego, ten mając trochę wolnego miejsca nie zastanawiał się długo i silnym strzałem pokonał bramkarza Górnika. Radość na trybunach stadionu przy ulicy Traugutta była wielka. Goście szybko ruszyli do odrabiania strat, jednak z ich przewagi nie wynikało zupełnie nic. Do przerwy wynik się nie zmienił. Kontuzji doznał natomiast Jerzy Brzęczek i kapitan gości nie wyszedł już na boisko na kolejne 45 minut gry.

Druga połowa od początku należała do podopiecznych Henryka Kasperczaka. W 53. minucie groźny strzał oddał Przemysław Pitry, na posterunku był jednak bramkarz Lechii Mateusz Bąk, który sparował strzał na rzut rożny. Tego dnia bramkarz gospodarzy spisywał się rewelacyjnie. Trudno jest uwierzyć, że gra on zespole z Gdańska od czasu, kiedy zespół ten występował jeszcze w A-klasie ligi okręgowej! Aktywny tego dnia Pitry mógł zdobyć wyrównującą bramkę w 63. minucie, jednak zamiast strzelać podawał, a jego intencji nie odczytał żaden z kolegów i skończyło się na strachu dla gospodarzy. Bąk nie został pokonany również w 81. minucie, kiedy raz po raz strzelali zabrzanie. Wynik 1:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.

Tydzień temu bohaterem Gdańska był Paweł Buzała, który strzelił zwycięską bramkę Arce. Po meczu z Górnikiem Zabrze na to miano w Lechii zasłużyli Maciej Rogalski, strzelec jedynej bramki, i bramkarz Mateusz Bąk, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Natomiast nastroje w Górniku są coraz gorsze. Walka o piąte miejsce w tabeli, którą klub ze Śląska zapowiadał przed sezonem, jak przyznał po meczu w Gdańsku sam Kasperczak, zamienia się w walkę o utrzymanie.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pisać o ekstraklasie jak o Lidze Mistrzów to sztuka +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.