Facebook Google+ Twitter

Gorzów: 30-letnia Katarzyna Z. nie żyje

Zabójstwo w afekcie czy nieszczęśliwy wypadek podczas małżeńskiej kłótni? Na to pytanie odpowiedzieć ma prokuratur, który bada sprawę śmierci 30-letniej Katrzyny Z. Do zdarzenia doszło dziś rano w mieszkaniu przy ulicy Kwiatowej w Gorzowie.

Dom, w którym doszło do zdarzenia. / Fot. Marcin KluwakO kłótni małżeńskiej zawiadomił policję jeden z sąsiadów - około godziny szóstej rano. Dyżurny natychmiast na miejsce zdarzenia wysłał patrol policji. Po przyjeździe okazało się, że szyba w oknie mieszkania jest wybita, a na ziemi w pokoju leży ciało kobiety.

- Policjanci, gdy wkroczyli do mieszkania, zastali tam właściciela - 39-letniego Marka Z. Obok niego, na podłodze leżały zwłoki jego żony - wyjaśnia asp. Sławomir Konieczny z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Do późnych godzin popołudniowych w mieszkaniu trwały oględziny. Policjanci na zlecenie prokuratora zabezpieczali wszelkie możliwe ślady.

- Małżonkowie Z. mieszkali ze sobą od ośmiu lat. Z informacji uzyskanych do tej pory wynika, że Marek Z. najprawdopodobniej korzystał z pomocy psychologów. Policja sprawdzi, czy przyjmował leki i czy okoliczności te mają związek z zaistniałą sprawą - wyjaśnia Konieczny.

Jak doszło do śmierci kobiety? Ze wstępnych ustaleń wynika, że Katarzyna Z. została kilkakrotnie uderzona w głowę. - Dokładna przyczyna jej śmierci ustalona zostanie po przeprowadzeniu sekcji zwłok - wyjaśnia prokurator Dariusz Domarecki. Sąsiedzi państwa Z. są wstrząśnięci porannymi wydarzeniami, do jakich doszło w bloku przy ulicy Kwiatowej 49. Według ich relacji, było to niepełnosprawne małżeństwo, które korzystało często z pomocy opieki społecznej.

- Marek Z. chorował na zanik mięśni. Bardzo często przyjeżdżało do niego pogotowie. Wiemy, że dostawał silne leki przeciwbólowe, ponieważ bardzo cierpiał - relacjonują sąsiedzi. Niektórzy mówią też o skłonnościach do nadużywania alkoholu i o częstych kłótniach małżonków. Zatrzymany Marek Z. przewieziony został do komendy miejskiej. Po zakończeniu oględzin, prowadzący sprawę podejmą decyzję o dalszych czynnościach z jego udziałem. Za dokonanie zabójstwa sprawcy grozi kara do 25 lat więzienia albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.