Pozycja materiału w rankingach:
Mało jest w Polsce miejscowości, przez które przejeżdżałem tyle razy co przez Gorzkowice. Byłoby więc niemal grzechem, nie poświęcić tej wiosce odrobiny uwagi.
Tak, to prawda, nazwa miejscowości ma ścisły związek ze smakiem, gorzkim smakiem. Gorzka, tak brzmiało zdrobniale imię właściciela miejscowości o takiej samej nazwie. Choć gorzko w Gorzkowicach nikt się nie czuje, potrawy, czasem gorzkie, spotkać można. W swojej dość długiej historii (ślady osadnictwa wskazują na 3000 lat), wioska była nawet miastem. Niedługo, bo zaledwie około 30 lat, i mało kto potrafi też wskazać, dlaczego Gorzkowice tych praw na przełomie wieków XV i XVI pozbawiono.
Wprawdzie do dnia dzisiejszego z obiektu nie zostało nic poza wspomnianym "kopcem", ale fakt jego istnienia wart jest odnotowania. Kolejne stulecia nie były zbyt szczęśliwe dla Gorzkowic. Na przemian rezydowały tu wojska niemieckie, austriackie i rosyjskie, dokonując dotkliwych grabieży. W czasie pierwszej wojny światowej wojska austriackie nie oszczędziły nawet kościelnych dzwonów. Zobacz także:
Artykuły
(140)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 29 | Miejscowość: Masłowice | Kraj: Polska
O mnie: www.mlodziezdlaeuropy.eu
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Mazur 08.07.2009 15:52
Jedyne w swoim rodzaju czereśnie są w Żytnie...w Borzykowej to księża...mają "z górki":)
Łukasz Paweł Siemiński 08.07.2009 15:25
A czereśnie też tam są? Czy tylko w Borzykowej? ;)
Łukasz Paweł Siemiński 08.07.2009 11:09
Nie wiedziałem, że ta wioska ma tak bogatą historię.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)